211service.com
Debata o nieśmiertelności
W marcu 2005 wydaliśmy Czy chcesz żyć wiecznie? , artykuł z okładki autorstwa znanego lekarza i pisarza Sherwina Nulanda, który bardzo sceptycznie odnosił się do twierdzeń Aubrey de Grey, biologa teoretycznego z University of Cambridge, który wierzy, że starzenie się człowieka można naprawić. Historia wywołała oburzenie nie tylko wielu zwolenników de Greya, ale także wielu pracujących biogerontologów, którzy powiedzieli nam, że zwariowaliśmy, żeby marnować atrament na krytykę teorii de Greya. Poniżej znajduje się list Richarda Millera do de Graya, profesora patologii na Uniwersytecie Michigan i znanego biogerontologa. Jutro opublikujemy odpowiedź de Greya na jego list. – Redaktorzy.
środa, 12 października 2005
Jason Pontin
Redaktor naczelny i wydawca, Przegląd technologii
Drogi Jason:
Moi koledzy zwrócili mi uwagę na podnieconą fascynację, z jaką Przegląd technologii leczy program dr Aubrey de Grey na walkę ze starzeniem się. Jak wiecie, program Strategies for Engineered Negligible Senescence (SENS) określa siedem problemów, które z perspektywy dr de Greya są kluczowymi składnikami starzenia i sugeruje, że można je rozwiązać poprzez połączenie terapii komórkami macierzystymi, markerem starzenia znakowane toksyny, allotypowe białka kodowane mt, IL-7, całkowita delecja telomerazy, genetycznie zmodyfikowane komórki mięśniowe wydzielające hormony i chlorek fenacylodimetylotiazolium.
De Gray wezwał gerontologów do przedyskutowania zalet programu SENS i wyraził swoją opinię, że obecnie znajdujemy się na historycznym zakręcie lub blisko niego; osoby urodzone po zakręcie będą mogły pozostać przy życiu i młodości dzięki przestrzeganiu strategii SENS.
Chociaż twierdzenia de Greya cieszyły się szerokim zainteresowaniem w prasie laickiej, na spotkaniach naukowych i w twoim własnym czasopiśmie, można śmiało powiedzieć, że wielu doświadczonych gerontologów nadal pozostaje nieco sceptycznie nastawionych do jego twierdzeń.
Niemniej jednak jego sukces w opracowaniu tak szanowanego planu rozwiązania problemu starzenia się skłonił mnie do poproszenia go o pomoc w podobnie złożonym wyzwaniu technologicznym. Niestety, zgubiłem numer telefonu Aubrey, więc miałem nadzieję, że Przegląd technologii być może zechce opublikować ten list otwarty do niego, wraz z tymi uwagami wstępnymi, jako służbę publiczną dla tych z nas, którzy nie mogą się doczekać jego spostrzeżeń na temat tego rodzaju problemów.
Z wyrazami szacunku,
Richard Miller, MD, PhD, profesor patologii, University of Michigan, Ann Arbor, MI
====================================================
Drogi Aubreyu:
Widziałem cię w telewizji pewnego dnia i miałem nadzieję, że teraz, gdy problem starzenia się został rozwiązany, możesz mieć czas, aby pomóc mi w mojej kampanii reklamowej mającej na celu rozwiązanie podobnego wyzwania inżynierskiego, które było zbyt długo ignorowane przez ultras -konserwatywna, bojaźliwa społeczność naukowa głównego nurtu: problem produkcji latających świń.
Analiza teoretyczna problemu przy użyciu najszybszych dostępnych współczesnych komputerów pokazuje, że istnieje zaledwie siedem powodów, dla których świnie nie mogą obecnie latać:
1. Nie mają skrzydeł.
2. Są zbyt ciężkie, aby unieść się z ziemi.
3. Tzw. prawo grawitacji.
4. Nie mogą wspinać się na drzewa.
5. Włosy zamiast piór.
6. Nie chcą latać.
7. Nie tweetują.
Chociaż byłem zbyt zajęty w mojej codziennej pracy, aby znaleźć czas na pracę w laboratorium, byłem w stanie wyraźnie pokazać, że te problemy można rozwiązać, stosując podejście, które nazywam Planem dla Inżynierii Lotnictwa Świń lub PEPA.
jeden. Bez skrzydeł : Inżynieria genetyczna zostanie wykorzystana do zmiany promotorów Hox-box i wzmacniaczy genów mikro-RNA w celu reaktywacji programu przedskrzydłowego somitu. Tu też może pomóc odrobina terapii komórkami macierzystymi; w każdym razie nie może zaszkodzić, prawda?
dwa. Za ciężki : Chociaż przeciętna komórka świni ma masywne 20 mikronów średnicy, mikrobiolodzy niedawno udokumentowali (RM Morris i in., Natura 420:806, 2002) wolno żyjących organizmów o średnicy zaledwie 0,8 mikrona. Zgodnie z dobrze znanym prawem odwrotnego sześcianu, zmniejszenie średniej średnicy komórki o 25 doprowadzi do zmniejszenia objętości 253 = 15 625, z odpowiednim zmniejszeniem masy świni.
3. Problem z grawitacją : To proste – albo przenieś świnię do Fobosa, jednego z satelitów Marsa o niskiej grawitacji, do którego ludzie i tak lecą, i mogą po prostu wysadzić świnię po drodze, albo użyj przejściowej hipergrawitacji, aby wydrążyć Ziemię usuwając ciężki i niepotrzebny rdzeń. Jako efekt uboczny, jeśli zostanie to zrobione prawidłowo, może to tylko przyspieszyć obrót Ziemi na tyle, aby zapewnić świni trochę impulsu, aby również zacząć.
Cztery. Nie mogę wspinać się na drzewa : Kto powiedział, że świnie nie mogą wspinać się na drzewa? Ponieważ do tej pory większość ich pożywienia była umieszczana w korytach lub w zaroślach francuskich lasów, świnie nie miały wcześniej motywacji do wspinania się na drzewa. W każdym razie nano-bonsai z ograniczonymi toksynami powinno tu załatwić sprawę.
5. Bez piór : Gen Drosophila antennapaedia (za który niedawno przyznano nagrodę Nobla) umożliwia przekształcenie włosia w odnóża lub czułki i nie ma powodu, dla którego nie działałoby to również w przypadku piór i świń.
6. Brak motywacji : Łatwy do rozwiązania: LSD.
7. Problem z tweetem : Wszczepiane woreczki helowe, tuż pod pachami, więc za każdym razem, gdy trzepoczą skrzydłami, trochę helu jest wstrzykiwane do ich jamy głosowej.
Chociaż każda z tych strategii opiera się na solidnym naukowym precedensie lub fantazji, to jednak niektórzy z moich konserwatywnych krytyków na lokalnym wydziale argumentowali ze swojej wieży z kości słoniowej, że nikt jeszcze nie udowodnił, że którakolwiek z tych metod okazała się konwertować. tuczniki do papużek. Ale nikt jeszcze nie wypróbował wszystkich siedmiu z nich razem, nie widzisz! Ponadto fundusze na badania w dziedzinie awioniki świń były do tej pory bardzo, bardzo niskie ze względu na uporczywe naleganie NIH na recenzowanie. Program PEPA został jednak poparty, a przynajmniej nie został publicznie pod pręgierzem, przez dziesiątki wybitnych naukowców, których nazwiska mógłbym podać w razie potrzeby.
Choć może się to wydawać zdumiewające, wierzę, że jesteśmy teraz na czymś, co nazywam przełomem w historii kultury wieprzowiny, lotnictwa lub obu. Świnie urodzone przed 14 kwietnia 2009 r. będą żyć na ziemi, grzebać w poszukiwaniu skrawków, nieprzyjemnie chrząkać i ciągle zaplątać swoje kędzierzawe ogonki w nisko leżące krzaki. Świnie urodzone po 15 kwietnia 2009 r. (lub może kilka dni później) będą w przeciwieństwie do tego latać leniwie po migotliwym niebie, tweetując sobie wesołe pozdrowienia, skubiąc od czasu do czasu trufle powietrza i ciesząc się panoramicznymi widokami na Cambridge lub Fobos , w zależności. Ponadto będą żyć wiecznie, stosując się do praktyk tak poruszająco przedstawionych w twoich własnych artykułach.
Wszystko, czego potrzebuję, to sprytny chwyt marketingowy – być może pewnego rodzaju nagroda – który zwiedzie dziennikarzy i organizatorów konferencji, że jedynym powodem, dla którego nic z tego jeszcze nie działa, jest to, że naukowcy boją się ze mną dyskutować. Jakakolwiek rada?
Wszystkiego najlepszego,
Richard Miller