Domowy test zegara biologicznego

Coraz więcej kobiet odkłada posiadanie dzieci do trzydziestki i czterdziestki. Jednak coraz więcej badań pokazuje, że płodność kobiet zaczyna gwałtownie spadać w połowie lat 30., pozostawiając niektórym kobietom trudny wybór: rodzenie dzieci wcześniej lub ryzyko niepłodności w przyszłości.





Wybór stylu życia , firma z siedzibą w Sheffield w Wielkiej Brytanii, rozpoczęła sprzedaż testu konsumenckiego, który, jak twierdzi, pomoże kobietom w podjęciu tej ważnej decyzji. Test, który pojawił się na rynku w zeszłym miesiącu, ocenia liczbę komórek jajowych, które kobieta zostawiła w jajnikach, mierząc trzy różne hormony.

Jednak niektórzy eksperci twierdzą, że wyniki tego rodzaju badań mogą być niewiarygodne – i dlatego dają kobietom fałszywe poczucie bezpieczeństwa opóźniania rodzenia dzieci.

Kobiety rodzą się z ustaloną liczbą jajeczek – liczba ta maleje wraz z wiekiem, najpierw powoli, a potem szybko po trzydziestce. Tempo spadku jest różne w zależności od kobiety – niektórzy mogą łatwo zajść w ciążę po czterdziestce, podczas gdy dla innych jest to trudne lub wręcz niemożliwe.



Niektóre kobiety zaczynają wchodzić w menopauzę po trzydziestce, mówi Rogerio A. Lobo , profesor położnictwa i ginekologii na Uniwersytecie Columbia w Nowym Jorku. Bez jakiegoś rodzaju badań klinicznych lub sugestywnej historii rodzinnej, ten [etap życia] jest niemożliwy do odgadnięcia.

Kobiety mogą udać się do lekarza na badania krwi lub USG, które dadzą poczucie ich płodności. Ale kobiety w Wielkiej Brytanii mogą mieć teraz nową opcję: test wysyłkowy. Za 179 GBP (320 USD) mogą zamówić zestaw testowy, udać się do gabinetu lekarskiego na badanie krwi, a następnie wysłać próbkę do laboratorium w celu analizy. Ich krew jest analizowana pod kątem poziomu trzech różnych hormonów, które pozwalają przewidzieć liczbę dostępnych komórek jajowych kobiecie. Aby dokładniej zinterpretować wyniki, poziomy hormonów są porównywane ze średnimi poziomami hormonów w grupie wiekowej kobiet.

Jak mówi Lobo, który regularnie mierzy te same trzy hormony w swojej klinice, mówi Lobo, który regularnie mierzy te same trzy hormony. Może dać ci trochę informacji – ale nie w 100 procentach.



Kim Thornton , dyrektor wydziału endokrynologii rozrodu w Beth Israel Deaconess Medical Center w Bostonie, uważa, że ​​problem ze wszystkimi testami rezerwy jajnikowej polega na tym, że test niekoniecznie mówi, że opóźnianie porodu jest w porządku. Istnieje wiele fałszywych negatywów. Nieprawidłowy wynik jest dobrą wskazówką, że kobieta może mieć problemy z płodnością; ale normalny wynik nie gwarantuje, że kobieta ma przed sobą kilka lat płodności, mówi Thornton.

Rzeczywiście, eksperci twierdzą, że jedynym sposobem, aby naprawdę ocenić dokładność brytyjskiego testu, jest długoterminowe badanie kliniczne pokazujące, że kobiety, które uzyskają normalny wynik testu, mogą zajść w ciążę.

Stuart Gall, dyrektor handlowy BioFuzja , firma macierzysta Lifestyle Choices, twierdzi, że firma przeprowadziła kilka badań klinicznych; jednak z przyczyn zastrzeżonych nie udostępniają wyników.



Test nie jest zatwierdzony przez amerykańską Agencję ds. Żywności i Leków. Ale Gall mówi, że aktywnie dyskutują o możliwościach uzyskania zatwierdzenia w Stanach Zjednoczonych.

ukryć