Dlaczego wyszukiwarka Facebooka nie będzie podobna do Google

Kiedy założyciel Facebooka, Mark Zuckerberg, wspomniał podczas wywiadu w zeszłym miesiącu, że chce zbudować wyszukiwarkę, autorzy nagłówków natychmiast zwrócili uwagę na Google. Jednak chociaż Larry i Sergey prawdopodobnie przyglądają się uważnie, technologia i dane, którymi dysponuje Facebook, sugerują, że firma najprawdopodobniej stworzy coś zasadniczo różniącego się od usługi wyszukiwania Google.





Facebookowi brakuje kompleksowego indeksu sieci, którego potrzebowałby, aby równać się zdolności Google do dopasowywania zapytań do stron internetowych – i musiałby dużo zainwestować, aby je stworzyć.

Jednak dzięki gotówce z oferty publicznej tego lata największa na świecie sieć społecznościowa ma już swój własny, unikalny zbiór danych — dzięki uprzejmości życia społecznościowego swoich użytkowników — który może całkowicie zasilić nowy rodzaj wyszukiwarki. Dzięki przeszukiwaniu aktualności użytkowników na temat wakacji, zainteresowań słuchaniem muzyki, nawyków online i nie tylko, Facebook Search może być lepszy w odpowiadaniu na subiektywne pytania dotyczące produktów, doświadczeń i firm, którymi możesz być zainteresowany, niż tradycyjna wyszukiwarka.

Bardzo trudno byłoby stworzyć ogólną wyszukiwarkę pasującą do Google, mówi Apostolos Gerasoulis , profesor na Rutgers University, który pomagał prowadzić prace nad technologią wyszukiwania w Ask Jeeves po tym, jak firma nabyła jego wyszukiwarkę Teoma w 2001 roku. Próba naśladowania podejścia Google wymagałaby od Facebooka wydatkowania znacznych sum na rozwój i wdrażanie botów oprogramowania, które potrafią przeszukiwać miliardy stron internetowych każdego dnia w celu zebrania pełnego indeksu sieci, mówi. Ponieważ Google jest tak duży, mówi Gerasoulis, ma dane dotyczące długiego ogona — nietypowych zapytań, do których pasuje stosunkowo niewiele stron.

Doświadczenie Microsoftu z Bingiem powinno ostrzegać Facebooka przed takim podejściem. Według danych, od 2009 roku firma z Redmond wydała na Bing ponad 5 miliardów dolarów kilka analiz . Chociaż jakość wyników Bing jest pod pewnymi względami zbliżona do Google, Microsoft starał się odwrócić głowy internautów. Obsługuje tylko 15 procent wyszukiwań w USA, w porównaniu z 65 procentami Google.

Inne podejście może być bardziej atrakcyjne również dla użytkowników Facebooka i innych serwisów. Sieć społecznościowa zgromadziła ogromną ilość danych (zobacz Co wie Facebook), ponieważ w pewnym sensie jej użytkownicy są robotami indeksującymi maleńkie fragmenty zarówno sieci, jak i świata offline. Oprócz polecania stron internetowych, filmów i piosenek poprzez udostępnianie ich znajomym i oznaczanie tych rekomendacji odpowiednimi opisami, użytkownicy Facebooka odwiedzają restauracje i inne firmy oraz publikują zdjęcia oznaczone tagami w rzeczywistych lokalizacjach.

Gerasoulis twierdzi, że może to być materiał wyjściowy dla wyszukiwarki skupiającej się na odpowiadaniu na pytania dotyczące rzeczy, które ludzie udostępniają i dyskutują na Facebooku, takich jak wakacje, filmy, przepisy kulinarne i nie tylko. Kiedy przechodzisz do konkretnych tematów, sygnały, które mają Facebook i inne sieci społecznościowe, są niesamowite, mówi Gerasoulis. Takie podejście otworzyłoby również nowe możliwości uzyskiwania przychodów z reklam, ponieważ Facebook mógłby sprzedawać reklamy, które pojawiają się obok wyników określonych zapytań wyszukiwania. To właśnie model, który zapewnia większość przychodów Google.

Wykorzystanie tego potencjału wymagałoby zaawansowanych algorytmów zdolnych do ważenia informacji społecznych, mówi Gerasoulis. Zarówno Google, jak i Microsoft eksperymentowały z takimi rzeczami, starając się wprowadzić sygnały społecznościowe do swoich wyszukiwarek (patrz Wyszukiwanie społecznościowe bez sieci społecznościowej i Dlaczego Bing lubi Facebooka). Ale Facebook ma znacznie więcej danych społecznościowych do pracy niż tylko liczba kliknięć przycisku Lubię to.

Wyszukiwanie komentarzy użytkowników może pomóc Facebookowi odblokować jeszcze więcej przydatnych danych. Nowa wyszukiwarka społecznościowa Trove — zbudowane przez startup, który właśnie rozpoczął publiczne rejestrowanie użytkowników — wskazuje na potencjał tego podejścia. Może pobierać treści rozproszone na wielu kontach internetowych danej osoby. Na przykład wyszukiwanie słodkiego szczeniaczka może ujawnić nieoznakowane zdjęcie nowego zwierzaka na Instagramie, ponieważ wcześniej zdjęcie to wywołało tweet ze słowem pies i komentarzem na Facebooku mówiącym uroczo!

Jako gospodarze tak wielu cennych informacji, Facebook i Twitter mają zespoły zajmujące się wyszukiwaniem, mówi Seth Blank, założyciel i dyrektor generalny Trove. Zagłębianie się w dane społecznościowe może odkryć bogactwo informacji i zapomnianych treści związanych z rzeczami, na których ludzie się interesują, z których większość nie jest dostępna dla konwencjonalnych wyszukiwarek.

Jeśli planujesz gdzieś wakacje, prawda jest taka, że ​​twoje sieci prawdopodobnie już o tym szczegółowo dyskutowały, mówi Blank jako przykład; sieci, o których ma na myśli, składają się z przyjaciół znajomych, a także z bezpośrednich kontaktów. Blank wierzy, że jego firma przetrwa wraz z wyszukiwarką Facebooka, oferując neutralną usługę zdolną do łączenia różnych serwisów społecznościowych. Do tej pory duże sieci społecznościowe były szczęśliwe, że Trove pracował w tym kierunku, mówi.

Jak jednak odkrył Microsoft, sama technologia może nie wystarczyć, aby skłonić ludzi do wypróbowania nowej wyszukiwarki. Witryna Facebooka oferuje już pole wyszukiwania u góry każdej strony, ale ludzie używają go przede wszystkim do znajdowania innych osób, a nie do wyszukiwania treści lub odpowiedzi na pytania. Blank mówi, że badania przeprowadzone w Trove wykazały, że niektórzy ludzie, którym udostępniono pole wyszukiwania podłączone do ich sieci społecznościowych, mają trudności z wymyśleniem tego, czego szukać.

Gerasoulis mówi, że nie jest to nieistotne wyzwanie dla Facebooka. Wyszukiwanie dotyczy tego, czego chcesz teraz, mówi Gerasoulis. Idziesz na Facebooka i spotykasz się; obecnie nie ma tej samej bezpośredniości.

Jeśli Facebook chce, aby jego wyszukiwarka odniosła sukces, będzie musiał stworzyć coś, co nie tylko będzie dopasowane do danych, które posiada firma, ale także wyjaśni milionom użytkowników, dlaczego potrzebują innego pola wyszukiwania w swoim życiu.

ukryć