Czy są jakieś realistyczne technologie lotów kosmicznych z Gwiezdnych Wojen?

Imperialny niszczyciel gwiezdny z Gwiezdnych wojen (1977)

Imperialny niszczyciel gwiezdny z Gwiezdnych wojen (1977) Lucasfilm i lis XX wieku.





Co tydzień czytelnicy naszego kosmicznego biuletynu The Airlock przesyłają swoje pytania, na które odpowiada reporter kosmiczny Neel V. Patel. W tym tygodniu: technologia Gwiezdne Wojny .

Pytanie czytelnika

Jest Nowy Gwiezdne Wojny zwiastun w tym tygodniu, co dało mi do myślenia. Kosmiczna opera George'a Lucasa jest znana z miękkiego science-fiction – tak oderwana od jakiejkolwiek rzeczywistej nauki, że jest właściwie tylko fantazją. Ale w tej serii musi być jakaś technologia, która faktycznie opiera się na czymś prawdziwym, więc jaki jest najbardziej realistyczny wynalazek, gadżet lub maszyna w odległej galaktyce? -Jacek

Odpowiedź Neela

W filmach jest sporo technologii, które mają swoje odpowiedniki w prawdziwym życiu. Zaczynamy widzieć, jak robotycy budują maszyny, które poruszają się i działają jak droidy. Inżynierowie biotechnologii opracowują zaawansowaną technologicznie protezę zastępującą lub powiększającą utracone lub uszkodzone kończyny. Ludzie coraz częściej używają hologramów w wielu różnych branżach (zwłaszcza w medycynie). A ludzkość kontynuuje niekończące się dążenie do stworzenia latającego samochodu.

Niestety, jeśli chodzi o technologię kosmiczną, Gwiezdne Wojny przenosi swobody do nowych ekstremów. Nie ma praktycznie nic prawdziwego w jego przedstawieniu lotu w kosmos. W prawdziwym życiu wyniesienie pojedynczej rakiety z powierzchni Ziemi w kosmos wymaga ogromnej ilości energii i wysiłku. Jest to proces, w którym milion rzeczy może pójść nie tak i doprowadzić do katastrofalnej awarii. A statki nie poruszają się jak samoloty w próżni kosmicznej.

Aby być uczciwym, niektóre aspekty zostały przedstawione w: Gwiezdne Wojny (i inne dzieła science fiction), które naukowcy i inżynierowie chcą urzeczywistnić. Jednym z najlepszych przykładów jest sztuczna grawitacja przedstawiona wewnątrz tych statków. Brak grawitacji w kosmosie może powodować wiele problemów dla ludzkich ciał, a sztuczna grawitacja może pomóc złagodzić te skutki.

w Gwiezdne Wojny , czy to na stacji kosmicznej tak gigantycznej jak Gwiazda Śmierci, czy wewnątrz pojazdu tak małego jak X-wing, sztuczna grawitacja jest po prostu tam , jak jakiś eter. To nie ma sensu.

Mimo to wielu ekspertów uważa, że ​​możemy symulować grawitację w kosmosie, generując dużą siłę dośrodkową, do 2001: Odyseja kosmiczna . Najbliżej ludzi, którzy kiedykolwiek zbliżyli się do wywołania tego efektu, była misja NASA Gemini 8 w 1966 roku, a to tylko dlatego, że wypadek spowodował duże przyspieszenie, które zmusiło misję do wcześniejszego zakończenia. Później w tym samym roku Gemini 11 próbował wytworzyć sztuczną grawitację poprzez rotację. Efekt był zbyt mały, by mogli go odczuć astronauci na pokładzie, chociaż widziano małe obiekty spadające pod koniec kapsuły.

Chociaż sztuczna grawitacja nie jest obecnie dla nikogo wysokim priorytetem, eksperci wciąż przedstawiają nowe propozycje dotyczące badania jej wdrażania. Prawdopodobnie zobaczymy, że będą traktowane poważniej, ponieważ realizujemy dłuższe misje. Ogólny pomysł, że można symulować grawitację ziemską w statku kosmicznym, nie jest nie do pomyślenia. Wymaga to po prostu mnóstwa inteligentnej inżynierii oraz rodzaju pieniędzy i zasobów, które przekraczają roczny PKB niektórych krajów.

Aby najpierw zobaczyć nasze pytania czytelników, zarejestruj się w The Airlock tutaj . To nic nie kosztuje — i jest rozsyłane w każdą środę.



ukryć