Czy możemy osiągnąć „wolność” z naszych iPhone'ów?

Fred Stutzman jest twórcą Wolność , aplikacja, która odcina połączenie z Internetem na określony czas. Bez tego programu prawdopodobnie nie ukończyłbym studiów magisterskich; Z pewnością byłbym pisarzem znacznie mniej produktywnym. Używam go prawie codziennie – czasami przez wiele godzin, czasami tylko przez kilka minut, aby pomóc mi pokonać garb rozrywki związanej z Internetem.





A jednak, ponieważ coraz więcej ludzi wykonuje większość swoich obliczeń na swoich urządzeniach mobilnych, aplikacje takie jak Freedom nie mogą być uruchamiane na iPhonie lub iPadzie. Wysłałem kilka pytań do Stutzmana o to, czego potrzeba, aby wprowadzić oprogramowanie zwiększające produktywność, takie jak jego, na urządzenia mobilne.

DZIECI : Często opowiadam znajomym, że Freedom to najważniejsza aplikacja na moim komputerze. Dlaczego stworzyłeś Wolność (i Antyspołeczny )?

Fred Stutzman: Prosta odpowiedź: Stworzyłem te aplikacje, aby móc dokończyć moją rozprawę (co zrobiłem!). Ale tym, co doprowadziło do powstania Freedom, była frustracja związana z moimi urządzeniami: dlaczego rozpraszały mnie, gdy chciałem pracować? Kiedy ludzie zadają te pytania, powszechnie uważa się, że brak samodyscypliny wyjaśnia prokrastynację. Z pewnością jest w tym trochę prawdy, ale jako badacz i projektant, moim celem jest budowanie lepszych systemów pomimo naszych wad.



Myśląc o tym, jak byłem rozproszony, szybko zdałem sobie sprawę, że szum sieci społecznościowej jest ciągłym rozpraszaniem. Facebook i Twitter są stałym źródłem niespełnionych zobowiązań (komentarze, na które należy odpowiadać, zdjęcia dzieci, które powinny się podobać); wrzuć media i strony z grami, koniec gry. Dzięki brutalnemu hackowi Freedom zmienia komputer ze źródła rozrywki w urządzenie do pracy. I to jest to, co Freedom (i Anti-Social) odpycha: nasze urządzenia muszą skutecznie wspierać wszystkie aspekty naszych praktyk pracy.

Jestem sfrustrowany, że nie mogę używać Freedom na moim iPhonie. (Najbliższą rzeczą jest tryb samolotowy, który nie do końca sprawdza się.) Dlaczego nie mogę?

Systemy operacyjne, które zasilają nasze komputery osobiste i telefony komórkowe, są zupełnie inne. Freedom nie działa w systemie iOS, ponieważ 1) aplikacja w przestrzeni użytkownika nie może wykonywać kontroli niskiego poziomu (wyłączanie nadajników, filtrowanie treści) i 2) aplikacje działające jak Freedom nie są dozwolone w sklepie Apple. Tak więc odpowiedź jest mieszanką technologii i polityki, ale głównym wyzwaniem jest technologia, w sposobie, w jaki system operacyjny i jego modele bezpieczeństwa są różne. Jeśli Apple to zmieni, z pewnością rozwinę to oprogramowanie.



Czy inni domagają się uruchomienia takiej aplikacji na ich urządzeniach mobilnych, czy tylko ja jestem dziwna?

Tak. Co tydzień otrzymuję wystarczająco dużo próśb, że myślę o stworzeniu elementu FAQ. Biorąc pod uwagę, dokąd zmierzamy z urządzeniami mobilnymi i jaką rolę będą odgrywać w naszej codziennej pracy z komputerami, szkoda, że ​​nie możemy wywierać tego rodzaju zapośredniczonej kontroli nad urządzeniem.

Czy Freedom lub podobna aplikacja byłaby możliwa na mniej zabudowanych urządzeniach w stylu ogrodu? Na przykład na urządzeniach z Androidem? Na złamanych więzieniach lub zhakowanych?



Nie jestem programistą mobilnym, więc nie mogę powiedzieć na pewno. Mam wrażenie, że modele bezpieczeństwa przestrzeni użytkownika są koncepcyjnie podobne między urządzeniami z systemem iOS i Android. Myślę, że moja odpowiedź brzmiałaby, gdybym mógł skompilować system operacyjny, prawdopodobnie mógłbym włączyć jakąś funkcjonalność Freedom.

Wydaje się dość zarozumiałe, że nasi władcy technologii dają nam urządzenia, które są coraz potężniejsze, a mimo to nie mają możliwości dostosowania do własnych potrzeb. Jak użytkownicy mogą temu zaprotestować? Czy myślisz, że Apple, Amazon i inni wkrótce przyjdą do tego sposobu myślenia?

To pytanie bliskie i bliskie mojemu sercu, ponieważ nie ma mowy, żebym był w technologii, gdybym nie potrafił hakować i zaglądać do maszyn. Dużą część odpowiedzi odkładam Jonathanowi Zittrainowi, który w swojej pracy porusza ten paradoks. Myślę, że dużym trendem, który zobaczymy w ciągu najbliższych kilku lat, będzie traktowanie urządzeń przez producentów jako zamknięte kanały, więc nie, nie sądzę, aby ten sposób myślenia wkrótce się zmienił.



Jako pedagog jestem mniej pesymistyczny. Jest tak wiele języków, frameworków i tanich urządzeń; przedsiębiorczy programista, który nadchodzi dzisiaj, ma tak wiele opcji technicznych. Jednocześnie internet to niesamowita społeczność wsparcia dla młodych programistów. Pod wieloma względami jestem bardziej podekscytowany możliwościami uczenia się w środowisku peer-to-peer, jakie daje technologia, niż nauczaniem w klasie.

ukryć