211service.com
Czy poziome układy stron internetowych są falą przyszłości?
Podczas przeglądania treści w sieci przewijanie nie jest naturalne — właśnie to i Badanie okulograficzne przeprowadzone przez Jakoba Nielsena ujawnia . Mniejszość użytkowników będzie przewijać, aby zobaczyć informacje w części widocznej na ekranie, ale zwykle skanują je powierzchownie:

Czas spędzony na przeglądaniu strony internetowej a głębokość przewijania (c) Jakob Nielsen
To nie powstrzymało niezliczonych witryn przed tworzeniem niekończącej się strony głównej, jeśli nie istnieje szansa, że dodatkowe terytorium wygeneruje dodatkowe kliknięcia. Ten układ ma również tendencję do przekładania się na artykuły, chyba że są one podzielone na strony (ogólnie ze szkodą dla wygody użytkownika).
Ale ostatnio pojawiło się kilka przykładów alternatywnego układu. I chociaż mogą nie być odpowiednie dla strony głównej witryny internetowej – gdzie użytkownicy byli tak uwarunkowani do pewnych rodzajów układów, że odbieganie od nich prawdopodobnie zawsze ze szkodą dla ich użyteczności – sugerują przyszłość, w której czytanie w sieci jest o wiele przyjemniejszy niż teraz.
Nowe modele interakcji, stare sposoby wyświetlania treści
Kluczem do możliwego odrodzenia się poziomych układów stron jest koniec tyranii myszy, kółka przewijania i pasków przewijania. Interfejsy dotykowe — czy to touchpady, czy tablety — umożliwiają użytkownikom poruszanie się po treści w dowolnym kierunku, nie tylko w górę iw dół.
Pierwszą rzeczą, którą te interfejsy rozpoznają, jest to, że najwygodniej czytamy tekst w kolumnach o określonej szerokości. Większość witryn internetowych nie przestrzega tego nakazu projektowego — nawet witryna, na której się znajdujesz, wyświetla teraz tekst w kolumnach o szerokości około dwa razy większej niż byłoby to optymalne (zależy to od rozmiaru czcionki). Nie bez powodu wszystkie czasopisma i gazety używają kolumn o mniej więcej tej samej szerokości.
Biorąc pod uwagę tło czasopisma jego twórcy, nie jest niespodzianką, że internetowy silnik układu magazynu TreeSaver, zmontowany przez zespół Rogera Blacka, wykorzystuje zarówno układ kolumn, jak i paginację poziomą. Oto zrzut ekranu z magazyn spożywczy w portfolio TreeSaver :

Jedna strona z cyfrowego magazynu Real Eats
Jednak argument za nowym modelem czytania w sieci został przedstawiony najbardziej przekonująco przez projektanta Franka Chimero, który argumentuje w swoim (ułożonym poziomo) eseju Horyzontalizm i czytelność :
Przy mniejszych kolumnach umieszczonych poziomo oko może przesunąć się od lewej do prawej, aby przeczytać wiersz, zejść w dół, aby obejrzeć następną, a po zakończeniu kolumny może przeskoczyć do następnej i zignorować przeczytane wcześniej kolumny.
Ilość ruchu poziomego wymaganego od oka można zrównoważyć rozsądną miarą pionową (wysokość kolumny). Orientacja pozioma pozwala również na coś, co w przypadku paginacji w książkach przyjmujemy za pewnik: możliwość zlekceważenia i nieprzeczytania tekstu, który już przeczytaliśmy.
Ponowne czytanie i utrata pozycji to w rzeczywistości powszechny problem z długimi, pionowymi fragmentami tekstu. Trudno zlekceważyć już przeczytany tekst, a przepływ oka nie jest zrównoważony, ponieważ sugerowany ruch jest zwykle tak mocno wertykalny. Czytelnikowi często przeszkadza również konieczność zmiany orientacji tekstu poprzez przewijanie w celu uzyskania nowych akapitów do przeczytania. To nie tortura, ale myślę, że czytelność jest gorsza, niż nam się wydaje, ze względu na naszą aklimatyzację do pionowego środowiska czytania. Robimy tak dużo, że musieliśmy się dostosować. Ale to nie znaczy, że jest optymalny.
Argument Chimero najlepiej doświadczyć w oryginalnym formacie .
Wszystko to jest częścią renesansu, który sprawia, że czytanie w sieci staje się przyjemniejsze. Od e-ink do lepszej kontroli czcionek w HTML 5 i bardziej miękkiego tekstu kontrastowego, a także ciągłego odchodzenia od druku i na ekrany każdego wymiaru, czytanie w Internecie ma potencjał, by znacznie bardziej przypominać czytanie drukowane doświadczenie.
Zdecydowana większość stron internetowych jeszcze nie przestrzega tych konwencji i wydaje się, że niewiele się zmieniła od dziesięciu lat. To wstyd — i może to być nawet jeden z powodów, dla których sieć musi jeszcze dorównać prestiżowi, stawkom reklamowym i przychodom uzyskiwanym z druku.
Śledź Mims na Twitterze lub skontaktuj się z nim przez e-mail .