Dlaczego Google wkracza teraz w rozszerzoną rzeczywistość

Rzeczywistość rozszerzona, czyli nakładanie się świata wirtualnego na rzeczywisty, to jedna z tych niemalże technologii, która krąży tak długo, że firma taka jak Google przypomina nam o jej ogromnym potencjale.





Okulary rozszerzonej rzeczywistości opracowane przez Vuzix, głównego konkurenta Google w tej dziedzinie

Dla tych, którzy dopiero się dostrajają, Google właśnie cofnąłem zasłonę w ich wysiłku Project Glass wprowadzić wyświetlacz AR niedrogi i wystarczająco prosty dla rynku konsumenckiego.



Ale dlaczego Google zagłębia się w tę technologię dokładnie w tym momencie? Odpowiedź jest prosta: technologia realizowania rzeczywistości rozszerzonej pierwszego rzędu jest już dojrzała lub prawie dojrzała. Wymieńmy bariery utrudniające wprowadzenie tej technologii na rynek, które wkrótce zostaną zmiażdżone.

1. Jasne, lekkie wyświetlacze wystarczająco małe, aby zmieścić się w okularach.



Wyświetlacz o rozmiarze dopasowanym do typowej soczewki okularowej nie może być szerszy niż około cala. Jaka jest rozsądna rozdzielczość w tej odległości od twojego oka? Spróbuj trzymać iPhone'a bez siatkówki przy jednym oku tak blisko, jak to tylko możliwe, zanim zniknie z ostrości – ma on szerokość 480 pikseli, a wyniki są trochę blokowe. Wyświetlacz „retina” przyniesie lepsze wyniki, a jego szerokość wynosi 960 pikseli.

Vuzix, jedna z niewielu firm dowolnej wielkości, które próbują produkować okulary AR dla konsumentów, ma wyświetlacz o szerokości 720 pikseli, który jest widoczny przez monokl i jest przeznaczony dla odbiorców z sektora obronnego i przemysłowego. (Jest również odpowiednio wyceniony, od 2500 do 5000 USD za sztukę).

Oznacza to, że Vuzix zdołał stworzyć wyświetlacz o wyższej rozdzielczości niż iPad 3, wystarczająco jasny, aby był widoczny w świetle dziennym, ale przezroczysty po wyłączeniu. Porównaj to z wysiłkami firmy zaledwie dwa lata temu, aby sprzedać znacznie gorszą parę okularów AR, aby zorientować się, jak daleko zaszła ta technologia w bardzo krótkim czasie.



Vuzix twierdzi, że do 2013 roku będzie miał konsumencką wersję swojego wysokiej klasy wyświetlacza w modelu konsumenckim za 600 USD lub mniej.

2. Bateria czujników przeznaczonych do smartfonów, które są wystarczająco dokładne, aby określić dokładną lokalizację i orientację Twojej głowy.

Jeśli myślałeś, że problem z wyświetlaniem w AR był trudny, poczekaj, aż pojawi się problem z rejestracją. O ile gogle AR nie znają dokładnego położenia Twojej głowy w przestrzeni – z dokładnością do centymetrów – i jej orientacji – z dokładnością do mniej więcej stopnia – rzeczy pojawiające się w Twoim polu widzenia nie będą miały sensu, ponieważ nie będą faktycznie znajdować się na wierzchu lub nawet obok obiektów, na które patrzysz.



Tradycyjnie ten problem jest rozwiązywany za pomocą super dokładnych systemów lokalizacji, które działają tylko w pomieszczeniach. Ale konfiguracja okularów Google będzie wymagać rozwiązania problemu z rejestracją w świecie rzeczywistym, w pomieszczeniach i na zewnątrz.

Na szczęście zestaw czujników już obecnych w telefonie można ponownie wykorzystać do tej sztuczki. Po pierwsze, lokalizacja. Dzięki takim dostawcom, jak Skyhook i Broadcom, połączenie danych GPS, wieży komórkowej i hotspotu Wi-Fi może pozycjonować Cię dość dokładnie i szybko.

Następnie pojawia się problem z orientacją. Telefony mają kompasy do pozycjonowania bezwzględnego, ale także żyroskopy oparte na MEMS do określania przechyłu, pochylenia i odchylenia. Niektóre telefony z Androidem mają nawet czujnik ciśnienia barometrycznego, który pozwala określić wysokość.

3. Informacje geograficzne w rozdzielczości wystarczająco wysokiej, aby AR opłacała się.

Nie ma sensu wprowadzać wyświetlacza AR, jeśli nie ma nic wartego wyświetlenia. Ale cała historia przestrzeni lokalizacyjnej w ciągu ostatnich kilku lat polegała na tym, że firmy pracowały za kulisami, aby dowiedzieć się rzeczy tak przyziemnych, jak dokładne wymiary niezliczonych firm, więc kiedy próbujesz zameldować się w narożnej kawiarni w Foursquare, nie myśli, że jesteś w pizzerii obok.

Google nawet próbuje mapuj wnętrza budynków , co prawdopodobnie polega na tym, że jego system AR wykona sztuczkę pokazującą, w której sekcji księgarni znajduje się wybrana książka, jak pokazano w promocyjnym filmie.

Tymczasem projekty takie jak OpenStreetMap umożliwiają kartografom-amatorom wnoszenie wkładu do wikipedii map, które w wielu lokalizacjach mają najlepszą rozdzielczość – zarówno przestrzenną, jak i czasową – ze wszystkich zestawów kafelków map.

Rynek tak dojrzały, że Google nie będzie długo sam.

Vuzix, znacznie mniej znany konkurent Google w tej dziedzinie, nawiązał współpracę z Nokią w jej ostatnich wysiłkach zmierzających do stworzenia okularów AR. Problemy, z którymi boryka się Google, są tak trudne, że jest mało prawdopodobne, aby jakikolwiek gracz w tej przestrzeni wyszedł z bramy z całkowicie satysfakcjonującym rozwiązaniem. Oznacza to, że kolejnym miejscem, w którym producenci urządzeń mobilnych będą konkurować w oparciu o funkcje, mogą być wyświetlacze typu okulary.

W rzeczywistości załóżmy się: Apple już pracuje nad czymś takim, i to już od jakiegoś czasu. W 2010, Cupertino nazwany ekspertem od komputerów do noszenia, Richardem DeVaul na stanowisko Starszego Inżyniera Prototypów.

Obserwuj @Mims lub skontaktuj się z nami

ukryć