211service.com
Dlaczego Facebook upodabnia się do Google+
Odkąd Google uruchomił swój serwis społecznościowy Google+, jest porównywany do Facebooka (m.in. przez Przegląd technologii MIT , patrz Pytania i odpowiedzi: Bradley Horowitz ). Historia głosi, że Google przestraszył się sukcesu tego początkującego i próbował – bezskutecznie – stworzyć własną podobną sieć społecznościową. Ale po trzech latach tego wysiłku wygląda na to, że Facebook bardziej śledzi Google+ niż na odwrót.

Współzałożyciel i dyrektor generalny Facebooka Mark Zuckerberg na niedawnej konferencji swojej firmy F8.
Tak przynajmniej wynika z tego, co CEO Facebooka, Mark Zuckerberg, zaczął mówić o swojej strategii. W rozmowie z New York Times w zeszłym miesiącu wyjaśnił, że jego firma pracuje teraz nad uwolnieniem dużej niebieskiej aplikacji. Oznacza to przejęcie tego, czym był dotychczas Facebook – witryny lub aplikacji, którą odwiedzasz, aby zobaczyć aktualności od znajomych i publikować własne – i podzielić je na wiele oddzielnych i bardziej wyspecjalizowanych usług.
Ta strategia nie jest całkowicie nowa. Tak działają dziś cieszące się dużym powodzeniem aplikacje Instagram i Facebook Messenger. Ale Zuckerberg dał jasno do zrozumienia, że zobowiązuje się odejść od tego, czym był kiedyś Facebook. To, co było rdzeniem Facebooka, staje się rodzajem usługi logowania, która zapewnia Twoją cyfrową tożsamość i niektóre połączenia społecznościowe z pakietem aplikacji i usług jednofunkcyjnych.
Tym właśnie jest dzisiaj Google+. Chociaż możesz korzystać z usługi tak jak z oryginalnego Facebooka, wydaje się, że robi to stosunkowo niewiele osób (brakuje nam obiektywnych danych), a Google wygląda na wycofując się z tego pomysłu . W praktyce Google+ to rodzaj usługi ujednoliconej tożsamości, która łączy Twoje działania w różnych usługach Google, od aktywności w YouTube, przez czaty wideo w Hangouts, po zakupy aplikacji, filmów i muzyki na urządzeniach mobilnych z Androidem.
Wydaje się, że właśnie nad tym pracuje Zuckerberg w swojej strategii rozdzielenia. Współzałożyciel Facebooka powiedział: New York Times że takie podejście było potrzebne, ponieważ urządzenia mobilne sprawiają, że ludzie wolą jednofunkcyjne, pierwszorzędne doświadczenia zamiast wielofunkcyjnych, takich jak tradycyjnie oferowany przez Facebooka.
Innym powodem może być to, że Facebookowy model sieci społecznościowych dobiegł końca. Niektórzy ludzie, którzy korzystają z usługi od lat uważaj, że w dzisiejszych czasach kanał informacyjny jest wyłączony . Bałagan wielu różnych przyjaciół, krewnych i znajomych nie tworzy atrakcyjnych treści i utrudnia publikowanie treści dla odbiorców.
Ludzie nie wydają się być zainteresowani przycinaniem lub kategoryzowaniem swoich list znajomych w celu rozwiązania problemu. Google+ nie przyjęło się jako cel społecznościowy, mimo że funkcja kręgów jest w tym celu podstawą usługi. Kolejny dowód na to, że ludzie nie są już tak zainteresowani kanałami informacyjnymi, pochodzi z braku powodzenia dwóch ostatnich eksperymentów na Facebooku, Papier i Home, z których oba zasadniczo przepakowują zawartość kanału informacyjnego.
Istnieją korzyści dla użytkowników końcowych w strategii uwolnionej, na którą najwyraźniej zgodziły się Facebook i Google. Odmienne usługi Google współpracują teraz lepiej. Przyjęcie tej strategii przez Facebook oznacza, że popularne usługi, które nabywa, niekoniecznie są wyłączane lub przymusowo integrowane z istniejącymi produktami. Na przykład Instagram i WhatsApp działają podobnie jak wcześniej.
Oczywiście uwolniona przyszłość pomaga również Facebookowi i Google’owi w zarabianiu na danych dotyczących ludzkiego zachowania. Od marca 2012 , reklamy wyświetlane przez Google można wybrać, analizując sygnały z aktywności powiązanej z Twoją tożsamością Google. Facebook zmierza w podobnym kierunku. W zeszłym roku firma połączone dane z aktywności na Instagramie do swojego głównego zasobu. W miarę postępu procesu uwalniania Facebook powinien lepiej niż kiedykolwiek rozumieć ludzi korzystających z jego usług.