211service.com
Czy nauka zajmie miejsce przy stole prezydenta Trumpa?
Nadal może istnieć jedna osoba, która może zapobiec Donaldowi Trumpowi, zaprzeczając konsensusowi naukowemu w sprawie globalne ocieplenie oraz szczepionki i odrzucam inne pozorne prawdy , od bycia antynauce prezydent.
Pytanie, czy znajdzie taką osobę. Trump nie wyznaczył jeszcze doradcy naukowego, a jego zespół nie wskazał, kim może być.
Każdy prezydent od czasu Franklina Delano Roosevelta miał doradcę naukowego, chociaż wpływ stanowiska i stopień, w jakim powstrzymywał prezydentów przed zaniedbując lub nadużywanie dowodów empirycznych, zmieniało się znacznie na przestrzeni lat. Nawet Richarda Nixona pozbyłem się pozycji po raz. John Holdren , doradca naukowy prezydenta Obamy, miał znacznie większy wpływ w Białym Domu niż doradca George'a W. Busha, John Marburger.
W tym momencie w 2009 roku Holdren był już w pracy od tygodni. Trump niekoniecznie jest jednak spóźniony – George W. Bush nie nazwał Marburgera aż do czerwca 2001 roku.

Ilustracja autorstwa Victora Kerlowa
Niemniej jednak im szybciej Trump wyznaczy doradcę naukowego, tym lepiej, mówi Pośpiech Holt , prezes Amerykańskiego Towarzystwa Postępu Naukowego. Kwestie związane z nauką, technologią i inżynierią są bardziej osadzone w większej liczbie polityk niż kiedykolwiek wcześniej, a myślenie naukowe ma kluczowe znaczenie w przypadku pojawienia się kryzysu, przekonuje Holt, który wcześniej służył w Kongresie przez 16 lat. Twierdzi, że w najlepszym interesie prezydenta jest posiadanie silnego doradcy naukowego, który jest przy stole ze starszymi doradcami ds. bezpieczeństwa narodowego, ekonomii i polityki wewnętrznej.
Powiązana historia
Przeczytaj to dalej Odłóż na bok pytania, czy mądrze jest postawić mur wzdłuż granicy amerykańsko-meksykańskiej i kto powinien za to zapłacić. Po prostu nie da się tego zrobić za cenę, którą twierdził Donald Trump.Trump nie jest prawnie zobowiązany do powołania doradcy naukowego na szczeblu gabinetu, jakim był Holdren dla Obamy. Prezydent musi mianować dyrektora Białego Domu Biuro Polityki Naukowo-Technicznej (OSTP), którą Kongres utworzył w 1976 r., aby doradzać prezydentowi i koordynować inicjatywy naukowe i technologiczne między agencjami rządowymi. Po tym, jak mówi, to do niego należy decyzja, ile wzrostu i dostępu do stanowiska, mówi Robert Atkinson , założyciel i prezes Fundacji Technologii Informacyjnych i Innowacji, bezpartyjnego think tanku zajmującego się polityką technologiczną. I nie jest jasne, czy Trump zmarginalizowałby OSTP, a nawet jak bardzo zależy mu na rozwoju polityki naukowej i technologicznej.
Obama troszczył się tak bardzo, jak prezydent może dbać o te sprawy, mówi Atkinson. Obama uczynił Holdrena — który ma stopnie inżynierskie i fizyczne z MIT — częścią swojego wewnętrznego kręgu, który podejmuje wiele decyzji politycznych. Wraz z Holdrenem jako dyrektorem, OSTP podjęła się szerokiego zakresu projektów, od badań nad zmianami klimatu po Inicjatywę Medycyny Precyzyjnej, której celem jest opracowywanie nowych leków i terapii dostosowanych do ciała poszczególnych pacjentów. Koordynowała również wysiłki wielu agencji rządowych, aby pomóc w zwiększeniu konkurencyjności Stanów Zjednoczonych w obszarze obliczenia o wysokiej wydajności .
Cokolwiek Trump ostatecznie zrobi ze swoim OSTP, powinniśmy mieć nadzieję, że postrzega naukowe myślenie i dowody jako atuty, a nie przeszkody. Nauka to najlepsza ochrona prezydenta przed oszukiwaniem lub oszukiwaniem samego siebie, więc mam nadzieję, że znajdzie doradcę naukowego, który pomoże go o tym przekonać, mówi Holt. Rzeczywistość ma sposób ujawniania decyzji, które nie są podejmowane na podstawie najlepszych dowodów.