211service.com
Dlaczego obstawianie przeciwko Dolinie Krzemowej jest błędem
Najnowsza fala firm technologicznych, które opuszczają Kalifornię, mogła pomylić się, co czyni ją centrum innowacji: zdolność do czerpania korzyści ze szczęścia.
Andrea Daquino
24 lutego 2021Czy ostatnia osoba opuszczająca SEATTLE... Zgaś światła.
Od tego czasu minęło pół wieku, w środku poważnego kryzysu lat 70. nękającego producenta samolotów Boeing , ten billboard witał podróżnych w drodze na lotnisko Sea-Tac.
Ta historia była częścią naszego wydania z marca 2021 r.
- Zobacz resztę numeru
- Subskrybuj
Ale ostatecznie Seattle nie poszło drogą Detroit. Przed końcem dekady dwaj rdzenni synowie miasta, Bill Gates i Paul Allen, zmienili nazwę swojej firmy programistycznej z oryginalnego Micro-Soft, wrócili do domu z Nowego Meksyku i osiedlili się na przedmieściach po drugiej stronie jeziora Waszyngton.
Jak radziłoby sobie miasto, gdyby Gates i Allen zamiast tego zdecydowali się zbudować Microsoft w Albuquerque? Nigdy się nie dowiemy. Ale powrót do zdrowia Seattle był bardziej uzależniony od szczęścia, niż ludzie zwykle są skłonni przyznać.
Lubimy wymyślać powody, które wyjaśniają, dlaczego zachodzą znaczące zmiany lub jak zachodzą wielkie zmiany: słyszymy wielkie twierdzenia o innowacyjnej kulturze lub zaletach geograficznych. Ale rzeczywistość jest taka, że zbieg okoliczności odegrał ogromną rolę w odbudowie ekonomicznej fortuny regionu Seattle. Historie takich miejsc są napędzane w równym stopniu przypadkowymi osobistymi decyzjami dotyczącymi rzeczy, takich jak miejsce zamieszkania, lub wydarzeniami związanymi z czarnymi łabędziami, takimi jak krach finansowy z 2008 roku, jak i przeznaczeniem. I chociaż mogą one oferować mniej satysfakcjonujące sposoby przewidywania przyszłości – z pewnością są bardziej zlepkiem powodów, niż chcieliby ci profesjonalni futuryści – są dokładne nie tylko w Seattle, ale także w Dolinie Krzemowej.
Od zawsze toczyła się ogromna debata na temat tego, co odpowiada za wyjątkowość Doliny Krzemowej – która przypadkowo została nazwana przez dziennikarza technologicznego Don Hoefler w 1971 roku, w tym samym roku w Seattle pojawił się billboard „Wyłącz światła”.
Bez względu na powody, dla których Dolina pozostała od tego czasu dominującym światowym centrum innowacji technologicznych, jej korzenie wyraźnie tkwią w nieoczekiwanym splocie wydarzeń. Najpierw William Shockley postanowił odejść Laboratoria Bell i założył swoją nową firmę produkującą półprzewodniki w Palo Alto, ponieważ chciał być blisko swojej starzejącej się matki. Kilka lat później urząd antymonopolowy Departamentu Sprawiedliwości pozew przeciwko American Telephone & Telegraph doprowadziło do obowiązkowego bezpłatnego licencjonowania technologii układów scalonych firmy. To wywołało eksplozję tranzystorów i komputerów oraz falę za falą zmian.
Jednak pomimo niemal religijnej wiary we własną reputację innowacyjności, Dolina została podtrzymana przez stosunkowo niewiele ogromnych, dramatycznych koncepcji, które dały początek zupełnie nowym sposobom życia i pracy, jak hipertekst i mysz Douga Engelbarta, Dynabook Alana Kay (prekursor). do laptopa) czy wszechobecne przetwarzanie Marca Weisera. Zamiast tego Dolina Krzemowa rozkwitła w inżynierii produktu i stała się biegła w czymś innym: dostrzeganiu dochodowego nowego pomysłu.
Jensen Huang, dyrektor naczelny producenta chipów Nvidii, powiedział mi, że zawsze, gdy pojawia się nowy pomysł, Dolina go zalewa. Na dobry pomysł trzeba poczekać, a dobre pomysły nie pojawiają się codziennie.
To skupienie zostało zwielokrotnione przez siłę branży venture capital w Dolinie i jej skuteczność w finansowaniu nowych start-upów. W 2019 r. 50 miliardów dolarów w Bay Area plus finansowanie przedsięwzięć znacznie przekroczyło sumę w jakimkolwiek innym regionie Stanów Zjednoczonych.
Wszystko to leży u podstaw transformacji, która doprowadziła region do odejścia od produkcji na rzecz inżynierii sprzętu i projektowania oprogramowania. (Sama NVIDIA została założona w celu projektowania procesorów graficznych do gier wideo, a następnie zdecydowanie zwróciła się w stronę aplikacji uczenia maszynowego).
Ale dobre pomysły są nie tylko rzadkie — są też niezwykle trudne do przewidzenia. Internet, wyszukiwarki i uczenie maszynowe zaskoczyły guru Doliny Krzemowej.
W dużej mierze wynikało to z faktu, że przez dziesięciolecia szybko rosnąca moc i spadające koszty komputerów umożliwiły nowe, nieoczekiwane rzeczy. Z każdą nową generacją krzemu jak w zegarku pojawiały się innowacje: komputery stacjonarne, laptopy, cyfrowe urządzenia audio i wideo, smartfony i internet rzeczy.
Niespodzianki mogą być trudniejsze do chwili, gdy prawo Moore'a, główny artykuł wiary Valley, plącze się od 2013 roku. W rzeczywistości, w co najmniej jeden znaczący sposób, uległo całkowitemu zatrzymaniu. Koszt jednego tranzystora – który kiedyś spadł w tym samym tempie wykładniczym, w jakim wzrosła gęstość tranzystorów – nie zmienił się od ponad trzech generacji chipów.
W zasadzie mieliśmy darmową przejażdżkę, Miód Carver , fizyk, który ukuł termin Prawo Moore'a, powiedział mi kilka lat temu. To naprawdę szalone, ale to się opłaciło.
Teraz jednak darmowa przejażdżka się skończyła. Znaczący postęp technologiczny nastąpi tylko w odpowiedzi na ludzką pomysłowość. A to oznacza, że nadszedł czas, aby Dolina Krzemowa przestała działać lub się zamknęła.
Szczególnie warto pamiętać o Serendipity, ponieważ znane firmy zmierzają do wyjścia. Zaledwie w grudniu ubiegłego roku Hewlett Packard Enterprise i Oracle ogłosiły, że przenoszą swoją siedzibę do Teksasu, a Tesla dał znaki, że może pójść w ich ślady. Ich ruchy zapoczątkowały nową rundę załamań rąk i spekulacji na temat tego, czy Dolina straciła swój urok.
Powiązana historia
Napędzał dobrobyt przez ostatnie 50 lat. Ale koniec jest już w zasięgu wzroku.
Ale to nie pierwszy raz, kiedy to pytanie zostało postawione. W przeszłości były chwile, kiedy postęp wydawał się opóźniać, tylko po to, by cofnąć się z rykiem z jakimś przełomem, który wydawał się pochodzić całkowicie z lewego pola.
Na przykład do 2006 roku wydawało się, że innowacyjność w Dolinie słabnie, a postęp w dziedzinie sprzętu mobilnego miał miejsce jako pierwszy w Europie, w firmach takich jak Nokia i Psion. Ale w następnym roku Steve Jobs przedstawił iPhone'a, wyobrażając sobie na nowo dwie największe porażki Apple: Osobisty asystent cyfrowy Newton i Komunikator osobisty General Magic . Dolina ponownie pojawiła się niemal z dnia na dzień jako dominujący na świecie region pod względem innowacji w technologii informacyjnej.
Północna Kalifornia była gospodarką kwitnącą i upadającą już w czasach gorączki złota. Jako nastolatek dorastający w Palo Alto słyszałem o masowych zwolnieniach w laboratorium badawczym NASA Ames i firmie Lockheed Missiles and Space Company, które doprowadziły fale inżynierów do opuszczenia miasta.
Przypomniało mi się to po upadku dot-comu, kiedy zobaczyłem na konferencji weterana startupów i zdałem sobie sprawę, że nie widziałem go od kilku lat.
Gdzie byłeś? Zapytałam. Odpowiedział, że wyjechał ze stanu, aby zamieszkać z rodziną, ale sprawy się poprawiają i teraz wrócił.
Nie oznacza to, że przetrwanie Doliny jest pewne. Dzisiaj, pomimo kontynuowania silnych inwestycji i kapitału wysokiego ryzyka, oprócz zatrzymania cyklu półprzewodników istnieją nowe powody do niepewności.
Chodzi o umiejętność importowania talentów. Dolina Krzemowa pod wieloma względami zawdzięcza swoje istnienie mistyce, która pojawiła się po raz pierwszy w latach 70. XX wieku, tworząc siłę magnetyczną, która nieustannie przyciąga najlepszych i najjaśniejszych z całego świata. W rzeczywistości może to być klucz do zrozumienia, co odróżnia region od innych ośrodków innowacji.
Po raz pierwszy natknąłem się na to jako redaktor techniczny w magazynie Byte w połowie lat 80-tych. Lokalny projektant sprzętu zabrał mnie do indyjskiej piekarni w Sunnyvale, pełnej kobiet w sari i ich mężów zatrudnionych jako inżynierowie. Przybyli do Doliny jako kluczowa intelektualna siła robocza dla szybko rozwijającego się przemysłu dysków. (Dziesięć megabajtów pamięci na twardym dysku to wielka sprawa!) Europejczycy, Azjaci i Latynosi też przybyli, wnosząc siłę intelektualną i ducha przedsiębiorczości. W ciągu dekady można było jeździć po Dolinie od sąsiedztwa do osiedla i na każdym z nich zobaczyć inny język na szyldach i billboardach.
Teraz jednak w Stanach Zjednoczonych działają potężne siły antyimigracyjne i jest całkiem możliwe – nawet pod administracją Bidena – że nowe bariery dla zagranicznych pracowników technicznych i przedsiębiorców mogą zabić jeden z kluczowych składników sukcesu Doliny. .
Innym powodem niepewności jest to, że kolejna poważna zmiana technologiczna nie jest jeszcze jasna. Kiedy tempo prawa Moore'a zwolniło w ciągu ostatniej dekady, Dolina przeszła między dwiema najnowszymi generacjami innowacji — od platform mediów społecznościowych do oprogramowania i usług opartych na uczeniu maszynowym. Kapitał wysokiego ryzyka zmienił się, a finansowanie mediów społecznościowych, które osiągnęło szczyt w 2012 r., spadło prawie do zera w 2016 r., gdy inwestorzy rzucili się na start-upy wykorzystujące uczenie maszynowe.
Nie ma jednak dziś zgody co do tego, jaka może być kolejna wielka rzecz lub kiedy może nadejść. Futuryści wskazują na rozszerzoną rzeczywistość – niektórzy optymiści uważają, że cała azjatycka branża płaskich wyświetlaczy jest zagrożona – jako prawdopodobnego kandydata na platformę, która rozpocznie kolejny cykl inwestycyjny. A może oprogramowanie i biologia w końcu się połączą: w końcu biologia syntetyczna została znacznie wzmocniona przez sukces ostatnich szczepionek mRNA covid. A może obliczenia kwantowe staną się komercyjną rzeczywistością, drastycznie obniżając koszt centrów danych Google. Albo zastanów się, co by to znaczyło, gdyby samochód Apple okazał się równie udany, jak iPhone. (Ale nie liczyłbym na to.)
Nadal wydaje się nierozsądne stawianie przeciwko przypadkowi lub Dolinie Krzemowej. Prognozy jego nieuchronnego upadku były regularne i krótkowzroczne.
Jest jednak równie prawdopodobne, że będzie długi okres suszy i Dolina znajdzie się w sytuacji podobnej do tej, w jakiej znalazło się Seattle, kiedy nadmiernie polegało na Boeingu. Jeszcze bardziej niepokojące jest to, że Chiny mogą okazać się zaciekłym konkurentem Doliny Krzemowej, której kiedyś obawiała się Japonia.
Z pewnością nie można wykluczyć, że realne zagrożenie dla kolejnej platformy technologicznej wyłoni się najpierw z Szanghaju, Shenzhen czy Pekinu. Każdy, kto odwiedził dzielnicę Zhongguancun w stolicy Chin, nie może nie dostrzec podobieństwa do Doliny w koncentracji talentów i kapitału.
Biorąc to pod uwagę, nadal wydaje się nierozsądne obstawianie przeciwko zbiegowi okoliczności lub Dolinie Krzemowej. Prognozy jego nieuchronnego upadku były regularne i krótkowzroczne.
Nauczyłem się tej lekcji osobiście po tym, jak pomogłem pisać Wysoki koszt zaawansowanej technologii , książka z 1985 roku, w której argumentowano, że koszty środowiskowe i koszty pracy związane ze wzrostem wkrótce ograniczą ekspansję Doliny Krzemowej. Moim współautorem był Lenny Siegel, który później został burmistrzem Mountain View, miasta, w którym obecnie znajduje się siedziba Google.
Ups.