211service.com
Czy Apple Pay może zrobić z Twoim portfelem Co iTunes zrobił dla muzyki?
Terminal kasowy w drogerii CVS w Palo Alto w Kalifornii może przyjmować płatności za pomocą szybkiego dotknięcia ze smartfona. Urzędnik nie jest pewien, jak to działa, chociaż wie, że działa, ponieważ używało go kilka dzieci. Ale jeden z kupujących próbuje tego, wyjmując swój telefon z Androidem i klikając aplikację portfela Google, która ma umożliwić natychmiastową płatność, i dotyka terminala. Nic się nie dzieje. Następnie wypróbowuje aplikację płatniczą PayPal. Nic. Wychodzi skórzany portfel.
W ciągu ostatniej dekady firmy technologiczne, w tym Google, eBay PayPal i upstart Square, wraz z operatorami komórkowymi, firmami obsługującymi karty kredytowe i różnymi sprzedawcami, ogłosiły śmierć portfela. Obietnica: ich cyfrowe odpowiedniki w portfelu znacznie ułatwiłyby płacenie za rzeczy w sklepach fizycznych. Zamiast tego napotkali niezliczone usterki techniczne, opór ze strony kupców, banków i operatorów telefonicznych oraz obojętność konsumentów.
Chociaż płatności mobilne w sklepach detalicznych w USA prawie podwoją się w tym roku, do 3,5 miliarda dolarów, według badacza rynku eMarketer, pozostają one błędem zaokrąglania w przypadku transakcji kartą kredytową i gotówką o wartości ponad 4 biliony dolarów. Gotówka i karty są po prostu wystarczająco dobre, mówi ekspert ds. płatności Bill Maurer, dziekan Szkoły Nauk Społecznych na Uniwersytecie Kalifornijskim w Irvine. Wszystkie te portfele mobilne szukają problemu do rozwiązania.
To było zanim Apple wskoczył na rynek z Apple Pay, starając się wprowadzić płatności mobilne do głównego nurtu. Stojąc przed zdjęciem przepełnionego portfela, dyrektor generalny Apple, Tim Cook, zaprezentował swój mobilny portfel podczas wydarzenia 9 września, podczas którego zadebiutował także nowymi iPhone'ami i Apple Watch. Gdy Apple Pay zostanie wprowadzony w poniedziałek na nowe modele iPhone'a 6, wystarczy, że zbliżysz iPhone'a do bezprzewodowego czytnika i wciśniesz kciukiem przycisk Home, aby kupić kanapkę w Subway lub schłodzonego kurczaka w sklepie Whole Foods Market.
Pomimo niedawnego naruszenia przez Apple iCloud, które ujawniło zdjęcia nagich celebrytów, Apple Pay jest prawdopodobnie najbezpieczniejszym do tej pory rozwiązaniem płatności mobilnych, mówi David Brudnicki, dyrektor ds. technologii w Sequent Software.
Czytnik linii papilarnych Touch ID iPhone'a, już używany do odblokowania telefonu, rozpoznaje, że to naprawdę ty. Za kulisami procesor płatności, taki jak Visa, rozpoznaje zaszyfrowaną wersję karty kredytowej, taką jak ta na koncie iTunes, wraz z jednorazowym kodem zabezpieczającym dla tej konkretnej transakcji i zatwierdza sprzedaż — wszystko w mniej niż 10 sekundy.
Jest to rzeczywiście łatwiejszy proces niż inne cyfrowe portfele, które wymagają odblokowania telefonu, otwarcia aplikacji, zarejestrowania się w sklepie, wpisania kodu lub innych czynności, które mogą zająć znacznie więcej czasu niż przeciągnięcie karty kredytowej. Zdolność Apple do tworzenia eleganckich, przyjaznych dla użytkownika produktów pomogła jej spopularyzować i zająć dowodzące pozycje w odtwarzaczach muzycznych i smartfonach. Jeśli Apple Pay działa zgodnie z obietnicą, może zrobić coś podobnego w przypadku płatności, sprawiając, że portfele mobilne będą atrakcyjne dla mas, poczynając od wpływowej armii użytkowników iPhone'a. Płatności mobilne w końcu wkraczają w ten kluczowy moment, kiedy wszystkie elementy łączą się w całość, mówi Matthew de Ganon, starszy wiceprezes ds. produktów i handlu w firmie Softcard, konkurencyjnej spółce joint venture T-Mobile, AT&T i Verizon zajmującej się portfelami mobilnymi.
W Stanach Zjednoczonych istnieje tylko około 220 000 terminali akceptantów w punktach sprzedaży wyposażonych w system bezprzewodowej komunikacji płatniczej znany jako komunikacja zbliżeniowa (NFC). Stanowi to niewielki ułamek z ponad sześciu milionów punktów sprzedaży detalicznej w USA. Są używane tak rzadko, że żartują, że NFC oznacza nie handel lub nikogo to nie obchodzi.
Ale często zręczne wyczucie czasu Apple może ponownie okazać się strzałem w dziesiątkę, ponieważ nowe rozwiązanie może wprowadzić NFC do wielu innych sklepów. Aby wymusić przyjęcie bezpieczniejszych kart kredytowych, które używają chipa i numeru PIN zamiast paska magnetycznego do uwierzytelniania płatności, Visa i inne sieci płatnicze od października nałożą na sprzedawców odpowiedzialność za nieuczciwe opłaty, chyba że użyją nowych czytników kompatybilny z nowymi kartami. Oczekuje się, że przyspieszy to instalację nowych czytników, z których większość będzie zawierać funkcję NFC.
Koncentracja Apple na bezpieczeństwie również jest na czasie. W ostatnich miesiącach naruszenia danych kart w Home Depot, Target i innych ostrzegały konsumentów, że karty kredytowe i debetowe nie są zbyt bezpieczne. Takie pomyłki narażają ich na kradzież tożsamości i irytację wynikającą z konieczności zmiany numerów kart kredytowych w aktach dziesiątek sprzedawców. Jednocześnie 38 procent konsumentów ankietowanych na początku tego roku przez Javelin Strategy & Research podało obawy dotyczące bezpieczeństwa jako główny powód, dla którego wstrzymują się z płatnościami mobilnymi.
Chociaż w Apple Pay używane są karty kredytowe, jest to bezpieczniejsze, ponieważ numery kart nie są przechowywane bezpośrednio w telefonie ani na serwerach Apple. Zamiast tego tokeny cyfrowe, zaszyfrowane numery, które wyglądają jak numery kart, są przypisywane przez sieć płatniczą, taką jak Visa, do każdej karty i przechowywane na bezpiecznym chipie w telefonie. Podczas zakupu ten token i jednorazowy kod transakcji są wysyłane w celu przetworzenia płatności, więc nawet jeśli hakerzy przechwycą numery, nie mogą nic z nimi zrobić. Chociaż Portfel Google i inne firmy korzystały z tokenów, Apple Pay wdroży je na szerszą skalę.
Pomimo niedawnego naruszenia przez Apple iCloud, które ujawniło zdjęcia nagich celebrytów, jest to prawdopodobnie najbezpieczniejsze jak dotąd rozwiązanie płatności mobilnych, mówi David Brudnicki, dyrektor ds. technologii w firmie Sequent Software, która świadczy usługi portfela mobilnego bankom, sprzedawcom i operatorom komórkowym.
Lepsze bezpieczeństwo jest nawet ważniejsze dla banków i sprzedawców detalicznych niż dla konsumentów, którzy ponoszą ograniczoną odpowiedzialność za nieuczciwe opłaty na skradzionych kartach. Apple Pay zarejestrowało już trzy duże sieci płatnicze — Visa, MasterCard i American Express — a także banki obsługujące 83 procent transakcji kartami kredytowymi w USA, w tym Bank of America, Capital One, Chase i Citibank. Wydaje się, że lepsze zabezpieczenia zrekompensowały wszelkie zastrzeżenia banków dotyczące roli Apple jako nowego, potężnego pośrednika w transakcjach lub niewielka obniżka przychodów z transakcji zapłacą firmie. Kolejny potencjalny bonus: Apple Pay może pomóc sieciom kart w przechwytywaniu transakcji realizowanych obecnie za pomocą gotówki.
Mimo wszystko wpływ Apple będzie początkowo niewielki. Po pierwsze, tylko posiadacze iPhone'a 6 i ostatecznie iPhone'a 5 z Apple Watch mogą korzystać z Apple Pay. Co więcej, niektórzy handlowcy i banki nie chcą scedować relacji z klientami i danych na ich temat na Apple, mówi Richard Crone, dyrektor generalny firmy doradczej ds. płatności Crone Consulting. Duże sieci handlowe, w tym Walmart i Best Buy, które są częścią konsorcjum Merchant Customer Exchange, promującego własną aplikację portfela, twierdzą, że nie akceptują Apple Pay. Spółka joint venture T-Mobile, AT&T i Verizon zajmująca się portfelem mobilnym Softcard promuje obsługę ponad 80 telefonów z systemem Android oraz możliwość płacenia u sprzedawców detalicznych, w tym McDonald's, Subway i Walgreens. PayPal wkrótce oddzieli się od eBaya, a Google nadal będzie promować swoje aplikacje portfela.
Poszczególni detaliści, którzy namówili klientów do korzystania z własnych aplikacji, nie mają zamiaru zastępować ich Apple Pay. Na przykład Starbucks pozwala klientom płacić, uruchamiając aplikację i przykładając ekran telefonu z kodem QR do czytnika w kasach. Ale rzeczniczka Maggie Jantzen mówi, że głównym powodem, dla którego 15 procent zakupów Starbucks – około sześciu milionów transakcji tygodniowo – jest teraz realizowanych przez telefon komórkowy, jest połączenie płatności, programu nagród i lokalizatora sklepów w jednej aplikacji.
Apple będzie musiało zaoferować sprzedawcom o wiele więcej niż obecnie, jeśli ma nadzieję zyskać poparcie większej liczby z nich, mówi dyrektor ds. strategii mobilnej Javelin, Mary Monahan. W szczególności Apple Pay będzie musiał uwzględniać programy lojalnościowe i oferty rabatowe. Eksperci ds. płatności uważają, że firma pozwoli zewnętrznym twórcom oprogramowania na tworzenie aplikacji, które mogą dodawać takie funkcje do Apple Pay.
Na wszystkich kontach minie lata, zanim płatności mobilne zostaną szeroko rozpowszechnione. Sukces Apple Pay ostatecznie sprowadza się do przekonania konsumentów do zmiany długotrwałych nawyków za pomocą metod płatności, które mimo wszystko działają całkiem nieźle.