211service.com
Dlaczego Facebook ma rację, nie usuwając przerobionego wideo Pelosi
Ilustracja przedstawiająca zdjęcie Nancy Pelosi i kciuki w górę na Facebooku Pani Tech; AP Zdjęcie/J. Scott Applewhite
Krytycy potępiają Facebooka za to, że nie usunęła filmu przedstawiającego mówcę domu Nancy Pelosi, który był zwolnił, żeby wyglądała na pijaną . Jednak niektórzy eksperci twierdzą, że usunięcie wideo mogło stworzyć precedens, który w rzeczywistości spowodowałby więcej szkód.
Film sprawia, że Pelosi wygląda dziwnie, ale nie jest to deepfake — nie pokazuje fałszywie, że mówi coś, czego w rzeczywistości nie powiedziała. To przykład tego, co badacz MIT Media Lab Hossein Derachszan dzwoni błędna informacja lub w zasadzie prawdziwe informacje, które zostały subtelnie zmanipulowane, aby komuś zaszkodzić.
I chociaż Derakhshan uważa, że usunięcie sfałszowanego filmu, na którym Pelosi przedstawia rasistowskie obelgi, mogłoby być w porządku, twierdzi, że to zbyt wiele, aby oczekiwać, że platformy będą monitorować fałszywe informacje. Zwykle, gdy ludzie robią takie manipulacje, nie uważam, że jest to nielegalne, mówi. Nie ma więc podstaw do ich usuwania lub żądania ich usunięcia z tych platform.
Łatwo wyobrazić sobie tworzenie reguły, takiej jak Usuń fałszywe przykłady mowy nienawiści, ale o wiele trudniej wymyślić regułę, która wymaga usunięcia filmu Pelosi, ale nie inne formy kpiny, satyry lub sprzeciwu .
W końcu polityczna kpina często wykorzystuje informacje wyrwane z kontekstu i ma na celu wyrządzenie szkody. Według opinii, zbyt ogólna zasada może przynieść odwrotny skutek w krajach autorytarnych Alexios Mantzarlis , pracownik TED badający dezinformacje, który wcześniej pomagał nawiązać współpracę Facebooka z weryfikatorami faktów.
Moje stanowisko jest takie, że wydaje się, że nie wyrządza to nikomu krzywdy w prawdziwym życiu, i że gdy zaczniemy niwelować sprawy, precedens może być śliski, zwłaszcza dla polityków, mówi. Nietrudno sobie wyobrazić, że Facebook jest pod presją, by usunąć film, w którym żartuje się z kogoś takiego jak Jair Bolsonaro z Brazylii czy Donald Trump.
Nie oznacza to, że nigdy nie ma powodu, aby usuwać filmy (Mantzarlis mówi, że nie jest absolutnym zwolennikiem wolności słowa) – po prostu istnieją niuanse, jeśli chodzi o rodzaje manipulacji, potencjalne szkody i działania platform.
W każdym razie zostaw to lub zdejmij to nie jedyne opcje. Platforma oznaczyła wideo ostrzeżeniami od organizacji weryfikujących fakty, ale Mantzarlis zamieścił na Twitterze cztery inne sposoby, w jakie Facebook mógł podjąć skuteczniejsze działania.
4 przemyślenia na temat tego, co Facebook mógł zrobić w filmie Pelosi, które nie są w stanie go usunąć, ale mogą nadal pomóc w przyszłości.
(Moje zdjęcie na gorąco jest dostępne w temperaturze pokojowej tutaj: https://t.co/iZaPHiuhn6 )
- Alexios (@Mantzarlis) 26 maja 2019 r.
Na przykład film mógł zostać zgłoszony szybciej lub w bardziej widoczny sposób — chyba że spróbujesz udostępnić film, zobaczysz tylko subtelne ostrzeżenie, że jego autentyczność jest wątpliwa. Facebook mógłby również, sugeruje Mantzarlis, zaprosić użytkowników, którzy udostępnili wideo, do zaprzestania udostępniania lub odrzucenia, a następnie udostępnienia danych naukowcom próbującym zrozumieć, co działa w walce z rozprzestrzenianiem się zmanipulowanych mediów.
Jest to największy w historii eksperyment dotyczący walki z dezinformacją cyfrową, więc bogactwo wiedzy, którą mógłby wygenerować i dostarczyć naukowcom i innym praktykom walczącym z dezinformacją, byłoby naprawdę niezwykłe.
Derakhshan zgadza się, że ważne jest oznaczanie filmów, które zostały w jakiś sposób sfabrykowane, ale sugeruje, że najlepszym rozwiązaniem jest pielęgnowanie umiejętności korzystania z mediów. Ponieważ coraz częściej mamy do czynienia z obrazami, ważne jest, aby uczyć ludzi sceptycyzmu wobec filmów, w taki sam sposób, w jaki teraz często zastanawiamy się, czy obraz został skomponowany w Photoshopie. Każdy powinien zawsze pomyśleć o możliwości zmierzenia się z sfabrykowanym filmem – mówi.