Czy pierwsza żona Einsteina potajemnie była współautorem swojego dokumentu względności z 1905 roku?

Pod koniec lat 80. amerykański fizyk Evan Walker Harris opublikował artykuł w: Fizyka dzisiaj sugerując, że pierwsza żona Einsteina, Mileva Maric, była nieuznanym współautorem jego pracy z 1905 roku na temat szczególnej teorii względności.





Pomysł wzbudził wówczas spore kontrowersje, chociaż większość fizyków i historyków nauki odrzuciła go.

Dziś Galina Weinstein, wizytująca naukowiec w The Center for Einstein Studies na Uniwersytecie w Bostonie, ma nadzieję rozwiązać tę sprawę za pomocą nowej analizy.

Historia zaczyna się po śmierci Einsteina w 1955 roku, kiedy sowiecki fizyk Abram Fiodorowicz Joffe w artykule opublikowanym w języku rosyjskim opisał korespondencję, jaką prowadził z Einsteinem na początku ich kariery.



Joffe poprosił Einsteina o preprinty niektórych jego prac i napisał: „Autor tych artykułów – wówczas nieznana osoba, był biurokratą w Urzędzie Patentowym w Bernie, Einstein-Marity (Marity, panieńskie nazwisko jego żony, które według szwajcarskiego zwyczaju dodaje się do nazwiska męża). (Marity jest węgierskim wariantem Marica.)

Teorie spiskowe pochodzą od tego odniesienia do Einsteina jako Einstein-Marity, mówi Weinstein. Rezultatem była coraz bardziej złożona plątanina zamierzonych lub przypadkowych nieporozumień.

Wydaje się, że problem zaczął się od popularnego rosyjskiego pisarza naukowego, Daniila Semenvicha Danina, który zinterpretował relację Joffego jako oznaczającą, że Einstein i Maric współpracowali przy pracy. To później przekształciło się w pogląd, że Maric pierwotnie była współautorką w gazecie z 1905 roku, ale jej nazwisko zostało usunięte z ostatecznej opublikowanej wersji.



To wyraźna błędna interpretacja, sugeruje Weinstein.

Walker ponownie rozpalił tę kontrowersję w swoim Fizyka dzisiaj artykuł. Sugeruje, że Einstein mógł ukraść pomysły swojej żony.

Jest jeszcze jedna interesująca linia dla teoretyków spiskowych. Historycy przetłumaczyli listy Einsteina i Marica na język angielski, pozwalając na szczegółową analizę ich relacji. Jednak jeden z tych listów zawiera zdanie: doprowadzenie naszej pracy nad ruchem względnym do pomyślnego zakończenia! To wydaje się potwierdzać pomysł, że para musiała współpracować.



Jednak Weinstein szczegółowo przeanalizował listy i twierdzi, że dwie linie dowodów sugerują, że było to mało prawdopodobne. Po pierwsze, listy Einsteina są pełne jego pomysłów na fizykę, podczas gdy listy Marica nie zawierają żadnego, co sugeruje, że używał jej raczej jako pudła rezonansowego niż współpracownika.

Po drugie, Maric nie był utalentowanym fizykiem ani matematykiem. Nie zdała matury i nigdy nie otrzymała dyplomu.

Weinstein twierdzi, że Maric nie mógł zatem wnieść znaczącego wkładu i cytuje innego historyka na ten temat, mówiącego, że chociaż nie ma dowodów na to, że Maric był uzdolniony matematycznie, istnieją pewne dowody na to, że nie był.



W maści jest jedna mucha. Maric i Einstein rozwiedli się w 1919 roku, ale w ramach ugody rozwodowej Einstein zgodził się zapłacić swojej byłej żonie każdą koronę przyszłej Nagrody Nobla, którą może otrzymać.

Weinstein sugeruje, że wszyscy wiedzieli, że Einstein jest w kolejce do wygrania nagrody i że w powojennym środowisku w Niemczech była to naturalna prośba żony, która nie chciała rozwodu i cierpiała na depresję.

Z drugiej strony Walker mówi: Trudno mi oprzeć się wnioskowi, że Mileva, słusznie lub niesłusznie, postrzegała to jako swoją nagrodę za rolę, jaką odegrała w rozwijaniu teorii względności.

Bez większej ilości dowodów trudno jest stwierdzić, czy jest to jeden czy inny. Ale z pewnością istnieje wystarczająca niepewność co do tego, co faktycznie się wydarzyło, aby podtrzymać płomienie spisku przez chwilę dłużej.

Nr ref.: arxiv.org/abs/1204.3551 : Czy Mileva Marić pomogła Einsteinowi w pisaniu jego dokumentów przełamujących ścieżkę z 1905 roku?

ukryć