211service.com
Dieta Fizyki
Oto stary żart. Przemysł mleczarski zatrudnia fizyka, aby poprawić produkcję mleka. Po kilku tygodniach jest gotowy do wykładu o swoich postępach. Na tablicy rysuje okrąg i mówi: Pomyśl o kulistej krowie.
Opowiadałem ten dowcip wiele razy, ale nikt się nie śmieje – z wyjątkiem innych fizyków. Wszystkim reszcie powinienem wyjaśnić, że jest to autoironiczny humor. Naśmiewa się z naszej skłonności do uproszczeń.
W tym miesiącu chcę porozmawiać o diecie i ćwiczeniach odchudzających i celowo zamierzam nadmiernie upraszczać. Rozważ fizyka sferycznego.
Większość dietetyków tak bardzo przejmuje się efektami drugiego rzędu, takimi jak codzienne wahania wagi i zmiany metabolizmu, że tracą świadomość pierwszej zasady termodynamiki: zachowania energii.
Chcesz stracić pół kilo tłuszczu? Możesz to odpracować, wędrując na szczyt 2500-piętrowego budynku. Albo biegnąc 60 mil. Albo spędzając 7 godzin na sprzątaniu boksów dla zwierząt. (To zdumiewające, co naukowcy faktycznie zmierzyli. Ten ostatni przykład jest zestawiony w książce Fizjologia ćwiczeń przez G. Brooksa i T. Faheya.)
Ćwiczenia to bardzo trudny sposób na odchudzanie. Oto zasada praktyczna: ćwicz bardzo ciężko przez godzinę (pływanie, bieganie lub tenis), a stracisz około jednej uncji tłuszczu. Lekkie ćwiczenia przez godzinę (ogrodnictwo, baseball lub golf) stracą jedną trzecią uncji. Ta liczba jest niewielka, ponieważ tłuszcz jest bardzo energetyczną substancją: zawiera około 4000 kalorii żywności na funt, tyle samo co benzyna i 15 razy więcej niż w TNT.
Jeśli biegasz przez godzinę, stracisz tę uncję tłuszczu, a także pół kilo lub dwa wody. Następnego dnia, kiedy uzupełnisz wodę, możesz pomyśleć, że waga wróciła! Ale mylisz się – naprawdę straciłeś uncję. Trudno to zauważyć, chyba że biegasz codziennie przez miesiąc lub dłużej i nie nagradzasz się po każdym uruchomieniu ciasteczkiem.
Jest o wiele łatwiejszy sposób na odchudzanie, o czym uczymy się z pierwszej zasady termodynamiki. Mniej jeść.
Rozsądna dzienna dieta dla osoby dorosłej to 2000 kalorii. To 8,36 megadżuli dziennie, czyli około 100 dżuli na sekundę, innymi słowy 100 watów. Większość z nich kończy się w postaci ciepła, więc ogrzewasz pomieszczenie tak samo, jak jasna żarówka. Zmniejsz spożycie o 600 kalorii dziennie, a co tydzień stracisz pół kilo tłuszczu. Większość dietetyków uważa to za rozsądny cel. Nie spadaj poniżej 1000 kalorii dziennie, bo możesz stać się ospały. Ale przy 1400 kaloriach dziennie możesz z łatwością utrzymać aktywne życie.
Oczywiście jest pewien haczyk. Będziesz głodny.
To nie jest prawdziwy głód, a nie bolesny głód głodujących ludzi w zubożałych krajach. To bardziej łagodny ból lub swędzenie, którego nie wolno ci drapać. Aby dieta była popularna, musi jakoś sobie z tym głodem poradzić. Weight Watchers robią to przy wsparciu rówieśników. Piramida żywieniowa robi to, zachęcając do spożywania nieograniczonej ilości selera. Niektóre diety wysokotłuszczowe zaspokajają wszystkie Twoje dawne zachcianki – i wyobrażasz sobie, że w końcu ograniczysz masło, które nakładasz na bekon.
W kwietniu po raz kolejny wyrosłem z pasa. Nie miałem rażącej nadwagi: 205 funtów w ciele o długości sześciu stóp i jednego cala. To nie byłoby złe dla piłkarza, ale mam 59 lat, a zbędne kilogramy nie były w mięśniach. Przez kilkadziesiąt lat zyskiwałem funta rocznie. Czułem się ciężki i stary. Postanowiłem spróbować oszczędzania energii. Zrezygnowałem z obiadów i przekąsek.
Jak radzić sobie z głodem? Próbowałem się tym cieszyć. Pomyślałem o filmie Lawrence z Arabii , w którym T.E. Lawrence mówi: Sztuką jest nie zwracać uwagi na to, że to boli. Powiedziałem sobie, że łagodny ból to tylko uczucie parowania tłuszczu. Ta interpretacja ma pewne podstawy w fizyce. Kiedy tracisz na wadze, większość tłuszczu jest przekształcana w gazy, dwutlenek węgla i parę wodną, dzięki czemu pozbywasz się tłuszczu, wydychając go z organizmu.
Fizyka działa, a ja schudłem. W sierpniu spadłem do 175 funtów, 30-funtowy spadek. Mój pasek zmienił się z 42 cali na 36 cali. Moje podejście do głodu w stylu Zen również zadziałało; Zauważyłem, że odrzucam oferty ciasta czekoladowego, ponieważ nie chciałem stracić wrażenia parowania. Nie zmieniłem swojego poziomu aktywności i udało mi się utrzymać dietę podczas podróży na Kubę i Alaskę oraz podczas tygodniowej wycieczki z plecakiem w Sierra Nevada. Kluczowa innowacja: zachowałem społeczne aspekty lunchu, bez jedzenia. Patrzyłem, jak inni pożerają cheeseburgery, popijając dietetyczną colę. To naprawdę nie było takie trudne. A łagodny popołudniowy dyskomfort został zrekompensowany kilkoma pozytywnymi wydarzeniami. Kolacja stała się naprawdę cudowna. Od dziesięcioleci nie miałem głodu przed kolacją. Ostry apetyt zamienia posiłek w ucztę. Nigdy więcej przystawek serowych dla mnie.
Co więcej – co może zabrzmieć głupio z ust fizyka – zdziwiłem się, że zacząłem czuć się lżej. Już nie chodzę po ulicach – pływam. Odległe sklepy wydają się bliżej. A moje kolana zareagowały na lżejsze obciążenie. Ich ból, który błędnie przypisałem starzeniu się, ustąpił.
Jedzenie to natychmiastowa satysfakcja. A sieci fast foodów i restauracje dla smakoszy serwują smaczne jedzenie po niezwykle niskich kosztach. To sytuacja bezprecedensowa w historii i nieprzewidziana przez nasze geny. Nic dziwnego, że mamy nadwagę.
Każdy może schudnąć. Energia jest oszczędzana. Po prostu przestań drapać to swędzenie. Oczywiście będziesz musiał poświęcić natychmiastową satysfakcję. Czy warto? Ty decydujesz. Jedzenie jest pyszne i tanie. Możesz rozsądnie zdecydować się na skorzystanie z tej wyjątkowej historycznej okoliczności i zdecydować się na bycie grubym.
Minęło siedem miesięcy od rozpoczęcia mojej diety i dwa miesiące od jej porzucenia. Zacząłem jeść lekki lunch i od czasu do czasu jeść małą przekąskę. Wciąż mam 175 lat. Ale nigdy nie chcę stracić rozkosznej krawędzi głodu przed obiadem ani uczucia pływania podczas chodzenia. Poruszanie się zabiera teraz mniej energii, więc mam więcej energii. Nie czuję się już fizykiem sferycznym. A jeśli chodzi o utratę wagi, dieta z pewnością jest lepsza od sprzątania boksów dla zwierząt.