211service.com
Czy Nokia jest „zbyt duża, by upaść”?
Kiedy krach finansowy spustoszył świat i pogrążył większość krajów w recesji, toczyła się dyskusja o tym, które banki są zbyt duże, by upaść. To była dyskusja, która koncentrowała się na pomyśle, że jeśli konkretnemu przedsiębiorstwu pozwolono upaść, może to wpędzić całą gospodarkę w korkociąg.
Patrząc na branżę technologiczną, Apple lub Microsoft mogą dopasować się do tego rachunku. Ale Nokia może zrobić to na swój własny sposób. Zamknięcie Nokii niekoniecznie wstrząsnęłoby gospodarką, ale jest całkiem możliwe, że gdyby firma zamknęła drzwi, wywołałoby to wstrząsy w branży.
W niedawnym badaniu firma badawcza IHS iSuppli ujawnił że po raz pierwszy od 14 lat Nokia nie jest już najlepszym producentem telefonów na świecie. Samsung, z 29-procentowym udziałem w światowym rynku, był w stanie zdobyć pierwsze miejsce od Nokii, która była w stanie posiadać tylko 24 procent udziałów. W zeszłym roku Nokia dostarczyła 30 procent telefonów komórkowych na świecie.
Rzeczywistość konkurencyjna rynku telefonów komórkowych w 2012 roku to „na żywo przez smartfona; umrzeć przez smartfon” – powiedział w oświadczeniu Wayne Lam, starszy analityk ds. komunikacji bezprzewodowej w HIS. Smartfony stanowią najszybciej rozwijający się segment rynku telefonów komórkowych – i będą stanowić prawie połowę wszystkich dostaw telefonów bezprzewodowych w całym 2012 roku.
To zła wiadomość dla Nokii. Podczas gdy firma była właścicielem 16 procent światowego rynku smartfonów w 2011 roku, według IHS, w tym roku była w stanie zdobyć tylko 5 procent udziału. Samsung zajął pierwsze miejsce z 28-procentowym udziałem w rynku.
To, że Nokia podupada, nie jest wiadomością. Ale decyzja, co powinno się stać z firmą, jeśli upadnie, jest czymś, co nie zostało wystarczająco omówione. A sądząc po jego finansach, jest to dyskusja, którą warto teraz przeprowadzić.
Pod koniec trzeciego kwartału Nokia obserwowała, jak jej przychody spadły do 7,2 miliarda euro (9,5 miliarda dolarów), co stanowi oszałamiający spadek w porównaniu z prawie 9 miliardami euro wygenerowanymi w tym samym okresie ubiegłego roku. Tymczasem Nokia straciła w ciągu kwartału 969 milionów euro – daleko od 68 milionów euro, które straciła w trzecim kwartale 2011 roku.
Ze swojej strony, prezes Nokii, Stephen Elop, przyznał, że czasy są ciężkie, ale twierdzi, że dzięki strategii dotyczącej smartfonów skoncentrowanej na Windows Phone i poprawie wydajności operacyjnej, sytuacja może się poprawić.
Ale co, jeśli nie? Udział Nokii w rynku nie poprawia się; Pogarsza się. A jako firma, która zaopatruje świat w 24% swoich telefonów komórkowych, ale ma wskaźnik obligacji równy śmieciowi, może nie minąć dużo czasu, zanim straty się zwiększą i będzie zmuszona albo zamknąć drzwi, albo wykonać drastyczny ruch.
Szczególnie w przypadku rynków wschodzących jest to problem. Nokia sprzedaje linię słuchawek o nazwie Asha, które są przeznaczone dla obszarów świata, których jeszcze nie stać na drogi iPhone czy Samsung Galaxy S III. Wysiłki firmy w tych krajach są integralną częścią rozwoju branży mobilnej. Jeśli Nokia zostanie ostatecznie zmuszona do zamknięcia sklepu, co stanie się z tymi rynkami?
Nokia przedstawia bardzo poważny problem dla branży. Chociaż spada i możliwe, że w końcu stanie się to nieistotne na rynku mobilnym, w tej chwili jest to bardzo ważne. A jeśli problemy będą się utrzymywać, branża będzie musiała zdecydować, czy wzrost, jaki Apple i Samsung wciąż osiąga, rzeczywiście leży w najlepszym interesie konsumentów na całym świecie.
Odpowiedź na to może niektórych zaskoczyć.