211service.com
Czujnik nadgarstka informuje o tym, jak bardzo jesteś zestresowany
W obliczu rosnących obaw związanych z zespołem stresu pourazowego (PTSD) i innymi chorobami psychicznymi, dwa start-upy z MIT opracowują czujniki noszone na nadgarstku, które mogą wykrywać zmiany fizjologiczne – w tym pocenie się i podwyższoną temperaturę – które mogą sygnalizować początek zdarzeń, takich jak napady lęku.

Miernik naprężeń: Czujnik noszony na nadgarstku Neumitra wykrywa podwyższoną potliwość i temperaturę związaną ze stresem lub podekscytowaniem i może przekazywać wiadomości użytkownikowi.
Dane gromadzone przez te urządzenia mogą zostać wprowadzone do algorytmu, którego celem jest poznanie, co wywołuje lęk lub kiedy ludzie mogą podjąć ryzykowne zachowanie. Jednym z celów jest zapobieganie destrukcyjnym zachowaniom, od nadużywania narkotyków po samobójstwa i wybuchy przemocy, oraz pomoc w leczeniu.
Chociaż technologia jest nadal eksperymentalna, a urządzenia są wykorzystywane głównie w badaniach medycznych, zapowiadają one pojawienie się wersji konsumenckich i powiązanych aplikacji, które pozwalają ludziom monitorować nastrój i poziom stresu. Inne pojawiające się technologie mają na celu wykrywanie emocji za pomocą subtelnych wskazówek dotyczących sposobu, w jaki ludzie korzystają ze smartfonów (patrz Smartfon, który wie, że jesteś zły ).
Najnowszy z tych startupów z Bostonu Neumitra , wyszedł z trybu ukrycia na początku tego roku dzięki urządzeniu, które może mierzyć wskaźniki podekscytowania lub stresu, w tym zwiększonego ruchu, zwiększonej przewodności skóry z potu i podwyższonej temperatury skóry. Urządzenie zwane bandu wysyła odczyty do smartfona użytkownika, który zapisuje je do późniejszej analizy. Urządzenie posiada również wyświetlacz, który można dostosować, aby zasugerować, na przykład, że zażyjesz lekarstwo, zadzwonisz do ukochanej osoby lub posłuchasz piosenki.
Wyzwanie polega na dokładnym ustaleniu, które zmiany fizjologiczne są powiązane ze stresującymi wydarzeniami. Naukowcy muszą również odfiltrować hałas, taki jak pot podczas ćwiczeń lub podekscytowanie podczas oglądania ulubionej drużyny sportowej. Pewne ulepszenia będą pochodzić z algorytmów samouczących się.
Urządzenie Neumitra jest już wykorzystywane w nowych pracach badawczych w Massachusetts General Hospital, w tym w celu pomocy pacjentom cierpiącym na PTSD i inne zaburzenia lękowe. Celem badań jest stworzenie szczegółowych zapisów tego, co wywołuje lęk, mówi W tym Dougherty , dyrektor oddziału neuroterapeutycznego MGH. Mówi, że chociaż to dopiero początek rozwoju technologii, urządzenie może wypełnić lukę diagnostyczną.
Wcześniej leczący musieli polegać na subiektywnej pamięci pacjentów przez tydzień lub tygodnie między wizytami jako jedyną miarą objawów lękowych, mówi Dougherty. Urządzenie dostarcza obiektywne dane z chwili na chwilę dotyczące objawów lękowych pacjenta, a lekarz i pacjent mogą to zobaczyć.
Robert Goldberg, neurobiolog i założyciel Neumitry, wskazuje na ponurą sytuację krajową: jeden na trzech dorosłych Amerykanów cierpi na zaburzenie psychiczne – od zespołu nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi po zespół stresu pourazowego – co czyni je trzecią co do wielkości kategorią wydatków na opiekę zdrowotną. Więcej żołnierzy umiera teraz z samobójstwa niż w bitwie. Moim celem jest wprowadzenie mobilnych technologii przenośnych do zdrowia mózgu, mówi Goldberg.
Podstawowa technologia Neumitry jest podobna do tej używanej przez reklamę urządzenie firmy Affectiva , startup z MIT Media Lab, który ostatnio wkroczył w badania medyczne.
Czujnik Q firmy był używany od ponad roku w próbach z nieujawnioną firmą, która próbuje opracować fizjologiczną miarę bólu. Byłby to ogromny postęp, ponieważ diagnozy bólu obecnie opierają się wyłącznie na samoocenie pacjentów.
Urządzenie jest również w trakcie badań klinicznych, które mają pomóc zmierzyć skuteczność leków u osób cierpiących na zespół Retta, genetyczne zaburzenie neurologiczne, które może powodować utratę mowy, problemy z koordynacją ruchową i zaburzenia funkcji poznawczych. Celem jest sprawdzenie, czy lek powoduje jakiekolwiek mierzalne zmiany w poziomie stresu, ruchu i wzorcach snu pacjentów.
Affectiva poczyniła ostatnie postępy w innych zastosowaniach medycznych. W ostatnich badanie , urządzenie wykazało, że może służyć jako detektor proxy w przypadku ataku epileptycznego związanego z nagłą śmiercią. Ponad 50 000 osób rocznie umiera z powodu napadów padaczkowych, a większość z nich pozostaje niewyjaśniona. Jednak w kilku przypadkach, w których ofiary zmarły w nakryciu głowy, które może mierzyć aktywność elektryczną mózgu (elektroencefalogram lub EEG), klinicyści odkryli, że fale mózgowe były niezwykle tłumione.
Rosalind Picard, współzałożycielka firmy Affectiva i dyrektor badań nad komputerami afektywnymi w Media Lab, mówi, że reakcje fizjologiczne mierzone przez czujnik Q są związane z tym samym rodzajem tłumienia aktywności mózgu (która nie zawsze jest śmiertelna). Mamy teraz korelat, który jest znacznie łatwiejszy w użyciu niż noszenie EEG przez cały czas, mówi Picard. – Planowane są badania kliniczne z użyciem urządzenia u pacjentów z padaczką – dodaje.
Czujnik Q może również pomóc w przewidywaniu wybuchów u dzieci z autyzmem, które często mają trudności z werbalizowaniem swoich emocji (patrz Czujnik wykrywa emocje przez skórę ). Picard mówi, że jej firma pracuje również nad sposobami wykrywania zmian, które mogą sygnalizować, że dana osoba ma zamiar zaangażować się w ryzykowne lub destrukcyjne zachowanie, takie jak nadużywanie narkotyków lub nawet wybuch przemocy.
Affectiva obecnie koncentruje się na dostarczaniu naukowcom — pojedyncze urządzenie kosztuje 2000 USD, ale cena wynosi około setek, gdy są sprzedawane w dużych ilościach — łącznie z oprogramowaniem i wsparciem. Firma nie prowadzi obecnie marketingu dla konsumentów, ale wersja konsumencka może być dostępna za rok lub dwa, mówi Picard.
Goldberg twierdzi, że urządzenie Neumitra będzie sprzedawane w cenie od 249 do 1499 dolarów, w zależności od funkcji i analiz, i zostanie udostępnione konsumentom, a także naukowcom i innym organizacjom w 2013 roku.
Goldberg mówi, że firma została częściowo zainspirowana przez weterana wojennego, który miał ataki lękowe. Po trzech latach terapii zdał sobie sprawę, że jednym ze źródeł wyzwalaczy stresu były wizyty w supermarkecie Whole Foods. Dla niego to doświadczenie — nieznajomi, nagle wyłaniający się z labiryntu uliczek, trzymający przedmioty — było groźne. Whole Foods było punktem spustowym. Moglibyśmy przekazać mu te same informacje w tydzień, mówi.
Goldberg stworzył mapę własnych wyzwalaczy stresu, w tym kilka gorących punktów na terenie kampusu MIT i wokół niego. Mówi, że zdał sobie sprawę, że pochodziły one z pośpiechu na wydarzenia i z tego, że poproszono go o publiczne przemówienie, jak ostatnio na wydarzenie związane ze zdrowiem .
Widzimy u zdrowych osób stres związany z wydarzeniami w świecie rzeczywistym. Mogę wskazać na swoją własną – wystąpienia publiczne to jedna z głównych kategorii fobii, mówi. Ostatecznie, przy wystarczającej liczbie osób noszących monitory stresu, jak mówi, firma mogłaby znaleźć, co powoduje stres pracowników, urzędnicy miejscy mogliby dowiedzieć się, gdzie kobiety czują się niebezpiecznie, a naród może nawet przyjąć swój zbiorowy puls stresu.
Po imprezie Goldberg zaprosił mnie do założenia bransoletki. Następnie poprosił mnie o wyrecytowanie alfabetu od tyłu w obecności kilku nieznajomych, którzy patrzyli z błyskiem schadenfreude w oczach. Zgubiłem drogę do W. Goldberga, oglądając odczyty na jego smartfonie, powiedziałem, że mój pot i temperatura nadgarstka wskazywały, że mój stres wzrósł o 50 procent.