211service.com
Czy Google może na nowo stworzyć wideo internetowe?
Podjęta przez Google ambitna próba przestawienia sieci na nowy, wolny od opłat format wideo poczyniła znaczne postępy. Wydano nowe oprogramowanie, które może wbudować ten format w dedykowane chipy dla telefonów komórkowych i innych gadżetów, co jest prawdopodobnie najważniejszym krokiem, zanim będzie mogło zastąpić dominujący obecnie zastrzeżony format wideo.
Format wideo Google jest znany jako WebM. Został stworzony przez połączenie istniejącego wcześniej formatu audio Vorbis z VP8, formatem wideo, który Google kupił w zeszłym roku z zamiarem udostępnienia go wszystkim za darmo w WebM. Google chce, aby WebM stał się domyślnym narzędziem wideo w sieci Web i dołączył do fali nowych, wydajnych i, co najważniejsze, bezpłatnych technologii internetowych, takich jak HTML5, dzięki którym strony internetowe działają jak aplikacje komputerowe .
Wymagałoby to jednak zastąpienia dobrze znanego i zastrzeżonego formatu H.264, używanego obecnie w większości strumieniowych transmisji wideo online. H.264 jest wbudowany w dedykowane chipy wideo w przenośnych gadżetach, od telefonów po tablety i kamery. Konsorcjum o nazwie MPEG-LA kontroluje patenty potrzebne do tworzenia oprogramowania lub sprzętu obsługującego H.264. MPEG-LA pobiera opłatę licencyjną za każdą wysłaną jednostkę.
Umożliwienie rozwoju równoważnych chipów dla WebM jest kluczowe, jeśli konkurencyjny format ma zdobyć przyczółek. Bez takiego sprzętu praca polegająca na kodowaniu wideo jest wykonywana przez oprogramowanie, które zbytnio obciąża główny procesor urządzenia, powodując zużycie baterii. Nowy koder sprzętowy koduje VP8, wykorzystując niewielki ułamek energii elektrycznej, którą zużyłby procesor/procesor ogólnego przeznaczenia nawet w rozdzielczości HD, mówi Aki Kuusela, kierownik ds. inżynierii w zespole sprzętowym WebM Project. To sprawia, że są bardzo praktyczne w przypadku urządzeń mobilnych i innych urządzeń o niskim poborze mocy, mówi. Bez dedykowanego chipa wideo takie urządzenia mogą zazwyczaj uzyskać tylko słabą rozdzielczość.
Zespół Google przetestował nowy koder sprzętowy, uruchamiając go na symulowanych chipach i prawdziwych układach FPGA, które można rekonfigurować w celu wdrożenia różnych projektów sprzętowych. Zainteresowane firmy produkujące sprzęt mogą: złóż wniosek o otrzymanie kod nowego kodera online. Kuusela napisał w poście na blogu, że kilku czołowych partnerów w dziedzinie półprzewodników już zaczyna budować swoje kolejne układy z wbudowanym VP8, ale nie wymienia konkretnych firm. Główni producenci chipów, w tym AMD, Qualcomm i Texas Instruments, są publicznymi zwolennikami projektu, chociaż prawdopodobnie będą wspierać zarówno VP8, jak i istniejące formaty w swoich chipach.
WebM przeniknął w ostatnich tygodniach do innych części ekosystemu sieci. Nowa wersja przeglądarki Firefox wydana w zeszłym tygodniu ma obsługa wbudowanego formatu , podczas gdy inżynierowie Google stworzyli wtyczkę programową, aby dodaj tę samą funkcję do przeglądarki IE9 firmy Microsoft .
Jednak prawie rok od ogłoszenia przez Google projektu WebM format ten stanowi bardzo mały procent wideo online, mówi Jeff Malkin, prezes Kodowanie.com , firma, która konwertuje filmy online między formatami, aby umożliwić wydawcom obsługę różnych urządzeń, i która na prośbę Google obsługuje WebM od momentu jej uruchomienia.
Umiejętność uzyskania wbudowanego formatu w sprzęt to krok naprzód, mówi Malkin, ale nie wiem, czy sprzęt jest wąskim gardłem do jego startu, mówi, ponieważ zalety WebM pozostają niejasne. Jest znacznie lepszy niż wcześniejsze formaty wideo typu royalty-free, mówi Malkin, ale jak dotąd nowy format i oprogramowanie stworzone przez Google do kodowania w nim wideo nie mogą konkurować technologicznie z H.264. Wydajność nie jest taka sama.
Jason Garret-Glaser, który kieruje rozwojem narzędzia open-source do kodowania wideo H.264 o nazwie x264 , zgadza się. Enkodery dla VP8 były początkowo okropne, a teraz są mniej złe, mówi. A najnowsza analiza techniczna w którym był zaangażowany odkrył, że kodery Google nadal nie mogą generować wideo tak szybko lub w tej samej jakości, jak x264 przy użyciu formatu H.264.
Przy większej ilości pracy VP8 powinno być w stanie zapewnić wydajność zbliżoną do uznanego, zastrzeżonego rywala, mówi Garret-Glaser. Aby jednak trzymać się WebM, Google będzie musiał wykorzystać inne zasoby.
W styczniu tego roku firma usunęła wbudowaną obsługę H.264 ze swojej przeglądarki Chrome. Ale Google wolniej wykorzystuje swoją najpotężniejszą dźwignię, YouTube. Niektóre filmy przesłane do serwisu są konwertowane do formatu WebM. Ale jak dotąd YouTube wydaje się być bez przekonania, mówi Garret-Glaser. Niektóre filmy są kodowane, inne nie lub trwają tygodnie. Uważa, że przeznaczeniem WebM może być bycie konkurentem H.264, a nie jego zdobywcą.
Jednak fajnie jest to mieć, mówi, wywiera presję na MPEG-LA, co może sprawić, że jego licencjonowanie będzie bardziej przyjazne, mówi. Powinno to ułatwić programistom korzystanie z technologii wideo, tworząc nowe doświadczenia dla użytkowników końcowych.
Jeśli taka konkurencja sprawi, że kodeki wideo staną się bardziej wydajne, konsumenci odniosą inne wymierne korzyści, mówi Twoje ryzyko dla Ewy na Uniwersytecie Waszyngtońskim, którego grupa badawcza opracowała własne kodery wideo, które mają umożliwiać wideorozmowy w języku migowym nawet w przypadku powolnych połączeń komórkowych innych niż 3G. Mówi, że na urządzeniu mobilnym największym wyzwaniem jest żywotność baterii i przepustowość, a lepsze kodeki mogą zapewnić więcej dzięki dostępnej mocy i przepustowości. Wskazuje ona, że plany na mobilną transmisję danych w wielu sieciach mogą zwiększyć znaczenie dobrej kompresji wideo dla użytkowników.