Dyrektor programu Ares rezygnuje

Bez wątpienia przyszłość amerykańskich lotów kosmicznych jest pod znakiem zapytania. Dzisiaj niezależny panel odpowiedzialny za przegląd przyszłych planów NASA – programu Constellation, który obejmuje rakiety Ares – przedstawi swoje zalecenia administracji Obamy. Jedną z opcji jest anulowanie rozwoju rakiet Ares. A teraz zrezygnował szef programu rakietowego.





Steve Cook, dyrektor programowy rakiet Ares w Marshall Space Flight Center w Huntsville, AL, opuszcza NASA do pracy w Dynetyka , wykonawca usług obronnych również z siedzibą w Huntsville.

Pomimo zapewnień Cooka w e-mail do współpracowników że rakieta jest na dobrej drodze, a praca idzie dobrze, jego odejście z pewnością uniesie brwi. Dlaczego Cook miałby teraz opuścić NASA? Kierował rozwojem tego, co ma być kolejnym sposobem agencji na powrót ludzi na Księżyc i Marsa.

Jednak program Ares musiał przerwać ważny test motoryczny w zeszłym tygodniu i niedawno przesunął – z sierpnia do października – datę swojego lotu testowego, Ares I-X. Co więcej, panel Augustyna już publicznie stwierdził, że obecny budżet NASA nie może wspierać rozwoju rakiety ani żadnego rozwoju mającego na celu wysłanie ludzi na Księżyc, jeśli o to chodzi.



Urzędnicy NASA twierdzą, że odejście Cooka nie opóźni ani nie utrudni rozwoju rakiety. Weteran Marshalla Teresa Vanhooser przejmuje program Ares.

W kwietniu, zgłaszając moją funkcję w Ares I-X, rozmawiałem z Cookiem o programie Ares. Oto, co miał na ten temat do powiedzenia.

Przegląd technologii : Jaka była podstawa Twojej decyzji o wyborze projektu rakiety Ares w miejsce wahadłowca?



Steve Cook: Podjęliśmy decyzję cztery lata temu, ale odkąd tam dotarliśmy, badamy, jak wrócić na Księżyc, i istnieją nieobliczalne sposoby. Po tragedii na Columbii w 2003 roku prezydent Bush zdecydował, że NASA potrzebuje jasnej przyszłości. Prom kosmiczny był świetną maszyną, cudem technologicznym, ale nadszedł czas, aby przenieść się do nowej misji. Teraz chcemy podróżować poza orbitę ziemską, ale potrzebujemy [pojazdu], który jest bezpieczny, niezawodny i niedrogi, i wybieramy rodzinę Ares. Doprowadzi nas do zamierzonego celu.

DZIECI : W jaki sposób projekt rakiety Ares spełnia te potrzeby – bezpieczeństwo, niezawodność i przystępność cenową?

SC: W wyniku wypadków wahadłowców zdaliśmy sobie sprawę, że musimy oddzielić załogę od ładunku. Ponadto wahadłowiec nie ma [systemu przerywania], dzięki któremu załoga mogłaby uciec w przypadku awarii rakiety, więc budujemy taki dla Aresa . Zdecydowaliśmy również, że ze względów bezpieczeństwa załoga powinna znajdować się na szczycie rakiety z dala od systemów napędowych, w których dochodzi do większości awarii. Nie chcemy, aby piana uderzyła Oriona [nowa kapsuła załogi] i uszkodziła go jak Columbię.



Przystępność cenowa była drugim czynnikiem decydującym o wyborze Ares. Chcemy bazować na 50-letnim doświadczeniu w lotach kosmicznych, więc czerpiemy to, co najlepsze z przeszłości i łączymy je z nowoczesną technologią, aby wykonać tę pracę. Budujemy Ares I, który jest systemem dwuetapowym, w którym załoga wjeżdża na górę, aby móc uciec. Ares V, który będzie przewoził ładunek, zabiera części z Aresa I, podobnie jak pierwszy etap. Pierwszy stopień również bardziej przypomina wahadłowiec, ponieważ wykorzystuje dwa silniki rakietowe na paliwo stałe, a drugi stopień rakiety Ares ma pierwotny rodowód w Apollo. Nie zaczynamy od czystej kartki papieru, ale wciąż jest dużo pracy rozwojowej.

DZIECI : Jak przebiega proces rozwoju?

SC: Po raz pierwszy od czterdziestu lat równolegle budowane są trzy wielkoskalowe pojazdy nośne — lot testowy Ares IX, Ares I i Ares V. Wcześnie zdecydowaliśmy, że potrzebujemy rozwojowego testu w locie, aby przetestować kluczowe cechy rakiety, ale także podstawowe operacje – jak ją układasz, jak leci, oddziela się i odzyskuje. Jest to pierwszy rozwojowy pojazd startowy od lat 60., kiedy mieliśmy Saturna.



Dla Apollo celem było pokonanie Rosjan na Księżyc i zrobiliśmy to. Teraz stoimy [na ramionach Apollo] i budujemy niezawodny i bezpieczny system dla długoterminowej zdolności. Ale dla Aresa nie ma dużego zastrzyku pieniędzy, aby to zrobić, tak jak było to dla Apollo. Administracja i Kongres decydują, jak najlepiej wydać [budżet NASA].

ukryć