211service.com
Dropbox podąża za pieniędzmi na zatłoczony rynek narzędzi biznesowych
Usługa przechowywania plików Dropbox rozrosła się do 300 milionów użytkowników dzięki uroczemu wizerunkowi klienta i łatwemu w użyciu systemowi przechowywania i udostępniania plików online. Jednak najnowsze posunięcia Dropboxa mają więcej wspólnego z firmami zajmującymi się oprogramowaniem, które wykorzystują korporacje, takimi jak Microsoft.
Dropbox od dawna oferuje wersję swojej usługi dostosowaną do potrzeb firm, ale zazwyczaj unika przedstawiania się jako firma korporacyjna (patrz pytania i odpowiedzi: Drew Houston, założyciel Dropbox, uprości chmurę). Nadal służy konsumentom i na początku zeszłego roku wprowadził dla nich nową funkcję udostępniania zdjęć (patrz Recenzja: Aplikacja do udostępniania zdjęć Dropbox Carousel Photo-Sharing App). Jednak w tym roku Dropbox wydaje się bardziej koncentrować na klientach korporacyjnych. Firma wprowadziła i eksperymentowała z serią narzędzi do współpracy i zwiększania produktywności zorientowanych na biznes, takich jak komentowanie , edytowanie dokumentów i dodatek do współpracy dla pakietu Microsoft Office.
Nasze początki rozpoczęły się od naprawdę prostego pomysłu — umieść swoje rzeczy w chmurze i miej do nich łatwy dostęp z dowolnego miejsca — mówi Aditya Agarwal, wiceprezes ds. inżynierii w Dropbox, który wraz ze współzałożycielem Arashem Ferdowsi nadzoruje prace nad produktami firmy. Powiedziałbym, że to, co teraz staramy się zbudować, jest następną generacją tego, jak wspólnie wykonujemy pracę.
Jednym z ostatnich przykładów tej strategii jest funkcja, która pozwala ludziom rozmawiać w komentarzach dołączonych do pliku przechowywanego w Dropbox. Innym jest oprogramowanie o nazwie Badge, które pojawia się za każdym razem, gdy ktoś otwiera dokument Microsoft Office przechowywany na firmowym koncie Dropbox; zapewnia alerty, gdy inna osoba zaczyna pracować nad tym samym dokumentem i oferuje łatwy dostęp do wcześniejszych wersji pliku. W kwietniu Dropbox potwierdził, że testuje narzędzie do edycji dokumentów online.
Firma dodaje narzędzia zwiększające produktywność do swojej usługi Dropbox for Business, aby pomóc obecnym klientom korporacyjnym w łatwiejszym korzystaniu z przechowywanych plików, mówi Agarwal. Ta usługa jest używana przez firmy, w tym National Geographic i Under Armour, ale do tej pory po prostu dodała dodatkowe narzędzia kontroli dostępu do podstawowych funkcji Dropbox w zakresie przechowywania i udostępniania plików. Dodanie funkcji zwiększających produktywność otwiera nowe rynki, mówi. Jeśli jesteś w stanie stworzyć oprogramowanie, które sprawi, że ludzie będą, powiedzmy, tylko o 5 procent bardziej produktywni, to jest to ogromna szansa.
O losach Dropboxa prawdopodobnie zadecyduje to, co zrobi z tej okazji. Firma pozyskała od inwestorów 1,1 miliarda dolarów i powszechnie oczekuje się, że w niedalekiej przyszłości wejdzie na giełdę. Uzyskuje pewne dochody z pobierania od konsumentów opłat za przechowywanie więcej niż dwóch gigabajtów danych. Nie jest jednak jasne, ilu konsumentów jest gotowych za to zapłacić. Dropbox oferuje mniej wolnego miejsca niż usługi przechowywania online od Apple, Google i Microsoft, które również pobierają mniej za dodatkową przestrzeń i mogą promować i integrować swoje usługi w swoich mobilnych i stacjonarnych systemach operacyjnych. (Dropbox twierdzi, że jego ceny są bardzo konkurencyjne i zapewnia lepszą jakość usług). Rynek korporacyjny narzędzi do zwiększania produktywności i współpracy jest o wiele bardziej lukratywny.
Jednak rynek ten jest również przepełniony dużymi firmami, takimi jak Microsoft, IBM i Google, a także młodszymi, takimi jak nowo upubliczniony Box i startupy, takie jak Slack. Vanessa Thompson, dyrektor ds. badań w firmie analitycznej IDC, mówi, że Dropbox musi bardziej dostosować swoją niegdyś prostą ofertę do wielofunkcyjnych pakietów biurowych firm takich jak Microsoft, IBM i Google, które obecnie dominują na tym rynku. Mówi, że te rzeczy są stawkami stołowymi, ponieważ konkurują z większymi apartamentami, które już mają tego typu funkcje.
Pomimo szybkiego wzrostu i wysokiego profilu młodszych firm, takich jak Dropbox, znane pakiety zwiększające produktywność przejmują lwią część nowego biznesu na szybko rozwijającym się rynku, mówi Thompson. Ostatni czerwiec , IDC prognozuje, że w 2014 roku na narzędzia do współpracy w przedsiębiorstwie zostanie wydanych 10 miliardów dolarów (odpowiednik kwoty na synchronizację i udostępnianie plików to zaledwie 940 milionów dolarów). Mniejsi nowi gracze chwalą się prostotą swoich ofert, ale duże firmy, które mają najwięcej pieniędzy do wydania, wymagają ekspansywnych, w pełni funkcjonalnych narzędzi zwiększających produktywność, mówi Thompson.
Jedną z zalet Dropbox jest to, że udało mu się przyciągnąć szeroką społeczność programistów, którzy zintegrowali własne produkty z usługą, skutecznie rozszerzając zestaw funkcji za darmo. Do tej pory wykonano ponad 300 000 takich integracji. W 2013 r. Dropbox kupił mobilną aplikację do obsługi poczty e-mail, Mailbox, która nadal jest samodzielna, ale ostatecznie zostanie bardziej zintegrowana z jego usługą.
Agarwal przyznaje, że nowe narzędzia zwiększające produktywność Dropbox mają znaczną konkurencję. Ale mówi, że tak jak firma zdobyła miliony konsumentów prostą, dobrze zaprojektowaną usługą, która rozpowszechniana jest pocztą pantoflową, może przyciągnąć klientów biznesowych dzięki po prostu lepszym narzędziom.
To, że coś istnieje, nie oznacza, że ludzie chcą tego używać – musisz stworzyć coś prostego, niezawodnego i zrozumiałego, mówi Agarwal. Mówi, że nowe narzędzia zwiększające produktywność, które projektują jego inżynierowie, to takie, które ludzie mogą odkryć i wykorzystać w normalnym toku swojej pracy. Funkcje takie jak odznaka nie wymagają od użytkownika zmiany żadnych przepływów pracy ani instalowania nowego oprogramowania — po prostu pojawia się i zapewnia przydatny kontekst wtedy, gdy jest potrzebny.
Mimo to, pomimo nowego nacisku na narzędzia biznesowe, Agarwal twierdzi, że jego firma będzie trzymać się konsumentów. „Mamy dobry produkt początkowy, ale teraz ewoluuje w sposób, który pozwala nam zająć się nie jednym, ale dwoma naprawdę dużymi rynkami”, mówi. Być może produktywność jest w pewnym sensie bardziej rozumiana, ale po stronie konsumentów pięć miliardów ludzi korzystających z urządzeń mobilnych stanie przed wyzwaniem posiadania wszystkich swoich rzeczy tam, gdzie chcą.