Czy technologia może okiełznać internetowy mem?

Użytkownik Flickra alexalexpolvipolvi

Profesor prawa Harvarda Jonathan Zittrain był głównym mówcą pierwszego dnia ROFLCon, corocznej konferencji i celebracji kultury internetowej odbywającej się na terenie kampusu MIT.





Przesłanie Zittrain: twórcy i remikserzy internetowych memów mogą być siłą dobra, ponieważ szukają w świecie patosu i próbują go uchwycić, tym samym eksponując absurdalne aspekty komercjalizacji i mass mediów; ale coraz ważniejsze jest, aby ci, którzy kochają memy, rozumieli i radzili sobie z wymiarami etycznymi, które mogą pochodzić z naszego szczęśliwego pokolenia lulzów (zmyślone słowo, które odnosi się do rodzaju ironicznego humoru, który ucieleśnia wiele takich memów).

Podstawą najpopularniejszych memów, jak zauważył Zittrain, jest często niestrzeżony, autentyczny moment – ​​na przykład, gdy dziewczyna w to zdjęcie został sfotografowany. To po prostu wspaniały moment, prawda? Ona się nie nakłada. Właściwie stoi przed tym domem. Dziwaczny charakter zdjęcia sprawił, że stało się wirusowe, gdy zostało odkryte w Internecie, i remikserzy memów mieli z tym dzień w terenie .

Ale ten rodzaj autentyczności często oznacza, że ​​prawdziwa osoba jest zaangażowana, gdy koncepcja staje się wirusowa. W tym przypadku mała dziewczynka o imieniu Zoe, objął jej rolę jako pożywka dla popularnego pomysłu. Ale czasami reakcja jest zupełnie odwrotna. Kiedy koledzy szkolni kanadyjskiego licealisty opublikowali nagranie, które nakręcił, naśladując ruchy mieczem świetlnym złoczyńcy z Gwiezdnych Wojen, Dartha Maula, klip stał się sensacją w Internecie. Temat filmu, który na zawsze będzie znany jako Dzieciak z Gwiezdnych Wojen , nie doceniał bycia memami. Jego rodzina pozwała nawet rodziny kolegów szkolnych, którzy opublikowali film, powołując się na nękanie, z którym spotkał się, gdy stało się ono popularne.

Kiedy nadszedł czas, aby opisać to wydarzenie na Wikipedii, zauważył Zittrain, na stronie dyskusji pojawiły się cudowne, poważne, nieironiczne w tę iz powrotem, czy słuszne jest podanie prawdziwego imienia chłopca, ponieważ nigdy nie pytał. dla sławy i był nią zdenerwowany. Ostateczna decyzja była taka, że ​​nazwa nie zostanie uwzględniona. Powiedział, że nawet ci, którzy opowiadali się za włączeniem tego nazwiska, uszanowali tę decyzję. To było naprawdę fajne. Myślę, że są sposoby, dzięki którym możemy zbudować infrastrukturę propagacji memów, która pozwala na ten sam rodzaj szacunku.

Chciałbym zobaczyć, jak technologowie wśród nas budują infrastrukturę rodzimą dla sieci, która pozwala, jako podmiotowi lub twórcy obiektu, obiektowi danych — być może mem — móc go oznaczyć i zadeklarować coś na temat swojego związku z to dla tych, którzy mogą chcieć zamienić to w mem. A wtedy ludzie mieliby wybór, powiedział, zarówno by wyrazić swoją intencję, by nie stać się memem, albo, z perspektywy twórcy memów, rozpropagować lub nie rozpropagować.

Odniesienie się do tego rodzaju rozważań etycznych może być ważne z powodów wykraczających poza zranione uczucia nieświadomych tematów memów. Chodzi również o to, aby ci, którzy nie są częścią tej kultury i którzy mogą nie wychwycić celowej ironii jej memów, nie wyciągnęli błędnych wniosków.

Zittrain przytoczył grupę hakerów Anonymous, która była zaangażowana w poważne naruszenia bezpieczeństwa danych korporacyjnych i dochodzenie FBI, jako jeden z przykładów tego, jak kultura internetowa może przekroczyć granicę. To jest przykład, w którym myślisz, że jest zawarty. Ale w pewnym momencie, gdy zaczyna uderzać w prawdziwy świat, prawdziwy świat odgryza się, a myślenie o tym, co robić, to dobre pytanie, powiedział.



ukryć