211service.com
Dekodowanie genu zysku
W połowie minionej dekady neuropatolog z Harvardu był sfrustrowany powolnym tempem badań akademickich. Studiując mechanikę stwardnienia rozsianego w mózgu, Kari Stefansson zastanawiał się, czy istnieje sposób na przyspieszenie rozwoju testów genetycznych do przewidywania i lepszego zrozumienia SM i innych chorób.

Baza badawcza: Siedziba deCode Genomics w Reykjaviku na Islandii.
Podobnie jak inni naukowcy z zacięciem przedsiębiorczym, rozwiązaniem Stefanssona było zwrócenie się do handlu jako sposobu na dalsze rozwijanie swojej nauki. W 1996 roku, po opuszczeniu Harvardu, założył deCode Genetics w swoim rodzinnym mieście Reykjaviku na Islandii.
Jego pomysł był po części eksperymentem mającym sprawdzić, czy badania genomiczne – potem cała wściekłość, jaką naukowcy ścigali, aby zsekwencjonować ludzki genom – mogą szybko doprowadzić do nowych leków, a tym samym do zysków. Był to podzbiór wielkiego eksperymentu samej biotechnologii, który przez 35 lat widział, jak naukowcy zatopili dziesiątki miliardów dolarów w projektach głównie na wczesnym etapie, które w niektórych przypadkach zapewniły zapierające dech w piersiach lekarstwa, ale częściej nie. Jako branża biotechnologia co roku ponosiła straty, z wyjątkiem jednego.
W 1996 roku plan deCode polegał na przeszukaniu genomu 300 000 mieszkańców Islandii w poszukiwaniu genetycznych czynników ryzyka powszechnych chorób, takich jak choroby serca i rak. Projekt był możliwy dzięki kontrowersyjnej ustawie parlamentu tego kraju umożliwiającej firmie dostęp (za zgodą) do dokumentacji medycznej obywateli. W 2000 roku firma weszła na giełdę NASDAQ za 18,00 dolarów za akcję, ostatecznie pozyskując 172 miliony dolarów. W pierwszym dniu handlu akcje wzrosły do 29,00 USD.
W tamtym czasie jeden z głównych inwestorów venture capital i główny inwestor w deCode powiedział mi, że deCode i inne firmy zajmujące się genomiką, takie jak Millennium i Celera, reprezentują przyszłość medycyny.
Prawie 13 lat po założeniu firmy deCode Kari Stefansson może być ostatnim człowiekiem, który wyrósł z oryginalnego tłumu genomiki – a jego firma jest w poważnych tarapatach.
Kilka dni temu firma ogłosiła, że pozostało jej tylko 3,7 miliona dolarów w gotówce. Firma uważa, że ma wystarczające środki, aby sfinansować operacje tylko w drugiej połowie trzeciego kwartału, poinformowała niedawna informacja prasowa deCode.
Ale Stefansson mówi, że deCode nie jest jeszcze gotowy na nekrolog. Przeprowadzamy restrukturyzację, aby skoncentrować się na naszej podstawowej działalności, mówi, po tym, jak powiedział inwestorom w rozmowie telefonicznej z 10 sierpnia: Robimy duże postępy w przekształceniu firmy deCode w wiodącą firmę zajmującą się diagnostyką genetyczną.
Być może ważniejsza jest niepewna pozycja wysiłków badawczych deCode w dziedzinie genomiki. Od ponad dekady publikuje ogromną liczbę ważnych artykułów identyfikujących genetyczne czynniki ryzyka i publikuje swoje odkrycia w czasopismach takich jak Natura oraz Nauka .
Większość z tych artykułów opisuje badania asocjacyjne całego genomu (GWAS), które skanują ludzkie DNA w poszukiwaniu markerów genetycznych związanych z powszechną chorobą. Niewiele laboratoriów wyprodukowało tak wysokiej jakości prace, co często powodowało, że odkrycia firmy trafiały na pierwsze strony New York Times oraz w innych głównych mediach. Zaledwie w zeszłym miesiącu naukowcy z deCode odkryli genetyczne czynniki ryzyka chorób serca, udaru, raka skóry i schizofrenii.
Ostatnio przydatność markerów GWAS w przewidywaniu skłonności jednostki do choroby została zakwestionowana w artykułach w New England Journal of Medicine i inne publikacje. I praktycznie każda inna firma zajmująca się genomiką założona dawno temu w latach 90. upadła, została przejęta lub porzuciła swoje wysiłki w zakresie czystej genomiki. Jednak niewielu genetyków wątpi w wartość dużych badań populacyjnych w dostarczaniu wskazówek do przewidywania i lepszego zrozumienia powszechnych chorób – cel, który Stefansson pierwotnie zamierzał osiągnąć w 1996 roku.
Do tej pory firma deCode wydała ponad 600 milionów dolarów i nigdy nie przyniosła zysku, nawet gdy przeszła do opracowywania leków i zaczęła sprzedawać testy diagnostyczne oparte na odkryciach DNA. W 2007 roku firma deCode uruchomiła deCodeme, konsumencką stronę internetową poświęconą testom genetycznym, która jest rywalem z tymi oferowanymi przez 23andme, Navigenics i inne w tej powstającej przestrzeni.
DeCode jest częściowo ofiarą recesji i załamania islandzkiej gospodarki w zeszłym roku. Ale firmie nie udało się również znaleźć modelu dla tego, co nadal jest w dużej mierze bardzo kosztownym eksperymentem komercjalizacji badań podstawowych. Nawet przy drastycznych cięciach w wydatkach i pracownikach, deCode nadal poniósł straty w wysokości 24,3 miliona dolarów w pierwszych sześciu miesiącach 2009 roku. W momencie pisania tego artykułu akcje były na poziomie 57 centów, w porównaniu z 19 centami wcześniej w tym roku, ale znacznie poniżej szczytowych dni firmy. .
Stefansson mówi, że firma planuje sprzedać swój program rozwoju leków, w tym trzy związki, które są obecnie testowane na ludziach – dwa na atak serca i jeden na zakrzepicę tętniczą. Umowa jest w toku, dodaje.
Jeśli chodzi o możliwy upadek jego działalności badawczej, podejrzewam, że znani współpracownicy deCode w środowisku akademickim przyjdą na ratunek, jeśli wszystko inne zawiedzie. Ostatnie artykuły wymieniają takie instytucje, jak National Institutes of Health i Wellcome Trust w Wielkiej Brytanii, jako wspierających finansowo poszczególne badania.
Jedno jest pewne: Kari Stefansson jest ocalałym i zatwardziałym orędownikiem potęgi genomiki jako zarówno nauki, jak i źródła potencjalnego zysku, nawet jeśli jest bardziej obiecująca niż rzeczywistość. Na końcu tunelu, kiedy już wyjdziemy, twierdzi, że mamy biznes, jak sądzimy, ze spektakularnym potencjałem.