211service.com
Czy sieć uratuje komiksy?
Wygląda na to, że wszyscy kochają komiksy. Krytycy literaccy zachwycali się komiksową powieścią Michaela Chabona, Niesamowite przygody Kavaliera i gliny. Małego, obecny serial telewizyjny przedstawiający wczesne lata Supermana jest kultowym sukcesem. Pisarz komiksów alternatywnych Daniel Clowes zdobył nominację do Oscara za Świat duchów . Komiks odmieniony Siła wolności to jedna z najgorętszych nowych gier na rynku. I jest stały strumień twórców z innych branż medialnych, którzy przechodzą, aby pisać komiksy, począwszy od filmowca Kevina Smitha ( Urzędnicy, ścigając Amy ) do skrybów telewizyjnych Jossa Whedona ( Buffy pogromczyni wampirów ) i J. Michała Straczyńskiego ( Babilon 5 ) do bestsellerowego powieściopisarza Brada Meltzera ( Milionerzy ). Wieloletni redaktor DC Comics Dennis O’Neil nazywa komiksy działem badawczo-rozwojowym branży rozrywkowej.
Wydawcy komiksów robią wszystko dobrze, poszerzając prawa twórcze dla artystów, zdobywając nowe rynki globalne, przerabiając stare gatunki, aby zachować żywotność i żywotność franczyz. W dużej części Europy i Azji komiksy mają duże grono czytelników, są przedmiotem dużych wystaw artystycznych, a nawet mają własne muzea i wywołują ożywioną dyskusję krytyczną.
Problem w tym, że prawie nikt w tym kraju ich nie czyta. Według niektórych szacunków w Stanach Zjednoczonych może być zaledwie 500 000 czytelników komiksów, podczas gdy nowy hitowy film Spiderman może przyciągnąć od dziesięciu do dwudziestu razy więcej widzów w weekend otwarcia. 4 maja wybrani handlarze komiksami będą rozdawać komiksy za darmo, próbując nakłonić nowicjuszy do ich wilgotnych, ciemnych, podziemnych kryjówek. W czasach swojej świetności komiksy były dystrybuowane jak czasopisma do kiosków i drogerii. Kilka lat temu usamodzielnili się, rozwijając własne punkty sprzedaży detalicznej i systemy dystrybucji; Ten ruch na rynku niszowym umożliwił wydawcom dystrybucję szerszej gamy tytułów, ale mogło to być fatalnym błędem w kultywowaniu czytelnictwa. Co by to znaczyło być zwykłym czytelnikiem w świecie, w którym musisz świadomie wejść do zakazanego sklepu z komiksami, zanim będziesz miał jakiekolwiek pojęcie o tym, co jest dostępne?
W jego książce Wymyślanie komiksów na nowo , Scott McCloud twierdzi, że media cyfrowe mogą być najlepszą i być może ostatnią nadzieją dla komiksów na znalezienie szerszej publiczności. McCloud wyobraża sobie świat, w którym niezależni artyści komiksowi sprzedają swoje produkty bezpośrednio konsumentom, bez konfrontacji z pośrednikami czy strażnikami, gdzie bardziej zróżnicowane treści komiksowe mogą znaleźć odbiorców znacznie poza hardcorowymi czytelnikami komiksów, którzy rządzą lokalnymi sklepami z komiksami, i gdzie formalne słownictwo komiks może się rozwijać, uwolniony od ograniczeń drukowanej strony.
Wizja McClouda może wydawać się utopijna – zwłaszcza w świetle krachu dotcomów – ale niektóre z jego przewidywań już się spełniają. Wielu niezależnych twórców komiksów decyduje się na obniżenie kosztów druku i publikowanie swoich pierwszych dzieł przez Internet. Nawet główne firmy komiksowe postrzegają Internet jako drogę ucieczki z ich obecnego getta. Na przykład Crossgen próbuje przyciągnąć więcej czytelników, umieszczając całe swoje archiwum wcześniejszych wydań w Internecie za minimalną opłatą subskrypcyjną, a Marvel zapewnia bezpłatny dostęp do cyfrowych wersji kilku swoich najlepiej sprzedających się tytułów.
Można zrozumieć te komiksy internetowe jako odzwierciedlenie eksperymentalnej atmosfery, która ogarnęła świat komiksów, gdy zapanowała desperacja nad długoterminową żywotnością tradycyjnych mediów drukowanych.