211service.com
Dorastanie z Alexa
kristian hammerstad
Jeśli chodzi o asystentów cyfrowych, takich jak Alexa Amazona, moja czteroletnia siostrzenica Hannah Metz jest wczesną adaptacją. Jej rodzina ma cztery podobne do krążka urządzenia Amazon Echo Dot podłączone w jej domu – w tym jedno w jej sypialni – które może w każdej chwili użyć, by zadzwonić do Alexy.
Alexa, zagraj „It's Raining Tacos”, poleciła w niedawne słoneczne popołudnie, a sterowany głosem pomocnik natychmiast zastosował się do tego, wyrzucając przez głośnik wypiek piosenki z liniami typu „Płynie tacos z nieba” i „Mniam, mniam”. , mniam, mniam, pyszne mniam.
Ta historia była częścią naszego wydania z września 2017 r.
- Zobacz resztę numeru
- Subskrybuj
Chichocząc i klaszcząc, Hannah tańczyła po pokoju. Myślę, że ta umiejętność zdobywania muzyki na żądanie też jest fajna, a nie chciałem być niegrzeczny, więc tańczyłem z nią. Ale jednocześnie zastanawiałem się, co to będzie dla niej oznaczać dorastanie z komputerami jako służącymi.
Firma badawcza eMarketer szacuje, że w tym roku 60,5 miliona osób w Stanach Zjednoczonych — nieco mniej niż jedna piąta populacji — będzie korzystać z asystenta cyfrowego co najmniej raz w miesiącu, a około 36 milionów będzie to robić na urządzeniu z głośnikami, takim jak Amazon Echo lub Google Home. Te rzeczy są najbardziej popularne wśród osób w wieku od 25 do 34 lat, w tym wielu rodziców małych dzieci i przyszłych rodziców.
A ci techno-pomocnicy nie tylko staną się bardziej popularni; będą też lepiej odpowiadać na zapytania i rozkazy, a także będą brzmiały bardziej ludzko. Jednocześnie młodzi użytkownicy, tacy jak Hannah, staną się bardziej wygodni i wyrafinowani dzięki tej technologii, wykraczając poza mówienie Alexie, aby zagrała piosenkę. Poprosi o pomoc w odrabianiu prac domowych lub sterowanie urządzeniami w domu.
To trochę niepokojące. Pomijając implikacje dla prywatności dzieci, które mówią komputerowi podłączonemu do Internetu różne rzeczy, niewiele wiemy o tym, jak ten rodzaj interakcji ze sztuczną inteligencją i automatyzacją wpłynie na zachowanie dzieci i ich opinie o komputerach. Czy staną się leniwi, ponieważ tak łatwo jest poprosić Alexę i jej rówieśników o robienie i kupowanie rzeczy? Lub szarpnięcia, ponieważ wiele z tych interakcji zmusza cię do uporządkowania technologii? (Lub obie?)

Dzieci w MIT Media Lab uczą się na urządzeniu Google Home. Naukowcy mają nadzieję, że ostatecznie zaprojektują takie cyfrowe agenty, aby dzieci mogły przy nich majstrować.
Niektóre z tego mogą się zdarzyć. Wydaje się jednak bardziej prawdopodobne, że podobnie jak w przypadku wielu wcześniejszych technologii, użyteczność cyfrowych asystentów przeważy nad ich wadami. Już teraz udostępniają niesamowitą ilość danych i możliwości wspomaganych komputerowo bezpośrednio dzieciom — nawet tym, które nie są jeszcze w przedszkolu — do nauki, zabawy i komunikacji. Dzięki Alexa dzieci mogą uzyskać odpowiedzi na wszelkiego rodzaju pytania (zarówno poważne, jak i głupie), słuchać historii, grać w gry, sterować aplikacjami i włączać światła, nawet jeśli nie mogą jeszcze dosięgnąć przełącznika na ścianie. A to dopiero początek dziecięcej rewolucji AI.
Czy Alexa ma uczucia?
Nie byłam pewna, czy Hannah wiedziała, czy Alexa jest człowiekiem. Zapytałem więc i oto, co mi powiedziała: Alexa jest rodzajem robota, który mieszka w jej domu, a roboty, jak rozumowała, nie są ludźmi. Ale ona myśli, że Alexa ma uczucia, szczęśliwe i smutne. Hannah mówi, że czułaby się źle, gdyby Alexa odeszła. Czy to oznacza, że musi być miła dla Alexy? Tak, mówi, ale nie jest pewna dlaczego.
Jej zainteresowanie cyfrowym asystentem żartuje z pewnymi odkryciami w: ostatnie badanie MIT , gdzie badacze przyjrzeli się interakcji dzieci w wieku od 3 do 10 lat z Alexą, Google Home, małym robotem do grania o nazwie Cozmo oraz aplikację na smartfona o nazwie Julie Chatbot . Dzieci biorące udział w badaniu stwierdziły, że urządzenia są ogólnie przyjazne i godne zaufania, i zadały szereg pytań, aby poznać technologie (Hej Alexa, ile masz lat?) i dowiedzieć się, jak one działają (Czy masz telefon w Tobie?).
Cynthia Breazeal, jeden z badaczy i dyrektor Personal Robots Group w MIT’s Media Lab (a także współzałożyciel i główny naukowiec firmy rozwijającej robota AI o nazwie W celu ) mówi, że antropomorfizacja technologii nie jest niczym nowym. Ale teraz dzieje się trochę inaczej.
W przypadku małych dzieci, takich jak Hannah, które nie umieją jeszcze czytać, pisać ani pisać, ale potrafią mówić milę na minutę, asystenci głosowi mogą pomóc w budowaniu umiejętności społecznych i przekraczaniu granic — dwóch rzeczy, które są kluczowe dla rozwoju dziecka. Jeśli niuanse w tonie użytkownika mogą wpłynąć na reakcję cyfrowych służących — co nie jest tak nieprawdopodobne w najbliższej przyszłości — możliwe, że dzieci, które ich używają, będą bardziej biegle komunikować się z innymi (np. z innymi ludźmi lub robotami).
Byłaby to zmiana w stosunku do tego, co widzi dzisiaj Breazeal: wiele złych zachowań, gdy wchodzimy w interakcje za pomocą technologii. Uważa, że wynika to z abstrakcyjnego kontekstu, powiedzmy, tweetowania, w którym możemy nie do końca docenić konsekwencje naszych interakcji. Widzi ogromną szansę, aby wirtualni asystenci, tacy jak Alexa, Google Home i inni, mogli zostać zaprojektowani w sposób, który skłania nas do traktowania innych w sposób, w jaki sami chcemy być traktowani.
Mimo że Alexa jeszcze nie działa w ten sposób, uczy Hannah przynajmniej kilku rzeczy o tym, jak leczyć maszyny. Jej mama, Susan Metz, mówi mi, że uczy się, że istnieje specjalny wzór, którego musisz użyć, gdy pytasz Alexę (musisz najpierw powiedzieć słowo kluczowe, takie jak Alexa), więc domyśla się, że ten asystent głosowy nie jest czymś, czego nie możesz mów do osoby. Hannah nauczyła się również, że musi być cicho, gdy jej mama rozmawia z Alexą (mogę potwierdzić, że nie przenosi się to na czasy, gdy Susan rozmawia z ludźmi). Możliwe, że proste, rutynowe interakcje z tego rodzaju sztuczną inteligencją pomogą dzieciom uczyć się nawet bez dużego postępu w technologii lub jej projektowaniu.
Rzecz zrecenzowana
Alexa
Hej Google, czy to w porządku, jeśli cię zjem?”: Wstępne badania interakcji dziecko-agent
Stefania Druga, Randi Williams, Cynthia Breazeal i Mitchel Resnick
Materiały z konferencji 2017 nt. projektowania interakcji i dzieci
Czerwiec 2017
Hannah używa Alexy, aby ustalić godzinę i datę. Sprawia, że elizabeth vandewater , dyrektor ds. analiz danych i usług badawczych na Uniwersytecie Teksańskim w Austin's Population Research Center, zastanawiam się, czy łatwy dostęp do tych asystentów pomoże niektórym dzieciom rozwinąć wyczucie takich rzeczy jak dni kalendarzowe i minuty wcześniej niż wcześniej. W sposób, który jest pomocny — to jedno pytanie mniej, które wypcha rodziców przed gadatliwym dzieckiem. W rzeczywistości Susan mówi, że cieszy się, że Alexa zabawia Hannah. Ale wnosi również do życia poczucie robotycznej precyzji, z którym większość z nas tak naprawdę nie ma do czynienia, dopóki nie jesteśmy starsi i bardziej niezależni, nie powierza się nam robienia rzeczy, takich jak dotarcie do szkoły lub pracy na czas. Kto wie, czy to dobrze?
Co powiedzieć?
Bez względu na to, jak korzystasz z tych cyfrowych kamerdynerów, ograniczenia technologii szybko stają się widoczne. Interakcje głosowe mogą nadal być trudne, nawet dla dorosłych mówiących wyraźniej, a małe dzieci często nie wypowiadają się tak dobrze.
Hannah kilka razy miała ten problem, gdy poprosiła Alexę o odtworzenie muzyki z filmu Disneya Vaiana a Alexa nie miała pojęcia, co próbuje powiedzieć. Hannah odpowiedziała, robiąc to, co wielu z nas zrobiłoby, rozmawiając z kimś, kto nas nie rozumie: mówiła dużo głośniej i wolniej. To nadal nie działało, a Hannah była sfrustrowana.
Jak to naprawić? Breazeal i inni badacze z MIT sugerują, że Alexę i podobnych agentów można zaprojektować tak, aby mówiły ci, dlaczego nie rozumieją, o co prosisz lub co nakazujesz, dzięki czemu możesz lepiej określić, jak uzyskać to, czego chcesz. Ma to sens, ponieważ jesteśmy z natury społeczni (i lubimy informacje zwrotne) i ważne jest, aby nauczyć się komunikować z innymi w sposób, który uwzględnia ich możliwości i poziom zrozumienia.
A co ze starszymi dziećmi? Czy staną się apodyktyczni i bezczelni z powodu rozkazywania Alexie? Prawdopodobnie nie, mówi Kaveri Subrahmanjam , psycholog rozwojowy i kierownik nauk o dzieciach i rodzinie na California State University w Los Angeles. Ale zastanawia się, czy posiadanie cyfrowych kamerdynerów zmniejszy zdolność dzieci do samodzielnego robienia rzeczy. Nie sądzę, że musimy się tym martwić lub paranoicznie, ale myślę, że jest to coś, na co należy uważać, mówi.
Inni badacze, z którymi rozmawiałem, też się nie martwią. Istnieje przekonanie, że gdyby cała ta technologia została wyłączona, wszystko byłoby świetnie. Przez cały czas wchodziliśmy w interakcje, cały czas czytaliśmy, mówi Vandewater. Po prostu w to nie wierzę.
W rzeczywistości może być odwrotnie. Być może dorastanie z Alexą sprawi, że technologia będzie mniej rozpraszająca, umożliwiając jej, w pewnym sensie, zniknięcie w tle; dostaniemy z tego to, czego potrzebujemy, a następnie ruszymy z naszym życiem, aż wrócimy z kolejną prośbą.
Przynajmniej dla Hannah wydaje się, że tak jest na razie. Nie chciała spędzać dużo czasu w środku, bawiąc się z Alexą, więc wkrótce po tym, jak skończyliśmy tańczyć do Raining Tacos, wybiegła na zewnątrz, by ścigać swojego młodszego brata po podwórku.
