DeCode jest w stanie upadłości; Taka jest idea „czystej” genomiki

Dziesięć lat temu modne były firmy zajmujące się genomiką. Następnie, jeden po drugim, prawie wszyscy zawodnicy tej epoki zbankrutowali, zostali przejęci lub zrestrukturyzowani (Celera, Orchid itp.). Jedną z ostatnich była firma deCode Genetics of Iceland, która opracowała szereg ważnych genetycznych badań asocjacyjnych dotyczących szeregu chorób i cech, od cukrzycy po choroby serca. W 2007 roku uruchomili stronę internetową deCodeme skierowaną bezpośrednio do konsumenta i próbowali zbudować biznes diagnostyki genomicznej.





Teraz deCode również upadł, po kilku trudnych latach, które zostały przerwane przez niedawny krach finansowy i załamanie islandzkiej gospodarki. Firma od niedawna złożył wniosek o ochronę przed upadłością na podstawie rozdziału 11 w Stanach Zjednoczonych.

Ale deCode będzie kontynuowany w jakiejś formie dzięki grupie inwestorów, którzy sfinansowali przedsięwzięcie o nazwie Saga Investments, nazwane prawdopodobnie od zbioru sag napisanych przed wiekami, które opowiadają historie Wikingów, którzy osiedlili się na Islandii w IX wieku. (Te epickie opowieści są ulubieńcami dyrektora generalnego i współzałożycielki firmy deCode, Kari Stefanssona). Wśród inwestorów są pierwotni fundatorzy sagi deCode – Polaris Venture Partners i Arch Venture.

Szczegóły transakcji i jak dokładnie firma będzie wyglądać po opadnięciu kurzu, nie są jasne, chociaż dostałem e-mail od deCodeme, że ich bezpośrednia obsługa klienta będzie kontynuowana bez zakłóceń.



Lekcja z tego jest taka, że ​​genomika i badania asocjacyjne całego genomu nadal są tylko częścią równania tego, co dzieje się w ludzkim ciele. Jako zarówno nauka, jak i propozycja biznesowa, inne kluczowe czynniki, które sprawiają, że jesteśmy – i być może kim będziemy w przyszłości w kontekście choroby – muszą zostać zintegrowane i zrozumiane. Należą do nich czynniki środowiskowe, proteomika, epigenetyka, mikrobiomika i wiele innych.

A jednak genomika nadal cieszy się dużym zainteresowaniem mediów i na jednej konferencji po drugiej – i nieustanną uwagę zwraca się na firmy zajmujące się genomiką bezpośrednio do konsumentów, które oferują dane DNA, które są w najlepszym razie tylko jednym z czynników skłonności danej osoby. za nabycie powszechnej choroby.

Ta niemal obsesja na punkcie genomiki wynika częściowo z tego, że DNA jest o wiele prostsze i czystsze ze swoimi zgrabnymi rzędami kodu niż reszta biologii, która jest dynamiczna i zmienna – i dlatego jest bardziej niechlujna, jeśli chodzi o opanowanie i zrozumienie. Aby uzyskać więcej informacji na ten temat, zapoznaj się z moim ostatnim artykułem na temat bio-obliczeniowego kreatora Erica Schadta i złożonej biologii w New York Times .



Jak sugeruje upadek (lub restrukturyzacja?) deCode, sama genomika nie może dostarczyć odpowiedzi, których szukamy w spersonalizowanej i predykcyjnej opiece zdrowotnej – chociaż możemy doceniać wkład wniesiony przez badaczy deCode w przeszłości i, miejmy nadzieję, w miarę rozwoju sagi -w przyszłości.

ukryć