211service.com
Cztery filary innowacji
Jak możemy stać się innowacyjni, jak MIT i start-upy z Route 128 i Doliny Krzemowej? To najczęściej zadawane pytanie, które słyszałem w ciągu ostatnich 25 lat, ponieważ osoby prywatne i organizacje w Europie i Azji, ale także w Stanach Zjednoczonych, starają się znaleźć drogę do innowacji high-tech. Tysiące książek i artykułów w czasopismach ma odpowiedzieć na to pytanie. Jednak te, które widziałem, nie pasują do składników, które uważam za ważne wśród 60-letnich startupów MIT Lab for Computer Science.
Dwa składniki, kapitał świadomy ryzyka i nowoczesna infrastruktura, są oczywiste, ale rzadko stosowane. W Europie i Azji inwestorzy mówią o ryzyku, ale ich psychika skłania ich ku wygodzie gwarancji. Nie są gotowi stracić 10 startupów za 100-krotne uznanie w tym, który czyni go wielkim. W Stanach Zjednoczonych, gdzie kapitał jest zwykle świadomy ryzyka, często jest chciwy i brakuje mu siły – dwie dodatkowe drogi do porażki. A w wielu regionach świata brakuje infrastruktury w postaci odlewni krzemu, domów projektowych i stojących za nimi ekspertów, aby zapewnić raczkującej firmie high-tech szybki i łatwy dostęp do tak kluczowych zasobów.
Ta historia była częścią naszego wydania z listopada 1999 r.
- Zobacz resztę numeru
- Subskrybuj
Być może najważniejszym składnikiem udanej innowacji jest twórcza idea technologiczna, która służy palącej ludzkiej potrzebie. Ten rodzaj kreatywności z kolei wymaga schizofrenicznego połączenia racjonalności i szaleństwa, które wykracza poza nasze zwykłe doświadczenie. Wyobraź sobie, że wszystkie obecne wynalazki na świecie i wszystkie ich możliwe logiczne rozszerzenia i zastosowania znajdują się w ogromnym balonie. Ludzie są całkiem dobrzy w rozwijaniu tych idei, używając logiki i zdrowego rozsądku. Ale ich wyniki, będące logicznym przedłużeniem tego, co już istnieje, pozostają w balonie. Aby uciec od tych starych pomysłów i wymyślić coś radykalnie nowego, balon musi zostać przebity czymś, co wymyka się rozumowi – nową ideą, która jest podobna do formy szaleństwa. Jednak większość szalonych pomysłów nie jest kreatywnych; są po prostu szaleni. Dlatego innowatorzy, którzy odnieśli sukces, po wpadnięciu na pomysł, który wydaje się szalony, muszą być w stanie płynnie przejść do racjonalnej analizy zalet i pułapek tego pomysłu. Kiedy ta gra między szaleństwem a racjonalnością zbiega się, uważaj! Narodził się kreatywny pomysł.
Konwencjonalni marketerzy i inwestorzy venture capital reagują na kreatywne pomysły technologiczne z oburzeniem – jedyne, co masz, to szukanie rozwiązania problemu – lub mantra – lepiej zacząć od potrzeby rynkowej, w przeciwnym razie nie masz nic. Te zwroty dobrze sprawdzają się w poradnikach, ale nie w moim doświadczeniu: odnoszące sukcesy startupy, które znałem, rozpoczęły się od czegoś, co pieszczotliwie nazywamy nowym hackiem – radykalnie nowym pomysłem technologicznym – takim jak Ethernet (3Com), arkusz kalkulacyjny (Lotus ) i kryptografii klucza publicznego (RSA). Oczywiście, obok pomysłu technicznego zawsze istnieje historia rynkowa, ale na początku rynek jest często błędnie identyfikowany: kiedy wynaleźliśmy komputery ze współdzielonym czasem, zrobiliśmy to, aby rozłożyć koszt milionowego procesora na wiele użytkowników. Dzisiaj, z potężnymi procesorami za kilkaset dolarów, banki i linie lotnicze używają tej technologii z zupełnie innego powodu – do dzielenia się informacjami. Arpanet również został wynaleziony, aby obniżyć koszty, umożliwiając kontrahentom Agencji Zaawansowanych Projektów Badawczych Obrony wykonywanie obliczeń na swoich maszynach. Nikt tego nie zrobił. Zamiast tego, nowe możliwości sieciowe dały początek poczcie e-mail, przesyłaniu plików i, ostatecznie, Internetowi. Krótko mówiąc, debaty na temat tego, czy rynek lub technologia powinny prowadzić do innowacji, są nieistotne: odnoszący sukcesy innowatorzy wykorzystują swoją motywację i elastyczność w poszukiwaniu i łączeniu tych dwóch sił, gdziekolwiek się pojawią, zawsze dążąc do zerowania kluczowego składnika – kreatywnego pomysłu który służy pilnej ludzkiej potrzebie.
Innym ważnym składnikiem innowacji w moim doświadczeniu jest kultura przedsiębiorczości skoncentrowana na pasji: oprócz bycia ekspertem w swoim rzemiośle, zwycięzcy są wierzącymi, bezwarunkowo oddanymi swojej twórczej idei. Aby zrozumieć, jak ważna jest pasja do innowacji, spójrz na transfer technologii poprzez projekty nieożywione: Z mojego doświadczenia wynika, że ludzie, którym przekazuje się cudzy wynalazek, nie mają w nim żadnego interesu; prędzej czy później znajdują wymówkę, by to porzucić. Ludzie myślą, że przedsiębiorcy zakładają firmy, aby zarabiać duże pieniądze. Nie ci, których znam: robią to najpierw z pasji, a dopiero potem dla pieniędzy. A tam, gdzie nie ma pasji, zwykle nie ma pieniędzy. Właściwa kultura przedsiębiorczości również wymaga silnego lidera, który napędza pasję i skupia wszystkich na głównej misji. A kiedy zawodzą, najlepsi innowatorzy są gotowi bez namysłu przejść do kolejnego startupu.
Wszystkie cztery składniki – kapitał świadomy ryzyka, zaawansowana technologicznie infrastruktura, kreatywny pomysł, który służy pilnym potrzebom ludzkim oraz zorientowana na pasję kultura przedsiębiorczości – są rzadkie. Jeszcze rzadziej spotykają się wszyscy w startupie. Być może dlatego tak niewielu się to udaje. Ale kiedy to zrobią, nagrody są obfite: Przedsiębiorcy czerpią satysfakcję z przekładania swoich marzeń na użyteczne produkty i usługi. Oni i inni stają się bogaci. A śpiew syreny staje się głośniejszy, zachęcając więcej nowicjuszy do uwodzicielskiej obietnicy innowacji.
