Edytor tekstu, który śledzi

Pomimo wielu dostępnych już narzędzi do wspólnego przetwarzania tekstu, większość ludzi nadal woli wysyłać do siebie różne wersje dokumentu pocztą e-mail. Przepływ tekstu , nowy internetowy edytor tekstu szwedzkiej firmy Nordic River, ma nadzieję to zmienić, ułatwiając współpracę i umożliwiając użytkownikom korzystanie z jego funkcji, nawet jeśli ich współpracownicy używają innego oprogramowania do przetwarzania tekstu.





W przepływie: TextFlow analizuje wiele wersji tego samego dokumentu przy użyciu algorytmów zapożyczonych z analizy DNA. Po zidentyfikowaniu części, które zostały zmienione, tworzy kolorowy pasek boczny pokazujący te zmiany, które użytkownik może zaakceptować lub odrzucić.

TextFlow to po prostu najnowszy internetowy edytor tekstu, który pojawił się na scenie w ostatnich latach. Inni pretendenci to Writely (później Dokumenty Google ), Adobe Słowo kluczowe , a Zoho pakiet od AdventNet. Ale Tomer Shalit, dyrektor generalny Nordic River, ma nadzieję, że potężne podejście TextFlow do współpracy online wyróżni ją.

Najbardziej oczywistym punktem sprzedaży TextFlow jest sposób, w jaki łączy wiele wersji tego samego dokumentu w jedną wersję z sugerowanymi zmianami ułożonymi obok siebie. Użytkownicy mogą łączyć dokumenty edytowane za pomocą samego TextFlow z dokumentami napisanymi w programie Microsoft Word. Gdy importowanych jest wiele wersji tego samego dokumentu, TextFlow wykorzystuje algorytmy pierwotnie opracowane do porównywania DNA w celu zidentyfikowania różnic między poszczególnymi wersjami tekstu. Oprogramowanie klasyfikuje zmiany wprowadzone w zdaniach oraz te wprowadzone w całych akapitach lub sekcjach dokumentu, a także może śledzić, kiedy akapit został przeniesiony do innej sekcji. TextFlow przypisuje inny kolor do tekstu z każdej wersji dokumentu i organizuje zmiany na jednej stronie. Użytkownik może wybrać, którą wersję zachować, przesuwając kursor myszy nad sugerowaną zmianą i klikając, aby ją zaakceptować lub odrzucić.



Posiadanie jednego zintegrowanego widoku to z pewnością postęp, mówi Ray Valdes , analityk z Badania Gartnera , który śledzi aplikacje internetowe. Mówi, że rozwiązując zamieszanie, które może wystąpić, gdy wielu użytkowników edytuje jeden dokument, TextFlow natrafił na zdecydowanie mały problem. Zauważa jednak, że przewaga może być krótkotrwała, ponieważ konkurenci mogliby dodać podobną funkcjonalność.

Kolejną subtelną, ale ważną zaletą TextFlow jest to, że jest on zbudowany tak, aby dobrze bawić się z użytkownikami, którzy jeszcze nie zarejestrowali się w celu korzystania z usługi. Użytkownik może wyeksportować dokument z TextFlow do innego formatu lub wysłać łącze do wersji TextFlow współpracownikowi, który nie musi zakładać konta, aby go przeglądać i edytować.

TextFlow został zbudowany przy użyciu oprogramowania Adobe AIR, które umożliwia uruchamianie aplikacji internetowych nawet wtedy, gdy komputer nie jest podłączony do Internetu, a także zapewnia łatwiejszy dostęp do plików na komputerze użytkownika. Z tego powodu użytkownik może importować dokumenty programu Word do TextFlow, przeciągając je i upuszczając z pulpitu do przeglądarki. Może również wprowadzać zmiany w trybie offline, chociaż nie jest jeszcze możliwe scalanie dokumentów za pomocą TextFlow w trybie offline.



TextFlow został uruchomiony dwa tygodnie temu i (podobnie jak w przypadku wielu innych aplikacji internetowych) wciąż dodawane są nowe funkcje. Najważniejszą cechą na horyzoncie, mówi Shalit, jest możliwość udostępniania dokumentu bez konieczności uzyskania zgody pierwotnego właściciela. Większość edytorów tekstu online uważa, że ​​dokument należy do konkretnego właściciela, który może następnie udzielić innym użytkownikom uprawnień do jego czytania, komentowania lub edytowania. Dzięki TextFlow twórca dokumentu może nadal wybrać sposób włączania zmian innych do swojej wersji pliku, ale nie kontroluje sposobu, w jaki plik jest przenoszony między innymi użytkownikami.

Mikołaj romano , profesor nadzwyczajny nauk o zarządzaniu i systemów informatycznych na Oklahoma State University, który bada współpracę online, mówi, że scalanie tekstu to złożone zadanie i nie zawsze jest oczywiste dla użytkowników, jak wprowadzenie zmian w jednej sekcji dokumentu może wpłynąć na inną. Wiele z tych narzędzi jest używanych przez osoby bez doświadczenia we współpracy, mówi Romano. Uważa, że ​​przydałoby się edytorom tekstu w sieci Web, aby zawierały lepsze funkcje współpracy, i dodaje, że oś czasu lub plan pokazujący śledzone zmiany mogą jeszcze bardziej ułatwić wspólne pisanie.

W przeciwieństwie do komputerowych edytorów tekstu, takich jak Word, TextFlow nie jest przeznaczony do obsługi układu. Interfejs zawiera tylko podstawowe narzędzia potrzebne do edycji dokumentów i obecnie nie obsługuje łączy, tabel ani obrazów. Oprogramowanie jest bezpłatne dla użytkowników, ale Nordic River pobiera 99 USD za osobę za rok profesjonalnego użytkowania. Shalit mówi, że w przyszłości wersja profesjonalna otrzyma dodatkowe funkcje. Firma nie oczekuje jednak przede wszystkim wspierania się sprzedażą produktu. Zamiast tego ma nadzieję zawrzeć umowę z innymi, łącząc możliwości TextFlow z produktami tych firm.



ukryć