211service.com
Dlaczego WiMax?
Dziś trudno jest kupić laptopa, który nie jest wyposażony w chip Wi-Fi: wbudowane radio, które umożliwia użytkownikom bezprzewodowe surfowanie po Internecie z sali konferencyjnej, sypialni lub kawiarni. Ludzie kochają Wi-Fi, ponieważ pojedyncza stacja bazowa — urządzenie z przewodowym połączeniem z Internetem, takim jak linia DSL, kablowa lub T1 — może nadawać do wielu użytkowników na odległość nawet 100 metrów w pomieszczeniach i 400 metrów na zewnątrz. Ale jest nowy standard technologiczny, który sprawi, że Wi-Fi będzie wyglądać słabo. Nazywa się WiMax i zapewnia bezprzewodowe szerokopasmowe połączenia internetowe z prędkością zbliżoną do Wi-Fi – ale na odległość do 50 kilometrów od centralnej wieży.
Sieć bezprzewodowa w obszarze metropolitalnym z szybkościami szerokopasmowymi nie jest nowa, ale specjalistyczny sprzęt odbierający sygnały szerokopasmowe był zazwyczaj zbyt drogi dla wszystkich, z wyjątkiem dużych firm. Teraz, gdy amerykańskie firmy komputerowe i komunikacyjne stopniowo osiągają konsensus w sprawie szczegółów standardu WiMax, ceny te mogą jednak znacznie spaść. Porozumienie branżowe dotyczące takich szczegółów, jak szyfrowanie sygnałów WiMax, których częstotliwości używać i jak zapewnić wielu użytkownikom dostęp do tych częstotliwości, pozwoli wreszcie firmom takim jak Intel produkować masowe ilości chipów obsługujących WiMax do użytku w szerokopasmowym sprzęcie bezprzewodowym. Oczekuje się, że w końcu doprowadzi to odbiorniki WiMax do przedziału cenowego od 50 do 100 USD dzisiejszych modemów DSL i kablowych, co oznacza, że miliony użytkowników mogą w końcu zrezygnować ze swoich obecnych dostawców usług internetowych – często lokalnych operatorów telefonicznych lub kablowych – i po prostu uzyskać dostęp do Internetu na dachu anteny na drugim końcu miasta.
Ta historia była częścią naszego wydania z listopada 2004 r.
- Zobacz resztę numeru
- Subskrybuj
Jednak pierwsze pojawienie się WiMax odbędzie się w większej liczbie miejsc publicznych. Sprzęt spełniający ten standard pozwoli nowej fali małych i średnich przedsiębiorstw na przejście na bezprzewodowość, porzucając drogie linie T1, które obecnie wynajmują od lokalnych lub regionalnych firm telefonicznych. Nowe stacje bazowe Wi-Fi zaprojektowane do łączenia się z Internetem za pośrednictwem WiMax mogą również tworzyć gorące punkty dla komputerów mobilnych w miejscach bez linii telefonicznych – pomyśl o Great Lawn w Central Parku. A sieci WiMax mogą rozszerzyć szerokopasmowy dostęp do Internetu na biedne regiony, które obecnie go nie mają.
WiMax – skrót od Worldwide Interoperability for Microwave Access – to niewiele więcej niż długa lista specyfikacji technicznych mających na celu zapewnienie, że sprzęt bezprzewodowy różnych dostawców może współpracować przy dużych prędkościach. Znany również jako 802.16, specyfikacje są opracowywane od lat 90. jako alternatywa dla technologii takich jak Ethernet i Wi-Fi. Pojedynczy nadajnik WiMax będzie przesyłać sygnały głosowe, wideo i dane na odległość do 50 kilometrów (przy założeniu niezakłóconej linii wzroku) z szybkością do 70 megabitów na sekundę – co wystarczy, aby obsłużyć około 60 firm przy prędkościach T1 lub setki domów przy prędkościach DSL.
To właśnie ogłoszenie przez Intel dużego nacisku na technologię WiMax w styczniu 2004 roku pomogło temu standardowi wyjść na światło dzienne. Inicjatywa Centrino firmy umożliwiła już umieszczenie chipów Wi-Fi w milionach laptopów. Gdy to zrobiliśmy, zaczęliśmy zastanawiać się, czy możesz objąć Wi-Fi całe miasta, wyjaśnia Scott Richardson, kierownik grupy szerokopasmowej sieci bezprzewodowej Intela. Firma zdecydowała, że chociaż pokrycie całego miasta hot spotami Wi-Fi byłoby stosunkowo proste, taka mozaika byłaby trudna do administrowania i działałaby w zbyt wąskim zakresie częstotliwości, aby zapewnić wystarczającą ilość danych dla przyszłych potrzeb. Doszliśmy do wniosku, że Wi-Fi musi ewoluować w kierunku technologii „nośnika”, wdrożonej przez dostawcę usług i musi wykorzystywać znacznie więcej opcji widma, mówi Richardson. Idealny okazał się WiMax, który działa na większe odległości i w większym zakresie częstotliwości.
Firma zaczęła projektować procesory komunikacyjne w celu wykorzystania tych częstotliwości – od około 2 do 11 gigaherców, zakresu używanego głównie przez Wi-Fi, kuchenki mikrofalowe i niektóre typy radarów – i do września dostarczyła producentom pierwsze próbki chipów. W międzyczasie zaczął promować stowarzyszenie branżowe o nazwie Forum WiMax, aby certyfikować sprzęt od dostawców jako zgodny z WiMax. A za pośrednictwem Intel Capital, skrzydła venture firmy, firma zaczęła dokonywać strategicznych inwestycji w kilka firm, które planują pokazać, w jaki sposób WiMax może zostać wykorzystany z zyskiem.
Jedną z takich firm jest Speakeasy z siedzibą w Seattle – i doskonały przykład ekonomii napędzającej rozwój WiMax. Założona w 1994 roku jako kawiarenka internetowa, firma Speakeasy stała się wiodącym dostawcą superszybkich połączeń DSL dla zapalonych graczy online i specjalistów technicznych, którzy pracują w domu. Ale ponieważ DSL działa przez linie telefoniczne, ma nieodłączne ograniczenie: około 30 procent domów w miastach obsługiwanych przez Speakeasy znajduje się zbyt daleko od centrali sieci telefonicznej, aby uzyskać użyteczny sygnał. To wiele osób, od których można się odwrócić, mówi dyrektor generalny Speakeasy, Bruce Chatterley. Dlatego zaczęliśmy szukać alternatyw i dlatego WiMax jest tak strategiczny dla naszej firmy. Speakeasy rozpocznie testy techniczne sprzętu WiMax wykorzystującego chipy Intela do końca tego roku i ma nadzieję zaoferować szerokopasmowe połączenia bezprzewodowe klientom biznesowym i indywidualnym do połowy 2005 roku.
Ale chociaż pojawienie się WiMax da konsumentom, firmom i ludziom w trudno dostępnych obszarach nowy, potężny sposób łączenia się z Internetem, nie stanie się to z dnia na dzień. Po pierwsze, osiągnięcie przez producentów ekonomii skali, która umożliwiłaby zakup sprzętu WiMax w cenie konsumenckiej, może zająć trochę czasu. Do tego dochodzi koszt budowy sieci nadajników. Ludzie mają tendencję do myślenia, że można umieścić jedną wieżę WiMax na zboczu wzgórza i oświetlić całe miasto, a na pewno tak nie jest, mówi Richardson z Intela. Kiedy zapełniasz komórkę, zużywasz jej pojemność – co oznacza, że dostawcy nadal będą musieli dodawać wieże w miarę wzrostu popytu, tak jak to ma miejsce w tradycyjnych sieciach telefonii komórkowej.
Ale TowerStream, firma z Waltham w stanie Massachusetts, która planuje dodać WiMax do swoich istniejących szerokopasmowych usług bezprzewodowych, uważa, że ten problem został rozwiązany: jest już związany z tym, co dyrektor operacyjny Jeff Thompson nazywa nieruchomością przy plaży na szczycie wielu najwyższych budynków w Bostonie. Nowy Jork, Chicago i inne miasta, po prostu zainstaluje nowy sprzęt z certyfikatem WiMax wraz z istniejącymi nadajnikami. Kiedy pojawi się WiMax, mówi Thompson, nasza szybkość wdrażania będzie bardzo szybka. Będziemy mieli bezprzewodowy szkielet na niebie. Brzmi świetnie – o ile naprawdę kosztuje mniej niż nasz przyziemny pasmo przewodów, włókien i kabli.
