211service.com
dr Tadatoshi Akiba '70
Burmistrz Hiroszimy Tadatoshi Akiba, doktorant w latach 70., pracuje nad zastąpieniem rozdartego wojną wizerunku swojego miasta obrazem pokoju, kultury, biznesu i rozrywki.

Tadatoshi Akiba podaje rękę sekretarza generalnego ONZ Kofi Annana, SM ’72, podczas spotkania burmistrzów dla pokoju w 2005 roku.
Wybrany w 1999 roku po dziewięciu latach w Izbie Reprezentantów Japonii, Akiba jest obecnie burmistrzem drugiej kadencji. Bliskie mu są sprawy pokoju na świecie i rozbrojenia nuklearnego. Jest prezesem Mayors for Peace, globalnej organizacji, której członkowie pochodzą z 1381 miast w 117 krajach i regionach. Grupa ma na celu stworzenie ogólnoświatowej sieci przywódców obywatelskich, którzy wzywają do zaprzestania produkcji i używania broni jądrowej. Akiba był zachwycony, gdy w czerwcu Konferencja Burmistrzów USA przyjęła rezolucję zdecydowanie popierającą prośbę jego grupy, aby Chiny, Rosja i Stany Zjednoczone potwierdziły, że nie będą już atakować nawzajem swoich miast.
Po powrocie do domu Akiba skupiła się na oczyszczaniu rzek Hiroszimy i procesie licytacji. W 2003 roku powołał niezależną komisję do oceny miejskich projektów robót publicznych i wyeliminowania transakcji zamkniętych. Relacjonuje, że ograniczyliśmy większość niepotrzebnych projektów i znacznie obniżyliśmy koszty podatników.
Akiba jest popularny wśród mieszkańców Hiroszimy, ale jego wrogowie polityczni zaatakowali go werbalnie i zaatakowali jego biuro gaśnicami. Jego wysiłki, by walczyć z tą taktyką w sądzie, posłały do więzienia trzech przeciwników. Życie nie było przyjemne, ale musimy posprzątać środowisko polityczne, tak jak robimy rzeki i parki, mówi.
Żona burmistrza, Shizuka, odgrywa znaczącą rolę w promowaniu muzyki w Hiroszimie, organizując co roku w sierpniu koncert pamięci. Ich dwoje dzieci w wieku 11 i 7 lat mieszka z nimi w Hiroszimie; 31-letni syn Akiby z pierwszego małżeństwa, James, mieszka w Bostonie i kieruje firmą Bostig Engineering.
Akiba wspomina swoje dni w MIT jako otwierające oczy: kultura MIT była tak żywa i wciągająca. Uczyłem się nie tylko od moich profesorów, ale także od kolegów ze studiów.
Żeby nie dramatyzować, dodaje z delikatnym śmiechem, ale czuję, że w takiej atmosferze tworzy się cywilizacja.