Dlaczego YouTube nie przestrzega własnych zasad dotyczących mowy nienawiści?

Miejsce w szafie , rozwiązanie hostingowe dla przedsiębiorstw rozpoczęło się w 1998 roku, co jest również najlepszą rzeczą, jaka wyszła z San Antonio w Teksasie od czasu filmu Selena rozpoczął karierę J-Lo, ma ściągnął konta hostingowe Dove World Outreach Center w Gainesville na Florydzie.





Centrum Dove, dla tych z was, którzy żyli poza horyzontem zdarzeń czarnej dziury, jest domem pastora Terry'ego, wąsa Jonesa, który odtworzył wojnę domową, który w najbliższą sobotę miał spalić około 200 egzemplarzy Koranu do połowy. administracja Obamy, wszystkie główne religie świata i Watykan prosiły go, aby tego nie robił.

Rozumowanie Rackspace było proste: strona centrum, teraz niedostępna, ale nadal widoczne w pamięci podręcznej Google , naruszyli umowę podpisują wszyscy ich klienci hostingowi - która zabrania mowy nienawiści .

YouTube zabrania również mowy nienawiści. Firma Google mądrze zapewniła łatwe sposoby zgłaszania filmów, które wyrażają szerzenie nienawiści .



Dlaczego więc wiele, wiele filmów Dove World Outreach Center znajduje się pod nagłówkiem? Pokaz Walecznego Serca , nadal w YouTube?

Google definiuje mowę nienawiści w następujący sposób:

Mowa, która atakuje lub poniża grupę w oparciu o rasa lub pochodzenie etniczne, religia , niepełnosprawność, płeć, wiek, status weterana oraz orientację seksualną/tożsamość płciową



Mogłoby to z łatwością dotyczyć różnych standardów. W końcu Rackspace dokonał decyzji o przejęciu witryny Dove Center. Ale biorąc pod uwagę znaczny zasięg YouTube i fakt, że The Braveheart Show stanowił większość treści na nieistniejącej już witrynie centrum, trudno jest zrozumieć, w jaki sposób Google może stosować standardy, które znacznie różnią się od tych przedstawionych w Rackspace.

Zasady dopuszczalnego użytkowania Rackspace brzmią:

Zabronione jest publikowanie, przesyłanie lub przechowywanie w lub za pośrednictwem sieci i sprzętu firmy Rackspace jakichkolwiek treści lub łączy do jakichkolwiek treści, co do których firma Rackspace ma uzasadnione przekonanie:



...

* jest nadmiernie agresywny, nawołuje do przemocy, grozi przemocą lub zawiera treści nękające lub szerzące nienawiść

Rackspace nie idzie tak daleko, jak Google – nie definiuje mowy nienawiści, ale byle… rozsądna definicja , inwektywa zawarta w filmach zamieszczonych przez Terry'ego Yosemite Sama Jonesa pasowała do ustawy.



Zobaczymy, co dalej zrobi Google. Wydaje się możliwe, a nawet prawdopodobne, że gdyby firma wstawiała się w tej sprawie, mogłaby otworzyć śluzy, zmuszając ich do kontrolowania treści na YouTube w stopniu, w jakim wolą tego nie robić, biorąc pod uwagę zakres mowy nienawiści w komentarzach do filmów na YouTube , a tym bardziej same filmy.

Śledź Mims na Twitterze lub skontaktuj się z nim przez e-mail .

ukryć