Dropbox oferuje sposób na uwolnienie danych z aplikacji mobilnych

Dropbox jest najbardziej znany z dostarczania magicznego folderu, którego 100 milionów ludzi używa do synchronizowania plików na różnych komputerach. Ale współzałożyciel i dyrektor generalny firmy, Drew Houston, od dawna mówił o większych ambicjach, mówiąc: Przegląd technologii MIT w 2012 roku postanowił zbudować strukturę, która połączy wszystkie urządzenia, usługi i aplikacje… system plików Internetu (patrz Drew Houston Simplify the Cloud). Nowa funkcja wydana z niewielkimi fanfarami w zeszłym tygodniu dostarcza nowych dowodów na to, że firma pracuje nad tą wizją. To także skłania firmę do bardziej bezpośredniej konkurencji z Apple.





Ta funkcja, zwana API synchronizacji , umożliwia aplikacjom mobilnym zapisywanie danych na koncie Dropbox użytkownika, dzięki czemu aplikację można synchronizować na wielu urządzeniach. Jeśli programiści zaakceptują interfejs programistyczny, korzystanie z aplikacji mobilnych może nie oznaczać już pozostawiania osobistych plików rozproszonych na różnych urządzeniach. Sync API może również znieść niektóre ograniczenia nałożone przez konkurencyjne ekosystemy mobilne Apple i Google, ułatwiając przełączanie się między nimi bez pozostawiania żadnych danych. Na przykład ktoś, kto korzystał z aplikacji do edycji obrazów na iPada firmy Apple, mógł zainstalować tę samą aplikację na tablecie z Androidem i znaleźć edytowane zdjęcia na nowym urządzeniu.

Apple oferuje już podobną funkcjonalność za pośrednictwem iCloud, umożliwiając aplikacjom synchronizację danych na urządzeniach mobilnych, laptopach i komputerach stacjonarnych. Jednak w przeciwieństwie do Dropbox, iCloud nie daje ludziom łatwego dostępu do danych, które synchronizuje przez przeglądarkę plików lub online, a danych nie można synchronizować z urządzeniami z Androidem.

Naszą misją jest umożliwienie ludziom dostępu do ich rzeczy, gdziekolwiek się znajdują, mówi Sean Lynch, menedżer produktu w Dropbox. Nie jesteśmy wybredni — zależy nam na tym, z jakiego urządzenia korzystasz. Mówi, że pomaganie aplikacjom mobilnym w podłączaniu się do usług jego firmy jest ważną częścią tej misji.



Gdy aplikacja korzystająca z Sync API otrzyma dane logowania użytkownika Dropbox, dostęp do wszelkich danych zapisanych przez aplikację można uzyskać w folderze Dropbox na komputerze użytkownika lub przez interfejs online usługi. Podobnie pliki można wysyłać do aplikacji, umieszczając je w utworzonym przez nią folderze na koncie Dropbox użytkownika. Aplikacje nie mają dostępu do danych poza tym folderem.

Wcześniej stosunkowo niewiele aplikacji mobilnych integrowało się z Dropbox, ponieważ jego interfejs API był przeznaczony do użytku przez strony internetowe, a nie aplikacje, mówi Lynch. Oznaczało to, że każdy programista musiał zasadniczo wymyślić na nowo wiele funkcji Dropbox — na przykład znaleźć sposób na zapewnienie synchronizacji danych nawet wtedy, gdy urządzenia mobilne tracą połączenie z Internetem.

Jak mówi Brian Smith, główny inżynier w Dropbox, trudno jest uzyskać pełną synchronizację. Chociaż Dropbox nie był pierwszą firmą, która oferowała synchronizację plików dla komputerów PC, jej wzrost do dominacji jest często przypisywany temu, w jaki sposób obsesyjnie ściga się wiele drobnych problemów technicznych, aby technologia działała bezbłędnie w każdych warunkach i na każdym urządzeniu. Sync API pozwala programistom systemów iOS i Android skupić się na podstawowych aspektach ich aplikacji i pozostawić nam złożoność pracy na różnych platformach, mówi Smith.



Chociaż Smith i Lynch przyznają, że ich nowa funkcja jest podobna do aspektów Apple iCloud, twierdzą, że nie zamierzali pozycjonować firm jako rywali. Koncentrujemy się na naszych mocnych stronach, którymi są wieloplatformowe i łatwe w użyciu możliwości, mówi Smith. Zarówno usługi iCloud, jak i Dropbox prawdopodobnie byłyby dziś bardzo różne, gdyby współzałożyciele Dropbox zaakceptowali ofertę Steve'a Jobsa dotyczącą zakupu ich firmy w 2009 roku.

Ale Ed Barton, analityk w Analiza strategii który śledzi rozwój mediów cyfrowych, uważa, że ​​liderzy Dropbox starannie planują, jak konkurować z Apple. Dropbox jest nieufny wobec zagrożenia stwarzanego przez cyfrowe szafki na multimedia, takie jak iCloud, mówi Barton. W niedawnej ankiecie odkrył, że Apple i Dropbox są dwiema usługami w chmurze najczęściej używanymi przez amerykańskich konsumentów, odpowiednio z 27 procentami i 17 procentami z nieco ponad 2000 respondentów. „Umożliwienie ludziom kontrolowania ich treści na urządzeniach różnych firm zapewnia Dropbox wyróżniający się” – mówi.

Dodaje jednak, że Dropbox musi również reagować na ruchy większych konkurentów, aby oferować usługi przechowywania w chmurze, które pełnią rolę odtwarzaczy multimedialnych dla muzyki, zdjęć i filmów. Na przykład grupa z branży filmowej uruchomiła niedawno usługę Ultraviolet, która umożliwia ludziom przechowywanie i przesyłanie strumieniowe cyfrowych kopii filmów, a Amazon i Google przechowują i przesyłają strumieniowo pliki muzyczne. Są to obszary, w których funkcje Dropbox są mniej zaawansowane.



Dropbox niedawno kupił startup do strumieniowego przesyłania muzyki, ale nie ujawnił, w jaki sposób będzie wykorzystywana jego technologia (patrz Czy Dropbox może przejść ze sklepu plików do odtwarzacza muzyki? ), a także zaktualizował swoje funkcje udostępniania zdjęć. Dropbox poprawił sposób, w jaki obsługuje pliki multimedialne, mówi Barton. Spodziewam się dalszych innowacji na tym froncie.

ukryć