Dystopia danych

W XX wieku dystopie występowały głównie w dwóch odsłonach: imponujący stan nadzoru, jak to przedstawia Orwell 1984 i oszałamiająca kopuła przyjemności, jak u Huxleya Odważny nowy świat . A gdyby to nie były oddzielne koszmary? Prawdziwym zagrożeniem może być raczej inwigilacja w celu uwiedzenia niż kary.





Facebook odnosi taki sukces, ponieważ pomaga nam zaspokoić potrzebę pozostawania ze sobą w kontakcie. Ta potrzeba doprowadziła około miliarda z nas do udostępnienia jednej firmie śladów znacznej części naszego życia społecznego ( zobacz Co wie Facebook ) .

Co wie Facebook

Ta historia była częścią naszego wydania z lipca 2012 r.

  • Zobacz resztę numeru
  • Subskrybuj

Jako socjolog jestem strasznie podekscytowany tą skarbnicą danych, ponieważ jest to świetne źródło do badania ludzkiego zwierzęcia. Powstające źródła Big Data — Facebook jest jednym z najlepszych — mają potencjał, aby przyczynić się do lepszego zrozumienia społeczeństwa. Ale te informacje mają zastosowania, które wykraczają poza kierowanie reklam. Chociaż perspektywa nie wydaje się do tej pory niepokoić użytkowników Facebooka, może być wykorzystywana do atakowania wiadomości obywatelskich, politycznych i społecznościowych w sposób niezdrowy dla demokracji.



Na przykład kampanie polityczne zachęcają teraz wyborców do łączenia się ze swoimi aplikacjami lub stronami na Facebooku, które mogą uzyskać dostęp do szczegółowych danych nie tylko o osobie, ale także o jej sieciach społecznościowych i interakcjach. Stwarza to możliwości profilowania z niespotykaną dotąd precyzją i skalą. Czekam na pierwszą falę zaciekłych negatywnych kampanii politycznych na Facebooku. (Większość z nas może nawet tego nie zauważyć, ponieważ może być wąsko ukierunkowana na podatną niszę, a nawet na osoby).

Sposób, w jaki Facebook wykorzystuje zebrane dane, może wpływać na nasze interakcje społecznościowe. Kanał informacyjny Facebooka nie pokazuje wszystkich aktualizacji ani nawet najnowszych, ale raczej to, co według Facebooka sprawi, że klikniesz lub skomentujesz. Algorytmy kanału informacyjnego tworzą spirale wzmacniające określone zachowania. Szczegóły są tajne, ale inżynieria wsteczna pokazuje, że Facebook uważa, że ​​zdjęcia generują więcej zaangażowania niż tekst; aktualizacje z nimi są bardziej widoczne, co prowadzi do jeszcze większego zaangażowania. Nawet bez wyraźnej instrukcji, ludzie z pewnością podejmą te wskazówki i zaczną publikować coraz więcej zdjęć. W inny sposób Facebook może również kierować naszym sposobem nawiązywania kontaktów towarzyskich. Być może wesołe posty zyskują na znaczeniu. Być może pewnego dnia dowiemy się o samobójstwie po krótkiej, tajemniczej aktualizacji statusu, na którą nikt nie zareagował, ponieważ Facebook obniżył jej ocenę w kanałach wiadomości ludzi, uznając, że nie jest to post, który generuje kliknięcia.

Nie twierdzę, że istnieją proste odpowiedzi na pytania, które zadaje Facebook. Każdy algorytm dla kanału informacyjnego miałby swoje wady. Ale pytania są ważne, ponieważ Facebook zajmuje ważną niszę obywatelską. Decyzje o tym, w jaki sposób wykorzystuje swoje zapasy danych, co upublicznia i jaki dostęp daje kampaniom politycznym i korporacyjnym, będą miały wpływ na nas wszystkich. Musimy mówić nie tylko o potencjale tego niesamowitego magazynu danych, ale o sile, jaką ma firma i etyce, którą przestrzega.



Zeynep Tufekci jest adiunktem na Uniwersytecie Karoliny Północnej i członkiem Berkman Center for Internet and Society na Harvardzie.

ukryć