211service.com
Czy Michelle Delio sfabrykowała źródła?
W poniedziałek Wired News opublikowało dochodzenie Adama Penenberga do relacji Michelle Delio, płodnej dziennikarki technologicznej, która pisała dla Wired News, Świat informacji, i technologyreview.com.
W swoim raporcie Penenberg (profesor dziennikarstwa na Uniwersytecie Nowojorskim, który słynnie zdemaskował Stephana Glassa, seryjnego twórcę opowiadań na Nowa Republika ) powiedział, że on i jego uczniowie przeanalizowali 160 z ponad 700 artykułów, które Delio napisał dla Wired News. Spośród tych 160 historii 23 zawierało łącznie 40 źródeł, których śledztwo nie mogło zweryfikować.
Wired News zareagował na dochodzenie nieco ciekawie. Redaktorzy zauważają, że można było znaleźć większość źródeł Delio. Nie wycofali historii zawierających niepotwierdzone źródła. Zamiast tego zredagowali je, zaznaczając, których źródeł nie można znaleźć. Ich rozumowanie: w większości przypadków źródła te są tym, co dziennikarze nazywają źródłami wtórnymi, czyli funkcjonowały głównie w celu nadania kolorytu lokalnego. Tylko w 4 przypadkach, mówi Wired, historie opierały się całkowicie na nieweryfikowalnych źródłach.
Delio (były zawodowy czytnik palm i kart tarota, który był kiedyś redaktorem Wyjęty spod prawa motocyklista czasopismo), nalega że nie jest bajkopiskiem. Twierdzi, że jest tylko winna niedbałej księgowości. Mówi, że nie rozumiem, dlaczego moja wiarygodność i kariera zależą teraz wyłącznie od znalezienia pomniejszych źródeł, które wnosiły kolorowe cytaty do historii, które złożyłem miesiące i lata temu. Delio twierdzi, że wśród setek artykułów, które napisała dla Wired News, nie ma ani jednej historii zawierającej sfabrykowane wiadomości.
Blogosfera w dużej mierze zaakceptowała wersję wydarzeń, które wspólnie opowiadają Delio i Wired News: konwencjonalna mądrość na temat slashdot a gdzie indziej szybko stało się, że niepotwierdzone źródła to nie to samo co sfabrykowane źródła. Poza tym każdy popełnia błędy.
Jaka jest prawda?
Osobiście interesuje mnie ta historia. Wired News rozpoczęło dochodzenie po tym, jak wycofałem artykuł Michelle Delio na stronie technologyreview.com o Carly Fiorina, ówczesnej dyrektorze naczelnej Hewlett-Packard. Historia została rzekomo opowiedziana przez emerytowanego badacza H-P z Węgier o nazwisku G.S. – i została przekazana Delio. (Co jest warte, osobiście zleciłem tę historię po przeczytaniu wcześniejszej historii Delio, w której występował GS). H-P skarżył się, że żadna osoba pasująca do opisu GS nigdy nie pracowała w firmie. Brad King, redaktor technologyreview.com, poprosił Delio o dane kontaktowe źródła. Miała tylko e-mail. King i ja pingowaliśmy G.S., ale on nigdy nie odpowiedział. King sprawdził informacje biograficzne dostarczone przez Delio, używając prawdziwego nazwiska GS: żadne ze stowarzyszeń zawodowych, z którymi GS był teoretycznie związany, nigdy o nim nie słyszało. Przez dwa tygodnie King prosił Delio o informacje potwierdzające jej węgierski. Nigdy ich nie dostarczyła. Usunęliśmy tę historię 18 marca.
Delio powiedział, że GS ją oszukał: fałszywie określił się jako emerytowany inżynier H-P. Takie rzeczy zdarzają się czasami, zasugerowała.
Nie byłem przekonany. Zaraz potem Przegląd technologii zleciła własne badanie 10 artykułów, które Delio napisał dla technologyreview.com w okresie od 16 grudnia 2004 r. do 7 marca 2005 r. Badanie przeprowadziła Susan Rasky, która uczy dziennikarstwa na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley. W trosce o przejrzystość i odpowiedzialność opublikowaliśmy raport online 20 kwietnia.
Skutek? Z 10 artykułów, które Delio napisał dla technologyreview.com, tylko 3 zawierały źródła, których istnienie można było zweryfikować. Spośród 7 historii ze źródłami Rasky nie mógł potwierdzić, w jednym przypadku Delio przyznała, że przygotowała cytat, aw innym przypadku źródło przekonująco upierało się, że rozmawiał z Delio na inny temat. Pozostałe 5 historii zawiera 2 historie z niesławnym GS, a także innymi, niemożliwymi do zlokalizowania ludźmi.
Jako dziennikarze, jeśli w ogóle mamy jakąkolwiek użyteczną funkcję, to reprezentowanie faktów ze świata, jakie znajdujemy – reszta to teatr intelektualny. Moim zdaniem Delio i Wired News kryją się za problemem logicznym: prawie niemożliwe jest udowodnienie czegoś negatywnego. Innymi słowy, Przegląd technologii musiałby porozmawiać z każdym człowiekiem na ziemi, aby udowodnić, że podejrzane źródła Delio nie istnieją. Ale inna logiczna zasada, prawo skąpstwa, mówi nam, że prostszym wyjaśnieniem jest to, że Delio zmyślił.
To poważna sprawa. Zdecydowaliśmy się usunąć wszystkie historie Michelle Delio z technologyreview.com – w tym trzy, które okazały się trafne. Nie chcę publikować dziennikarza, co do którego jestem całkiem pewien, że jest fabrykantem.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj Magazyn Gelf dokładna, porywająca relacja z afery Delio. Znacznik Technorati: Michelle Delio