Ekonomia koncertów AI nadchodzi po ciebie

Przemysł sztucznej inteligencji opiera się na niewidzialnej pracy ludzi pracujących w odizolowanych i często strasznych warunkach — a model rozprzestrzenia się na coraz więcej firm. 31 maja 2019 r. Obraz antropolog Mary Gray, która jest współautorem książki Ghost Work.

Obraz antropolog Mary Gray, która jest współautorem książki Ghost Work. Dzięki uprzejmości Houghton Mifflin Harcourt





W środę Guardian opublikował artykuł o realiach produkcji Asystenta Google. Za magią jego zdolności do tłumaczenia 26 języków kryje się ogromny zespół lingwistów, pracujących jako podwykonawcy, którzy muszą żmudnie oznaczać dane szkoleniowe, aby to zadziałało. Zarabiają niskie zarobki i są rutynowo zmuszani do pracy w godzinach nadliczbowych bez wynagrodzenia. Ich obawy dotyczące warunków pracy były wielokrotnie odrzucane.

To tylko jedna historia spośród dziesiątek, które zaczęły odrywać kurtynę przed działaniem branży sztucznej inteligencji. Pracownicy nie tylko etykietują dane, dzięki którym sztuczna inteligencja działa. Czasami ludzie pracownicy sztuczna inteligencja. Za moderującą treścią AI na Facebooku stoją tysiące moderatorów treści ; za Amazon Alexa jest globalny zespół transkrybentów ; a za Google Duplex są czasami bardzo ludzcy rozmówcy naśladowanie sztucznej inteligencji, która naśladuje ludzi . Sztuczna inteligencja nie działa na magicznym pyle wróżek. Działa na niewidzialnych robotników, którzy nieustannie szkolą algorytmy, dopóki nie zautomatyzują swoich własnych zadań.

W ich nowej książce Ghost Work: Jak powstrzymać Dolinę Krzemową przed budowaniem nowej globalnej podklasy , antropolog Mary Gray i informatyk Siddharth Suri twierdzą, że ty i ja możemy być następni.



Spotkałem się z Grayem w tym tygodniu, aby porozmawiać o tym, dlaczego ludzie zwracają się do pracy-widmo, jak ich niewidzialność sprawia, że ​​są bardziej narażeni na okropne warunki pracy i jak możemy uczynić tę nową formę pracy bardziej zrównoważoną.

Poniższe zostały zredagowane pod kątem długości i przejrzystości.

Przegląd technologii MIT: Jak definiujesz pracę duchów?

Mary Szary: Jest to każda praca, która może być – przynajmniej częściowo – pozyskiwana, planowana, zarządzana, dostarczana i budowana za pomocą interfejsu programowania aplikacji, Internetu, a może odrobiny sztucznej inteligencji. Prawdopodobnie staje się to pracą duchów, gdy propozycja jest taka, że ​​nie ma ludzi zaangażowanych w tę pętlę, że jest to tylko kwestia magicznego oprogramowania.



Okładka książki Ghost Work

Dzięki uprzejmości Houghton Mifflin Harcourt

Tak więc definicja naprawdę zależy od tego, w jaki sposób produkt końcowy lub usługa jest sprzedawana.

Tak. Sama praca lub produkt nie jest z natury ani zły, ani dobry. To właśnie warunki pracy sprawiają, że jest to złe lub dobre. Świadczenie usługi takiej jak te, które opisujemy w książce, opisywanie tłumaczeń lub czyszczenie danych treningowych dla algorytmów szkoleniowych — ta praca jest często opisywana jako przyziemna harówka. Pomyśl o moderowaniu treści już teraz i o tym, że jest to sensacyjne jako coś przerażającego i strasznego do zrobienia. Z perspektywy pracowników to praca. I jest to praca, która w rzeczywistości wymaga trochę kreatywności, wglądu i oceny. Problem polega na tym, że warunki pracy nie rozpoznają, jak ważna jest dana osoba w tym procesie. Zmniejsza ich pracę i naprawdę stwarza warunki pracy, które są niezrównoważone.

Firmy mają długą historię wykorzystywania pracy mniej uprzywilejowanych społeczności. W swojej książce przywołujesz przykład branży modowej. Czy jest coś szczególnego w pracy z duchami, co stwarza jeszcze więcej powodów do niepokoju?

Pod pewnymi względami praca duchów jest rzeczywiście kontynuacją złego traktowania wielu ludzi pracy. Dla mnie dramatyczna zmiana polega na tym, że nigdy nie mieliśmy branż tak całkowicie sprzedających pracę kontraktową jako automatyzację – nie tylko po to, by utrudnić konsumentowi zobaczenie łańcucha dostaw, tak jak to możliwe, w przypadku tekstyliów, żywności i rolnictwa, ale powiedzieć też, że tak naprawdę nie ma tu nikogo, kto tu pracuje. Dostaję dreszczy na samą myśl: jeśli to przeniesie się do każdego sektora, który skutecznie sprzedaje usługi informacyjne, to jest dużo ludzi i ich udział w gospodarce wymazany. To również utrudnia pracownikom organizowanie się i odzyskiwanie władzy.



Tak naprawdę chodzi o likwidację zatrudnienia.

W przemyśle tekstylnym to, co w pewnym stopniu umożliwia zorganizowanie, to fakt, że ludzie znajdują się w tym samym budynku. Możliwe, że zobaczą wspólną przyczynę i powiedzą: To nie dzieje się tylko ze mną. Dzięki pracy duchowej nigdy nie mieliśmy siły roboczej tak całkowicie rozproszonej na całym świecie. Stwarza to tak różne wyzwanie dla pracowników, zarówno w celu zwrócenia uwagi na problem wśród konsumentów, jak i przekonania się, że nie są sami.

Ponieważ nie znają się nawzajem, nie mogą wymagać dobrych warunków pracy. A ponieważ społeczeństwo o nich nie wie, nie ma odpowiedzialności.

Dokładnie tak. I pod wieloma względami to właśnie wraca do domu. Wiele branż zawsze polegało na pracownikach warunkowych. Ale teraz całkowicie zbudowaliśmy gospodarkę, polegającą na pracownikach warunkowych. Nie ma więcej, tylko wypełniam dziury tutaj z wykonawcami, a moi pełnoetatowi pracownicy wykonują większość pracy. To jest radykalne. Naprawdę powinniśmy się zatrzymać. Tak duża część głównego nurtu naszej gospodarki dotyczy pracy biurowej, która wkrótce zostanie wyeliminowana. Nie ma wersji, w której można przejść do bardziej stabilnej pracy na żądanie w pełnym wymiarze godzin. Jeśli teraz tego nie złapiemy, wszystko stanie się pracą duchów. Tak naprawdę chodzi o likwidację zatrudnienia.



Tak, najbardziej zaskoczyło mnie w twojej książce to, jak wiele osób z wysokim wykształceniem wykonuje pracę z duchami. Fakt, że tak wiele osób z tytułami magisterskimi zwraca się do pracy z duchami, naprawdę wskazuje, jak daleko pozwoliliśmy, aby ten trend się rozwinął.

Wielkim paradoksem usług informacyjnych na żądanie jest to, że nie da się ich łatwo zautomatyzować. Każda praca polegająca na zaspokajaniu czyichś potrzeb wymaga odrobiny inteligencji i uważności, więc edukacja uniwersytecka stała się nowym paskiem powszechnej edukacji, a ludzie uczestniczący w pętli stali się zasadniczo niezbędni. Ale wyraźnie nie wiemy, jak to docenić.

Więc jakie są zmiany na dużą skalę, które Twoim zdaniem muszą nastąpić, abyśmy nie zostali pochłonięci przez pracę duchów?

Poleganie na pracy kontraktowej zasadniczo oznacza, że ​​polegamy na ludziach, którzy są dostępni. Tak więc interwencją numer jeden, której potrzebują zarówno pracownicy, jak i firmy, jest odbudowanie naszej umowy społecznej o zatrudnienie wokół wartości dostępności. Zakładałoby to, że wszyscy dorośli w wieku produkcyjnym mają potencjał do udziału w naszej gospodarce i są cenni właśnie dlatego, że są gotowi wnieść wyraźnie ludzką zdolność do reagowania na prośby ludzi o pomoc w projektach.

W tej chwili poświęcamy dużo energii, próbując znaleźć sposób na zatrudnienie ludzi na pełny etat, szczególnie w Stanach Zjednoczonych, aby uzyskać świadczenia. Powinniśmy zrezygnować z prób zabezpieczenia świadczeń poprzez miejsce pracy. Zamiast tego powinniśmy zapytać, jakie korzyści są potrzebne ludziom, aby móc uczestniczyć w tego typu gospodarce? Potrzebują kilku rzeczy: potrzebują dostępu do opieki zdrowotnej; potrzebują płatnego czasu wolnego; potrzebują dostępu do zdrowych przestrzeni coworkingowych; potrzebują współpracowników i sieci rówieśników oraz dostępu do kształcenia ustawicznego, aby nauczyć się, jak rozwijać się i poszerzać swoje umiejętności.

Poza tym to, czego większość ludzi potrzebuje, aby praca kontraktowa stała się możliwa do zamieszkania, to umiejętność kontrolowania trzech rzeczy: ich czasu, możliwości i szans na wniesienie wkładu do różnych sieci współpracowników, którzy nauczą ich nowych rzeczy, które mogą zastosować w następnym projekcie. Jeśli wyposażymy ich w kontrolę ich udziału w gospodarce — umożliwimy im wchodzenie i wychodzenie z rynku w razie potrzeby, aby zachorować, zakładać rodziny, uczyć się nowych umiejętności, które można wykorzystać w różnych projektach — będą mogli lepiej wykorzystać swoje możliwości do umowy o pracę.

ukryć