211service.com
Dlaczego ekolodzy nie wygrywają wojny z gazem ziemnym
Grupy ekologiczne odniosły wielkie zwycięstwo w Kalifornii pod koniec czerwca, gdy grupa zaproponowała 600-megawatową elektrownię opalaną gazem ziemnym w pobliżu Avenal powiedział, że porzuci projekt . Zakład Avenal, który miał kosztować prawie 2 miliardy dolarów, był przedmiotem kilkunastu lat kontrowersji i sporów prawnych, a w zeszłym roku federalny sąd apelacyjny unieważnił pozwolenia środowiskowe dla projektu.

565-megawatowy York Energy Center w Pensylwanii, należący do Calpine Corp., produkuje energię elektryczną na rynek hurtowy.
Dla Sierra Club i innych grup próbujących zablokować wszystkie nowe elektrownie na paliwa kopalne w Stanach Zjednoczonych, decyzja o rezygnacji z Avenal była sygnałem: taktyka, która sprawdziła się przeciwko przemysłowi węglowemu, który nie uzyskał aprobaty dla nowej elektrowni od ponad roku mogą być teraz z powodzeniem stosowane w rozwijającym się przemyśle gazu ziemnego.
Ale takie zwycięstwa nie są regułą. Około 275 mil na południe od Avenal w dół międzystanowej 5, w Carlsbad, równie ambitnej elektrowni gazu ziemnego uzyskał zgodę państwowej Komisji ds. Użyteczności Publicznej w maju . ten Centrum energetyczne w Carlsbad , 500-megawatowa, pięcioblokowa elektrownia, ma na celu zastąpienie mocy wytwórczych utraconych przez zamknięcie elektrowni jądrowej San Onofre w 2013 roku oraz zbliżające się wycofanie Stacji Wytwórczej Encina, również w Carlsbadzie.
W wielu przypadkach takie elektrownie są tańsze w budowie i bardziej ekonomiczne na dłuższą metę niż konkurencyjne formy wytwarzania energii. Według Energy Information Administration koszt energii w ciągu ich życia wynosi 75,20 USD za megawatogodzinę w przypadku konwencjonalnych elektrowni na gaz ziemny, które zostaną uruchomione w 2020 roku. W przypadku konwencjonalnych elektrowni węglowych jest to 95,10 USD, a w przypadku energii słonecznej 125,30 USD. Tylko wiatr na lądzie kosztuje 73,60 USD i jest mniej kosztowny niż gaz ziemny.
Według danych Energy Information Administration od 2010 r. do krajowej floty dodano ponad 25 000 megawatów mocy wytwórczych gazu ziemnego — ponad 50 elektrowni o wielkości Carlsbad, które wystarczają, aby obsłużyć miliony domów i firm — w tym prawie 7 000 megawatów od stycznia 2014 r. Dzięki tanim, obfitym dostawom produkowanym w kraju, oczekuje się, że w latach 2015-2020 zostanie uruchomione kolejne 53 000 megawatów mocy.
Tymczasem ponad 25 000 megawatów mocy elektrowni węglowych zostanie wycofanych w latach 2015-2023, zgodnie z EIA. Gaz ziemny odpowiada obecnie za 27 procent produkcji energii w USA, węgiel odpowiada za 39 procent, a odnawialne źródła energii, w tym wiatr i słońce, za 13 procent.
Dyrektorzy przedsiębiorstw użyteczności publicznej twierdzą, że elektrownie gazu ziemnego mają w rzeczywistości kluczowe znaczenie dla włączenia większej ilości odnawialnych źródeł energii do sieci. Wiele z planowanych obiektów, takich jak Carlsbad Energy Center, to szybko uruchamiane turbiny gazowe, które mogą osiągnąć pełną moc w ciągu kilku minut, a nie godzin. Zaprojektowane jako elektrownie szczytowe, działają na żądanie, aby wypełnić luki w dostawie energii, które często są spowodowane niestabilnością źródeł odnawialnych, takich jak wiatr i słońce.
Według EIA, zwiększone zużycie gazu ziemnego jest jednym z powodów, dla których ogólna emisja gazów cieplarnianych w Stanach Zjednoczonych była w 2013 r. o 212 milionów ton metrycznych niższa niż w 2005 r. (zob. King Natural Gas ). Zamiana paliw na węgiel i ropę stanowiła prawie jedną trzecią tych redukcji. Spalony gaz ziemny emituje o 51 procent więcej dwutlenku węgla niż węgiel; na tej podstawie, gdyby wszystkie 25 000 megawatów węgla przeznaczonego na emeryturę w ciągu następnych ośmiu lat miały zostać zastąpione gazem ziemnym, teoretycznie można by uniknąć około 82 milionów ton emisji dwutlenku węgla rocznie.
W prawdziwym świecie oczywiście nie jest tak fajnie: przeciwnicy wskazują, że emisje w całym cyklu życia związane z produkcją, transportem i spalaniem gazu ziemnego, w tym wyciekiem metanu z odwiertów, są porównywalne z tymi związanymi z węglem.
Tak czy inaczej, stanowe i federalne organy regulacyjne oraz sądy generalnie okazali się przychylnie nastawieni do nowej generacji gazowej. O ile ceny gazu nie wzrosną znacząco w stosunku do obecnych minimów, dyrektorzy przedsiębiorstw użyteczności publicznej prawdopodobnie będą nadal popierać te projekty.