Czy operator Tele-Robot potrzebuje wizy i W-2?

Wraz z komercjalizacją oprogramowania i sprzętu do robotyki firmy staną przed kilkoma interesującymi, nowymi zagadkami, które mogą sprawić, że zatrzymają się przed przyjęciem technologii, od robotów teleobecności w miejscu pracy i zrobotyzowanych narzędzi chirurgicznych po samochody bez kierowcy i drony komercyjne.





Ale nie pomylcie się, prawnicy będą równie często jak technolodzy kierujący decyzjami zakupowymi i zebrało się stu prawników na konferencji w Stanford’s Law School wczoraj, aby się nad tym zastanowić szeroko zakrojone pytania prawne, jakie stawiają roboty maszerujące po komercyjnym horyzoncie.

Rozważmy eksperyment przeprowadzony w inkubatorze robotów w Dolinie Krzemowej Wierzba Garaż . Tamtejsi pracownicy nienawidzili zmywania naczyń, więc zatrudnili pracowników internetowych za pośrednictwem systemu Mechanical Turk firmy Amazon. Jak robotnik internetowy może zmywać naczynia? Najpierw pracownik przeszedł szkolenie online, a jeśli przeszedł różne poziomy testów na prowadzeniu robota, otrzymał umiejętność obsługi robota PR2 , robota Willow Garage za 285 000 dolarów i więcej, który jest wystarczająco sprawny, aby (powoli) składać pranie, ustawiać stół i tak, umyj naczynia.

Może to być sprytne rozwiązanie dla badaczy robotyki niechętnych do pracy, ale sytuacja jest chodzącym koszmarem HR i ma większe konsekwencje ekonomiczne dla pracowników usług, którzy mogą pracować zdalnie. Jak pokazuje eksperyment Willow Garage, pracownicy zdalni nie będą tylko uczestniczyć we współpracy intelektualnej lub zadaniach online. Mogli pewnego dnia wykonywać rzeczywistą pracę, za pośrednictwem na wpół autonomicznych robotów. I tak prawnicy, zawsze praktyczni, chcą wiedzieć: w jakich stanach ci pracownicy będą płacić podatki? A co się stanie, jeśli ten pracownik kontraktowy molestuje pracownika seksualnie? W jaki sposób można się upewnić, że firmy chronią swoje tajemnice handlowe i prywatność pracowników, gdy do biura wejdą urządzenia telepresence?



Już teraz pojawiają się problemy z działem HR, które wiążą się z bardziej popularnymi robotami telepresence (patrz Promuj się do pracy w zdalnie sterowanym ciele ). Roboty te mają na celu pomóc pracownikom zdalnym w fizycznej obecności w środowisku biurowym, ale nie mogą manipulować przedmiotami ani wykonywać innych zadań fizycznych. Jednak kiedy firma przeglądarkowa Mozilla przetestowała niektóre roboty teleobecności z Willow Garage, zespoły prawne potrzebowały sześciu miesięcy negocjacji, aby ustalić, kto jest winny, jeśli, powiedzmy, sterowany przez człowieka robot spadnie ze schodów.

Niektóre z tych pytań nie dotyczą wyłącznie robotyki; inne prawdopodobnie zostaną rozwiązane dzięki dobrym polisom ubezpieczeniowym. Jednak wyzwaniem w najbliższym czasie jest to, że maszyny zaczynają łączyć sterowaną programowo autonomię i sposoby zaangażowania człowieka, co stwarza zupełnie nowe sytuacje. Pierwsza śmierć spowodowana przez bezzałogowy samochód spowoduje podobne problemy. Błędy są nieuniknione w złożonym oprogramowaniu, ale sytuacja jest inna, gdy to oprogramowanie może spowodować awarię.

Nawiasem mówiąc, Willow Garage postanowiła zakończyć eksperyment z pracownikami kuchni crowdsourcingu, mówi socjolożka robota Leila Takayama (patrz TR35: Leila Takayama ), który opowiedział tę historię na konferencji We Robot w Stanford. Nic dziwnego, że pracowników Willow Garage przeraził pomysł anonimowego internauty kręcącego się po kuchni. Zdecydowali, że nadszedł czas, aby zająć się własnymi potrawami.



ukryć