211service.com
Dron Amazon dostarczył swoje pierwsze produkty do płacącego klienta
Amazon zrealizował swoją pierwszą komercyjną dostawę drona. I chociaż jego konfiguracja Prime Air to niewiele więcej niż wyczyn kaskaderski, teraz jest to przynajmniej wyczyn, który pokazuje, że technologia może być w końcu przydatna.
Na Przegląd technologii MIT , w przeszłości podchodziliśmy sceptycznie do niektórych eksperymentów z dostawami dronami — ponieważ obecnie mogą one sprowadzać się do niewiele więcej niż sztuczek. Ograniczona żywotność baterii i ładowność oznaczają, że wielkość i waga burrito jest górną granicą tego, co mogą one dostarczyć.
Pierwsza w historii dostawa drona Amazona, zrealizowana 7 grudnia i ogłoszona dzisiaj, nie była dużo lepsza pod względem tego, co mógł unieść. Do pierwszego szczęśliwego klienta przywiózł kijek Amazon Fire TV, mały i smukły gadżet oraz torbę popcornu. W tej chwili wersja próbna obsługuje w sumie tylko dwóch użytkowników wersji beta. Nie, to nie literówka.
A jednak wiadomość jest przekonująca.
Z pewnością minęło dużo czasu. Minęły prawie dokładnie trzy lata od czasów Jeffa Bezosa pojawił się na 60 minut ogłosić, że jego firma liczy na wykorzystanie dronów do dostarczania przesyłek. Sprawy stanęły na przeszkodzie planom — zwłaszcza regulacje. Nowe przepisy Federalnej Administracji Lotnictwa, które miały otworzyć powietrze dla komercyjnych lotów dronów, nie pomogły Amazonowi, ponieważ potrzebuje dronów do latania poza zasięgiem wzroku operatora.
Dlatego Bezos podpisał umowę z Urzędem Lotnictwa Cywilnego Wielkiej Brytanii, aby zamiast tego przetestować tam technologię.
W miejscu testowym na obrzeżach Cambridge w Wielkiej Brytanii Amazon zbudował małe centrum realizacji z wyrzutnią dronów. Zamówienie ważące do pięciu funtów można zapakować do drona, który następnie samoczynnie trafia do domu klienta za pomocą GPS, zawsze lecąc poniżej 400 stóp.
Obecnie obsługuje tylko dwóch klientów w pobliżu, co wyraźnie czyni z niego chwyt promocyjny, a nie prawdziwą metodę dostawy. Twierdzi jednak, że niedługo zwiększy tę liczbę do kilkudziesięciu, a później do setek. Docelowo, oczywiście, przewiduje gęste niebo od małego samolotu.
Chociaż klienci będą mogli zamawiać tylko z niewielkiej liczby lekkich i kompaktowych produktów, małe centrum logistyczne firmy nadaje legitymacji projektowi, ponieważ będzie oferować prawdziwe produkty, które ludzie kupują. Wraz z próbami Zipline w Rwandzie, gdzie samolot przewozi dostawy krwi i leków do odległych ośrodków opieki zdrowotnej, dostawa dronem Amazona pokazuje, że autonomiczna wysyłka lotnicza nie jest całkowicie niedorzeczny.
To powiedziawszy, nadal będą istnieć bariery w zwiększaniu skali. Wysyłka małych produktów jest w porządku, ale ma oczywiste ograniczenia, które można przezwyciężyć tylko wtedy, gdy drony poprawią wydajność i żywotność baterii. A te kwestie regulacyjne mogły zostać odsunięte na bok w cichej części wiejskiej Anglii, ale pozostają gdzie indziej.
Na razie jednak pierwsza dostawa dronów dla konsumentów od Amazona, szykowana od trzech lat, jest dowodem na to, że przyszłość wypełniona paczkami z nieba nie jest tak odległa, jak mogłoby się wydawać.
(Czytaj więcej: Amazonka , TechCrunch , Wielka Brytania podpisuje umowę z Amazon na testowanie dronów dostawczych, Dlaczego Rwanda zamierza zdobyć pierwszą na świecie sieć dronów dostawczych, Amazon przedstawia swoją wizję zatłoczenia nieba z dronami dostawczymi )