211service.com
Czy skupienie Apple na zyskach pozwoli rywalom wyprzedzić konkurencję?
Gdy idzie o złote gęsi, dość trudno jest pokonać iPhone'a. W ciągu pięciu lat, odkąd Apple wprowadziło pierwszy model, firma cieszyła się boomem sprzedaży i stale rosnącymi marżami zysku. W tym roku przychody przekroczą 150 miliardów dolarów, czyli sześciokrotnie więcej niż w 2007 roku. Marża zysku Apple w ciągu ostatnich dziewięciu miesięcy (pierwsze trzy kwartały roku podatkowego 2012) wyniosła zdumiewające 28 procent, dwukrotnie więcej niż w 2007 roku.
Ale prawdziwym cudem jest to, że Apple wciąż się rozwija i poszerza swoje marże zysku, mimo że został przyćmiony przez swojego największego rywala, system operacyjny Google Android. W 2010 r. obie platformy były prawie równe pod względem udziału w rynku. Ale dzisiaj Android trzyma cztery razy tyle akcji, co Apple.
Według IDC, w ubiegłym kwartale udział smartfonów z Androidem wzrósł do 68 procent na całym świecie, z 47 procent rok wcześniej, podczas gdy Apple spadł do 17 procent, z 19 procent rok wcześniej. Co gorsza, w kwartale czerwcowym sprzedaż smartfonów Apple wzrosła o 27,5 procent, podczas gdy cały rynek wzrósł o 42,2 procent, a Android o 106,5 procent.
Zgadza się. Apple, lider rynku, rozwija się wolniej niż rynek i ma jedną czwartą udziału w rynku swojego największego rywala.
Jak więc stracić pozycję na rynku, a mimo to odwrócić wyniki finansowe Barnburner?
Łatwo. Sprzedawaj ten sam cholerny telefon przez pięć lat, ale wciąż pobieraj za niego premię. Od 2007 roku Apple wyprodukował pięć modeli iPhone'a. Zmruż oczy i trudno je odróżnić. Wszystkie mają mniej więcej ten sam rozmiar i mniej więcej ten sam interfejs użytkownika. Rozmiar wyświetlacza w ogóle się nie zmienił. Obudowa iPhone'a 4S była taka sama jak iPhone'a 4. iPhone 3GS był taki sam jak iPhone 3. Trzymanie się tej samej obudowy przez dwa lata pozwala Apple zaoszczędzić pieniądze (czytaj: zysk z mleka) przez brak konieczności przezbrojenia jego linia produkcyjna.
Czy wiesz, że Apple wydaje znacznie mniej niż konkurenci na badania i rozwój? Pomimo całego zachwytu nad innowacjami, Apple przeznacza marne 2 procent przychodów na badania i rozwój, w porównaniu z 14 procentami w Google i Microsoft oraz 6 procentami w Samsungu. Jeśli chodzi o bezwzględne dolary, Google wydaje na badania i rozwój dwa razy więcej niż Apple, choć ma jedną trzecią przychodów. Microsoft wydaje trzy razy więcej niż Apple, ale ma o połowę mniejsze przychody. Przychody Samsunga są mniej więcej takie same jak Apple, ale koreańska firma wydaje 3,5 razy więcej na badania i rozwój.
Nic dziwnego, że Apple osiąga tak niesamowity zysk. Całkowita marża netto może wynosić 28 procent, ale na telefonach Apple zarabia od 38 do 42 procent, mówi Tim Bajarin, szef Creative Strategies, firmy badawczej z Campbell w Kalifornii.
Ale inni posuwali się naprzód, a dziś iPhone pozostaje w tyle za telefonami z Androidem pod względem funkcjonalności, ponieważ najwyższej klasy telefony z Androidem, takie jak HTC One X i Samsung Galaxy S3, są dostarczane z większymi ekranami, lepszymi bateriami, nawigacją głosową i obsługą dla szybkich sieci 4G LTE. W ostatnich latach wielkimi przełomami Apple były takie rzeczy, jak wyświetlacz siatkówki o wysokiej rozdzielczości (ziewanie) i Siri, asystent głosowy, który świetnie sprawdza się w reklamach telewizyjnych, ale w prawdziwym życiu? Nie tak bardzo.
W środę Apple zaprezentuje szóstą wersję iPhone'a, która podobno będzie nazywać się iPhone 5 i wydaje się, że Apple trzyma się raczej stopniowych ulepszeń niż radykalnych zmian. Plotka głosi, że nowy iPhone będzie cieńszy, z lepszą baterią i obsługą sieci 4G LTE. A Apple rozciągnie telefon tak, aby ekran miał cztery cale (przekątna) zamiast 3,5 cala.
To wydaje się trochę rozczarowujące. Niemniej jednak Apple bez wątpienia wyprodukuje jeden ze swoich klasycznych filmów o nowych produktach, w którym szef designu Jonathan Ive i szef marketingu Phil Schiller wyjaśnią, że badania warte Nobla były wymagane, aby dodać pół cala szkła i lepszą baterię. A ludzie się na to zdecydują. Gene Munster z Piper Jaffray, jeden z najlepszych analityków Apple na Wall Street, uważa, że Apple może sprzedać 10 milionów sztuk w pierwszym tygodniu sprzedaży.
Ale jak długo Apple może to utrzymać? Jak długo może sprzedawać produkty ja też po cenach premium? W pewnym momencie można sobie wyobrazić, że atak producentów telefonów z Androidem, zwłaszcza Samsunga, zacznie zbierać swoje żniwo. Ostatecznie strategia polegająca na zbieraniu zysków zamiast inwestowania w innowacje jest tym, co zmienia liderów rynku w dawnych. Fakt, że Apple ucieka się do procesów sądowych, zamiast konkurować na rynku, jest kolejnym niepokojącym sygnałem.
Na razie jednak Apple nadal pochłania 66 procent zysków z całego rynku telefonów komórkowych, według firmy badawczej Asymco. To spadek z 75 procent w zeszłym roku, ale nadal – dobry żal. Jedna firma, sprzedająca trzy modele smartfonów, przejmuje dwie trzecie całego zysku. To niesamowite, a może nawet trochę nieprzyzwoite.
Pamiętaj tylko, że jeśli jesteś jedną z tych osób, które stoją w kolejce do zakupu najnowszego, najlepszego i drogiego iPhone'a 5, istnieje powód, dla którego pracownicy Apple klaszczą i dopingują Cię, gdy płacisz. Teraz wiesz.