211service.com
Eksperci podzieleni na propozycję Google-Verizon Net
Wcześniej w tym tygodniu Google i Verizon wydany wspólny wniosek dotyczący przepisów regulujących sposób zarządzania ruchem online przez dostawców usług internetowych. Chociaż firmy zachwalały swoje poparcie dla otwartego Internetu, propozycja została skrytykowana za wprowadzenie luk, które zdaniem niektórych mogą pozwolić dostawcom usług internetowych – lub dużym firmom internetowym – na uzyskanie nieuczciwej przewagi poprzez nadanie priorytetu określonym treściom internetowym.
Wniosek wywołał burzę debaty na temat neutralności sieci, zasady, zgodnie z którą dostawcy usług internetowych nie powinni mieć możliwości ustalania priorytetów dostarczania treści, takich jak przesyłanie strumieniowe wideo lub treści typu peer-to-peer – lub ruchu od konkretnego klienta. Debata koncentrowała się również na tym, w jaki sposób firmy mogą, poprzez rozszerzenie, ograniczyć typy aplikacji, do których użytkownicy mają dostęp, lub jakie urządzenia mogą łączyć się z siecią.
Problem pojawił się w kwietniu tego roku, kiedy orzeczenie sądu ograniczyło zdolność Federalnej Komisji Łączności do regulowania sposobu obsługi ruchu przez przewoźników. FCC próbowało powstrzymać Comcast przed ograniczaniem ruchu z usługi udostępniania plików BitTorrent w swojej sieci.
Nowa propozycja Google i Verizon wzywa FCC do zbadania roszczeń dotyczących niesprawiedliwego traktowania oraz do organu ustanawiającego standardy, który określi różnicę między działaniami, które należy podjąć, aby racjonalnie zarządzać ruchem w sieci, a działaniami, które układają się na korzyść określonej strony .
Obie firmy twierdzą, że propozycja działa na korzyść otwartego Internetu. Dyrektor generalny Google, Eric Schmidt, powiedział na konferencji prasowej, że przepisy ustanowią nowy i możliwy do wyegzekwowania zakaz dyskryminacji przewodowych i szerokopasmowych usług internetowych, w szczególności zakaz dyskryminacji lub nadawania priorytetu legalnym aplikacjom lub usługom zawierającym treści internetowe w sposób, który szkodzi użytkownikom lub konkurencji , zakaz blokowania lub degradacji treści i aplikacji internetowych.
Niektórzy eksperci twierdzą, że propozycja może pomóc w wypracowaniu prawdziwego rozwiązania w sprawie neutralności sieci.
Mam nadzieję, że propozycja Verizon-Google przełamie barierę neutralności sieci, pokazując, że jest miejsce na kompromis, mówi Kevin Werbach , profesor nadzwyczajny studiów prawniczych i etyki biznesu w Wharton School na Uniwersytecie Pensylwanii oraz założyciel firmy doradztwa technologicznego Supernova Group. Propozycja ma problemy, ale to prawdziwy wysiłek, aby znaleźć wspólną płaszczyznę między operatorami sieci i firmami, które wprowadzają innowacje w Internecie.
Ale dwa aspekty tego dokumentu zmartwiły strażników. Jednym z nich jest przepis, który umożliwiłby dostawcom usług szerokopasmowych oferowanie dodatkowych, zróżnicowanych usług, które nie podlegałyby takim samym zasadom jak otwarty internet. Mogłyby one obejmować monitorowanie opieki zdrowotnej, inteligentną sieć, zaawansowane usługi edukacyjne lub nowe opcje rozrywki i gier. Drugim jest brak jakichkolwiek reguł dotyczących bezprzewodowego ruchu internetowego. Propozycja wskazuje na wciąż rodzący się charakter rynku bezprzewodowych łączy szerokopasmowych i sugeruje wymaganie od operatorów przejrzystości dla użytkowników w zakresie sposobu obsługi ruchu bezprzewodowego, ale nie nakłada żadnych dodatkowych zasad.
Eksperci dyskutowali, co mogą oznaczać te wyjątki i co tak naprawdę proponują obie firmy.
Jak zauważyło wielu innych, wykluczenie sieci bezprzewodowych ze wszystkich wymagań poza przejrzystością jest strasznym pomysłem, napisał Cindy Cohn , radca generalny i dyrektor prawny Electronic Frontier Foundation w analizie legislacyjnej wniosku. Neutralność powinna być zasadą dla wszystkich usług, a rozróżnienie między przewodami przewodowymi i bezprzewodowymi nie tylko jest sprzeczne z rozsądkiem, ale także pomija tę część Internetu, której obecnie najbardziej brakuje otwartości i neutralności.
Niektórzy jednak zgadzają się, że arena bezprzewodowa jest problematyczna. Tylko Chiang , profesor nadzwyczajny elektrotechniki na Uniwersytecie Princeton, który zajmuje się modelowaniem, analizą i projektowaniem sieci, mówi, że operatorzy sieci bezprzewodowych naprawdę mają do czynienia z wyjątkowymi problemami konkurencji i przeciążenia sieci, trend, który rośnie wraz z rosnącą liczbą typów urządzeń bezprzewodowych. wejść na rynek. Chiang uważa, że wprowadzanie regulacji nie jest dobrym pomysłem, zanim technologia utrwali się.
Chociaż Werbach zgadza się, że łączność bezprzewodowa jest inna, twierdzi, że przepisy muszą zawierać warunki, które skłoniłyby FCC do interwencji, gdy rynek dojrzeje.
Eksperci wyrazili również obawy, że umożliwienie przewoźnikom oferowania dodatkowych usług może osłabić publiczny Internet. Gigi B. Sohn, prezes i współzałożyciel kancelarii adwokackiej Wiedza publiczna , powiedziano w oświadczeniu: Chociaż nie byłoby płacenia za pierwszeństwo w Internecie z najlepszymi wysiłkami, nie ma prawie żadnych ograniczeń dla tak zwanych „usług zarządzanych”, poza tym, że musiałyby być „rozróżnialne pod względem celu i zakresu” od Internet.
Public Knowledge i inne grupy wyraziły obawy, że przewoźnicy będą mieli carte blanche, aby stworzyć specjalne oferty, które mogłyby wykluczyć te w publicznym Internecie.
Chiang twierdzi jednak, że Internet jest już luźną konfederacją podsieci i uważa, że konieczne może być wprowadzenie specjalnych przepisów dotyczących niektórych rodzajów ruchu. Na przykład rozsądne może być traktowanie danych obrazowania dotyczących ważnego zabiegu chirurgicznego inaczej niż w przypadku innego ruchu. Nie widzi nic złego w przewoźnikach tworzących usługi specjalnego przeznaczenia, choć zdaje sobie sprawę z możliwości nadużyć – jeśli na przykład przewoźnicy wykorzystali to jako sposób na zakazanie produktów konkurencji.
Werbach zgadza się, mówiąc: Nie ma doskonałego sposobu na wcześniejsze rozróżnienie. Na przykład nie słyszałem zbytniego obaw, że usługa telefoniczna Comcast XFinity Digital Voice, która ma miliony abonentów, osłabiła otwarty Internet. To zarządzana usługa, która wyraźnie dyskryminuje i wyklucza innych dostawców.
Pod warunkiem, że te luki są monitorowane, niektórzy postrzegają propozycję Google-Verizon jako pozytywny ruch. Podczas gdy większość reakcji skupiła się na Google, mówi Werbach, fakt, że Verizon zaakceptował egzekwowalne zobowiązania do niedyskryminacji, jest ważnym krokiem we właściwym kierunku. Ci, którzy twierdzą, że dostawcy usług szerokopasmowych nie będą inwestować bez wolności do dyskryminacji, będą mieli znacznie trudniejszy czas po tej propozycji.