211service.com
dr Franklin Chang Diaz ’77
Założenie firmy zajmującej się opracowywaniem silników rakietowych napędzanych plazmą to całkiem niezła kariera po przejściu na emeryturę. Ale kiedy twoja pierwsza kariera spełniła marzenie z dzieciństwa o byciu astronautą, czy nic innego nie blednie w porównaniu?
Byłem przygotowany na trochę rozczarowanie, ale uruchomienie firmy okazało się równie ekscytujące jak lot kosmiczny, mówi Franklin Chang Díaz z teksańskiej siedziby firmy Ad Astra Rocket Company. Kieruje firmą od czasu przejścia na emeryturę z NASA w 2005 roku po rekordowych siedmiu lotach kosmicznych. Zaczynając od zera, pozyskiwanie kapitału, promowanie firmy i osiąganie naszych kamieni milowych trwało bez przerwy, mówi, i bardzo mi się to podobało.
Ad Astra pracuje nad komercjalizacją projektu silnika Variable Specific Impulse Magnetoplasma Rocket (VASIMR), którego korzenie sięgają do pracy doktorskiej Chang Díaza z połowy lat 70. w dziedzinie nauki i inżynierii jądrowej w Plasma Science and Fusion Center MIT. W tym czasie współpracował z Lawrence'em Lidskim, profesorem nauk i inżynierii jądrowej oraz profesorem Davidem Rose, pionierem syntezy jądrowej, a także pod wpływem profesora fizyki Bruno Coppiego.
Chociaż nie nadaje się do ucieczki przed grawitacją Ziemi, VASIMR zostałby wystrzelony w kosmos, podwajając ładunki i skracając o połowę czas przelotu w misjach księżycowych i międzyplanetarnych, dzięki plazmie argonowej i magnesom nadprzewodzącym, które przekształcają ruch termiczny cząstek plazmy w ukierunkowany ciąg. Plany przewidują test w 2016 roku na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.
Kosmos i rakiety zafascynowały Chang Díaza w dzieciństwie w Kostaryce i zachęciły go do emigracji w 1968 roku do Stanów Zjednoczonych, gdzie ukończył szkołę średnią i uzyskał tytuł licencjata z inżynierii mechanicznej na Uniwersytecie Connecticut. Po zdobyciu doktoratu został wybrany jako kandydat na astronautę w 1980 roku, odbył swój pierwszy lot promem kosmicznym Kolumbia w 1986 roku i przez 12 lat pełnił funkcję dyrektora Laboratorium Zaawansowanego Napędu Kosmicznego NASA.
Czy podróże kosmiczne kiedykolwiek stały się rutyną? Nigdy, mówi Chang Diaz. Nauczyłem się chłonąć więcej i lepiej smakować, kiedy przyzwyczaiłem się do wrażeń, dotyku maszyny i otoczenia. Żyłem zachwycony tym, co widziałem i doświadczałem i nie mogłem się tym nacieszyć. Gdybym mógł przywieźć rodzinę, chciałbym tam zostać.
Chang Díaz podjął kilka inicjatyw, aby zintensyfikować badania zorientowane na przestrzeń kosmiczną w Ameryce Środkowej i Południowej. Jest zapalonym pilotem i płetwonurkiem. Pracuje także nad drugim tomem autobiograficznej trylogii. Jest żonaty z Peggy Marguerite Stafford, mają czworo dzieci i dwoje wnucząt.