David Dunford '64

Ambasador zmierzył się z trudnymi stanowiskami na Bliskim Wschodzie 23 sierpnia 2011





Bliski Wschód był tyglem kariery Davida Dunforda w służbie zagranicznej. Po przyjemnych etatach w Ekwadorze i Finlandii został skierowany na Bliski Wschód w 1981 roku. Przystosowując się do wyzwania, spędził ponad dekadę pracując jako oficer ekonomiczny, a następnie ambasador w tym niestabilnym klimacie dyplomatycznym.

Dunford został przetestowany niemal natychmiast po przybyciu na Bliski Wschód. Na przykład w pierwszych miesiącach pobytu w Egipcie Izrael zbombardował iracką elektrownię atomową, a prezydent Anwar Sadat został zamordowany. W Kairze i Waszyngtonie jako dyrektor do spraw Egiptu w latach 80. pomagał zarządzać miliardami dolarów pomocy dla Egiptu. Od 1988 do 1992 pełnił funkcję zastępcy, a następnie pełniącego obowiązki ambasadora w Arabii Saudyjskiej. Kiedy wybuchła wojna w Zatoce Perskiej, jego zadania nagle obejmowały pomoc w uspokojeniu 30 000 Amerykanów w tym kraju, koordynowanie wizyt prezydenta i innych na najwyższym szczeblu oraz współpracę z generałem Normanem Schwarzkopfem nad logistyką rozmieszczenia pół miliona żołnierzy amerykańskich w Arabii Saudyjskiej Arabia.

W swoim następnym przydziale – jako ambasador USA w Omanie, kraju, który zapewnia Stanom Zjednoczonym dostęp do trzech krytycznych baz lotniczych – poprowadził relacje przez trudny okres, naznaczony ostrymi cięciami pomocy. Chociaż przeszedł na emeryturę z Departamentu Stanu w 1995 r., został wezwany ponownie w 2003 r. po inwazji USA na Irak, aby pomóc irackiemu Ministerstwu Spraw Zagranicznych w reorganizacji i odzyskaniu kontroli nad irackimi placówkami dyplomatycznymi za granicą.



Kiedy przeszedł na emeryturę z Departamentu Stanu, Dunford i jego żona Sandra przenieśli się do Tucson. Prowadzi kursy na temat Bliskiego Wschodu i polityki publicznej na Uniwersytecie Arizony oraz prowadzi konsultacje z korporacjami i rządem, często udzielając informacji żołnierzom w drodze do Iraku i Afganistanu. Jest także zapalonym obserwatorem ptaków, a w zeszłym roku ukończył 442-milowy doroczny Great Bicycle Ride Across Iowa (RAGBRAI). Dunfordowie mają dwoje dzieci, które mieszkają w okolicach Los Angeles: Greg, bankier i Tina, nauczycielka w liceum.

Dunford, który po ukończeniu MIT uzyskał tytuł magistra nauk politycznych w Stanford, jest zdecydowanym orędownikiem wartości międzynarodowego doświadczenia. Możliwość pracy na studiach licencjackich jako letniego stażysty w hiszpańskim Narodowym Instytucie Technologii Kosmicznej przypisuje mu zaostrzenie apetytu na podróże i obce kultury. Czego więc uczy swoich uczniów? W większości kultur poza Stanami Zjednoczonymi relacje są zwykle ważniejsze w załatwianiu spraw niż w Stanach Zjednoczonych. Niezwykle ważne jest, aby Amerykanie mieli globalną kompetencję i zaufanie, jeśli mamy nadal odnosić sukcesy jako społeczeństwo.

ukryć