Drugie życie zamyka banki

Przez wiele miesięcy, kiedy krachy bankowe w wirtualnym świecie Second Life kosztowały uczestników ogromne straty prawdziwych pieniędzy, właściciel korporacji Linden Lab z San Francisco trzymał się zasady laissez-faire, mówiąc zasadniczo: Po prostu hostujemy oprogramowanie; mieszkańcy powinni unikać transakcji, które brzmią zbyt dobrze, aby były prawdziwe. Ale w tym tygodniu Linden Lab nagle zakazał bankom wirtualnym, które nie są w stanie dostarczyć dowodu posiadania odpowiedniego zaświadczenia o rejestracji rządowej lub statutu instytucji finansowej. Wydaje się, że wymóg ten spowoduje zamknięcie wszystkich banków Second Life.





Bieg bankowy: Po wtorkowym ogłoszeniu przez Linden Lab, że zakazuje wirtualnych banków w Second Life, niektórzy mieszkańcy pospieszyli z wycofaniem swoich wirtualnych dolarów Linden, podczas gdy inni (powyżej) oprotestowali decyzję firmy.

Nie ma realnej alternatywy, napisał Linden Lab w an zapowiedź wysłano we wtorek. Tak zwane banki nie są prowadzone, nadzorowane ani ubezpieczone przez Linden Lab, ani nie możemy przewidzieć, które upadną i kiedy. A Linden Lab nie jest i nie może zacząć działać jako regulator bankowy. Firma napisała, że ​​te „banki” przyniosły Second Life wyjątkowe i znaczne ryzyko i uważamy, że naszym obowiązkiem jest wkroczenie do akcji. Oferując niezrównoważone wysokie stopy procentowe, w większości przypadków są skazane na upadek – pozostawiając zdenerwowanych „depozytorów” z niczym aby pokazać swoje inwestycje. W miarę rozwoju tych działań coraz bardziej prawdopodobne jest, że będą one prowadzić do destabilizacji wirtualnej gospodarki.

Rzecznik Linden Lab powiedział, że firma nie oferuje dalszych wywiadów ani komentarzy na temat decyzji lub jej terminu.



Ta twarz pojawiła się sześć dni później Przegląd technologii opublikował historię opisującą straty awatarów i przytoczył możliwość, że jeden krach wirtualnego banku mógł spowodować łączne straty w wysokości około 700 000 dolarów w realnych pieniądzach dla setek mieszkańców Second Life w sposób, który byłby nielegalny w prawdziwym świecie. (Zobacz The Fleecing of the Avatars.) Myślę, że czas mógł być spowodowany [ta] historią, mówi Ben Duranske, prawnik z Idaho, który uważnie śledzi skargi uczestników Second Life.

W zeszłym roku niektórzy mieszkańcy Second Life – abonenci, których cyfrowe alter ego lub awatary zamieszkują wirtualny świat – zdeponowali swoje wirtualne pieniądze, zwane lipowymi dolarami, w banku o nazwie Ginko Financial, który pojawił się na świecie, obiecując wysokie stopy procentowe. Zeszłego lata Ginko ograniczył wypłaty i ostatecznie zniknął. Ponieważ dolary lipowe można wymienić na prawdziwe dolary amerykańskie, straty były boleśnie realne. (Zobacz Kłopoty z pieniędzmi w Second Life .) Nie jest jasne, kto stał za operacją Ginko.

Duranske wczoraj opublikował to wpis na blogu chwaląc zakaz bankowy jako pozytywny krok, który na dłuższą metę oszczędzi wielu ludziom wiele nieszczęścia. Polityka, która dotyczy światowych firm oferujących przelewy lipowych dolarów i wypłatę odsetek, wchodzi w życie 22 stycznia.



Robert Bloomfield, ekonomista Cornell University i obserwator świata wirtualnego, który twierdził, że samoregulacja zasługuje na szansę na rozwiązanie problemów finansowych Second Life, uważa, że ​​banki będą musiały stawić czoła panikom i nie będą w stanie spłacać deponentów, powodując nowe straty. (Zobacz Druga szansa na Second Life .) Ale mówi, że większa gospodarka Second Life, która według jednego z ostatnich pomiarów ma ponad 300 000 uczestników, nie ucierpiałaby poważnie, ponieważ ludzie nadal będą mogli wytwarzać, kupować i sprzedawać towary cyfrowe i wymieniaj wirtualne i realne dolary.

Wczoraj, w Second Life, deponenci wydawali się spieszyć, aby wypłacić pieniądze z pozostałych banków, takich jak Midas Bank i BCX Bank, a niektóre machały tablicami z napisem Linden Lab: Oddaj nam nasze banki teraz! Na jednym koncie awatary właścicieli banków dzielnie strzegły swoich wirtualnych instytucji. W pół tuzina największych banków widziałem właścicieli, dyrektorów generalnych i dyrektorów finansowych stojących w foyer, wywieszających ogłoszenia i próbujących uspokoić swoich deponentów. Błyskotka! Pierwszorzędne włosy! Jeden mężczyzna nosił nawet białe rękawiczki, napisał w niej Prokofy Neva (którego prawdziwe imię to Catherine Fitzpatrick). Blog .

Bloomfield jest gospodarzem forum na ten temat w Second Life dzisiaj o 14:00; forum można znaleźć tutaj . Jednym z otwartych pytań, mówi Bloomfield, jest to, czy zakaz dotyczyłby nie tylko banków, ale także giełd, które pojawiły się również w Second Life. Linden Lab odmówił udziału w forum, mówi Bloomfield.



ukryć