211service.com
Czy zakłady użyteczności publicznej będą obejmować energię rozproszoną?
Właściciel domu, który umieszcza na dachu panele słoneczne, natychmiast obniża swoje miesięczne rachunki za prąd i zyskuje pewną niezależność od mediów. Wraz ze wzrostem popularności technologii energii rozproszonej, przedsiębiorstwa użyteczności publicznej w USA głośno zastanawiają się, co przyniesie ich przyszłość.

W jaki sposób przedsiębiorstwa użyteczności publicznej będą utrzymywać infrastrukturę sieci w epoce, w której ludzie zużywają mniej energii z niej? Źródło: Martin LaMonica.
To nie tylko spadające ceny paneli fotowoltaicznych, które powoli przesuwają wytwarzanie energii na skraj sieci. Coraz więcej osób patrzy na generatory gazu ziemnego i systemy magazynowania energii, które uzupełniają moc sieciową i zapewniają zasilanie awaryjne podczas przerw w dostawach. Istnieje również więcej sposobów oszczędzania energii elektrycznej, takich jak wydajne urządzenia i raporty zachęcające do wydajności lub odpowiedź na zapotrzebowanie w celu ograniczenia zużycia energii szczytowej za pomocą inteligentnych termostatów. (Patrz: Nest Thermostat zmniejsza moc szczytową. )
Na początku tego roku grupa branżowa Edison Electric Institute (EEI) opublikowała Wyzwania destrukcyjne raport nakreślenie zagrożeń dla dobrobytu finansowego przedsiębiorstw użyteczności publicznej z energetyki rozproszonej. Zaleca dążenie do ponownego przeanalizowania polityk, które tworzą zachęty dla energii odnawialnej, w szczególności opomiarowania netto, oraz propagowania zmian cen, które zapewnią przedsiębiorstwom użyteczności publicznej zwrot kosztów utrzymania fizycznej infrastruktury sieciowej.
David Crane, dyrektor generalny NRG Energy, która jest właścicielem elektrowni i świadczy usługi komunalne, zwane rozproszoną energią słoneczną a śmiertelne zagrożenie do zakładów użyteczności publicznej na początku tego roku. W zeszłym tygodniu przewidział, że przemysł gazowy doprowadzi do dezaktywizacji przemysłu elektroenergetycznego i dostarczenia urządzeń generujących energię w domach, którymi mogą być ogniwa paliwowe, mikroturbiny lub silniki Stirlinga.
Te urządzenia wytwarzające energię na zakręcie wdrożenia pozwolą ludziom odejść od sieci i produkować energię elektryczną w ich domu, powiedział Crane na konferencji Bloomberg New Energy Finance w zeszłym tygodniu.
Przejście z mocno scentralizowanej sieci energetycznej na sieć z panelami słonecznymi na dachach, generatorami gazu ziemnego w domach i firmach, pojazdami elektrycznymi typu plug-in oraz technologiami zmniejszającymi zużycie energii elektrycznej jest wyraźnie w toku. Komentarze Crane i raport EEI odzwierciedlają niepokój, który pojawia się w tradycyjnie wolno rozwijającej się branży użyteczności publicznej. Pytanie brzmi, jak przedsiębiorstwa energetyczne zareagują na tę transformację i jak to wpłynie na przyszłość usług elektroenergetycznych.
Na początku tego tygodnia eksperci na konferencji Advanced Energy Conference w Nowym Jorku dyskutowali o tym, jak destrukcyjne siły działające na energię elektryczną stawiają drażliwe pytania, ale zaoferowali kilka oczywistych sposobów, w jakie przedsiębiorstwa użyteczności publicznej mogą z nich skorzystać. Chociaż istnieje wiele postępowych przedsiębiorstw użyteczności publicznej, ich komentarze sugerują, że większość firm z branży użyteczności publicznej będzie opierać się dramatycznym zmianom narzuconym przez zmiany technologiczne.
Problem polega nie tylko na tym, że przedsiębiorstwa użyteczności publicznej zostaną zmarginalizowane, jeśli konsumenci i firmy będą mogły samodzielnie wytwarzać energię, a korzystanie z sieci jest tylko rezerwą. Gdy klienci zużywają mniej kilowatogodzin dzięki wydajności lub generacji rozproszonej, odcina to źródło dochodów przedsiębiorstw użyteczności publicznej oraz sposób, w jaki finansują utrzymanie linii energetycznych, podstacji i innego sprzętu. Chociaż zasady są różne, generalnie przedsiębiorstwa użyteczności publicznej proponują modernizację infrastruktury, a stanowe organy regulacyjne zatwierdzają te decyzje i stopę zwrotu, jaką mogą uzyskać z tych inwestycji.
Ale jeśli o wiele więcej ludzi zmniejszy swoją zależność od energii z mediów, pula dostępnych pieniędzy na te ulepszenia zacznie się kurczyć. Zakładka na modernizację podstawowej infrastruktury, w tym inteligentnych liczników, to setki miliardów dolarów w USA w ciągu najbliższych pięciu lat, mówi Bill Zarakas, dyrektor firmy konsultingowej Brattle Group. Do tego dochodzą inicjatywy mające na celu zwiększenie odporności sieci po huraganie Sandy. Tymczasem bardziej efektywne wykorzystanie energii i stłumiony wzrost gospodarczy oznaczają, że wzrost energii elektrycznej w całym kraju jest zasadniczo płaski. Naprawdę prosisz nas, abyśmy odzyskali inwestycje poprzez sprzedaż, ale sprzedawali mniej. To trochę zakłócenie, mówi.
W kilku przypadkach przedsiębiorstwa użyteczności publicznej były w stanie zarabiać na posiadaniu dachowych paneli słonecznych i innych rozproszonych aktywów energetycznych, ale to wyjątek. Na przykład w Nowym Jorku deregulacja de facto zakazała przedsiębiorstwom użyteczności publicznej wytwarzania energii, co w tamtym czasie oznaczało scentralizowane elektrownie. Teraz organy regulacyjne ponownie rozważają te zasady w miarę rozwoju rozproszonej energii słonecznej, mówi Kimberly Harriman z Departamentu Usług Publicznych w Nowym Jorku.
Pod wieloma względami energia elektryczna przechodzi podobną transformację do branży telekomunikacyjnej w latach 90., kiedy deregulacja wprowadziła konkurencję w lokalnej telefonii, co odcięło firmom telekomunikacyjnym wiarygodne źródło przychodów. Technologia rozproszonych zasobów energii… może zrobić dla przemysłu elektroenergetycznego to, co bezprzewodowa technologia ręczna zrobiła dla przemysłu telekomunikacyjnego. To będzie rewolucyjne, powiedział Paul DeCotis, wiceprezes ds. rynków energii w Long Island Power Authority.
Ale Zarakas z firmy Brattle sceptycznie podchodzi do tego, że przedsiębiorstwa użyteczności publicznej mogą naśladować przemiany w branży telekomunikacyjnej i jakoś zrekompensują utracone przychody z generacji rozproszonej i wydajności za pomocą usług dodatkowych. Firmy telekomunikacyjne były w stanie zaoferować bardzo pożądane usługi – szerokopasmowy Internet, usługi telefonii komórkowej i treści – ale przedsiębiorstwa użyteczności publicznej nie mają żadnych wyraźnych odpowiedników i zwykle nie oferują innowacyjnych usług, mówi.
Zakłócenia przenikają również do świata komercyjnego, gdzie coraz więcej uniwersytetów i firm chce stworzyć mikrosieci, które mogą samodzielnie wydzielić się z sieci, jeśli zabraknie prądu. (Patrz, mikrosieci utrzymują moc przepływającą przez Sandy. )
Ogólnie rzecz biorąc, eksperci twierdzą, że podstawowy mechanizm finansowania przedsiębiorstw użyteczności publicznej musi się zmienić, aby uzyskać zachęty finansowe umożliwiające przyjęcie nowych technologii i zachęcanie klientów do efektywności energetycznej. Wiele zmian w tym kierunku może być trudną sprzedażą w branży użyteczności publicznej, która jest znana z konserwatyzmu. Ale mogą nie mieć wyboru. Rozproszone pokolenie to coś, czego nie dałoby się powstrzymać, nawet gdybyśmy chcieli, mówi Zarakas.