Eksperyment Chicago w sprawie predykcyjnych działań policyjnych nie działa

Czy technologię można wykorzystać do przewidywania i zapobiegania przestępczości? W przypadku niedawnej próby Chicago, aby zapobiec przemocy z użyciem broni, odpowiedź wydaje się brzmieć „nie”.





Nowy raport opracowane przez Jessicę Saunders i współpracowników z RAND Corporation bada, w jaki sposób chicagowski departament policji wdrożył pilotażowy projekt predykcyjnej policji w 2013 i 2014 roku. kilkaset osób uznanych za narażone na zwiększone ryzyko postrzelenia (lub popełnienia strzelaniny – obie grupy mają uderzające nakładanie się). Pomysł polegał na tym, że policja będzie mogła wykorzystać tę listę, aby dotrzeć do ludzi i spróbować pomóc im wyjść z sytuacji wysokiego ryzyka.

Ale raport, opublikowany w Czasopismo Kryminologii Eksperymentalnej , sugeruje dwa duże problemy z programem.

Po pierwsze, naukowcy odkryli, że w ponad dwóch trzecich przypadków policja w całym mieście po prostu zignorowała listę (której formalna nazwa to Lista Przedmiotów Strategicznych, czyli SSL). Piszą:



Ogólnie rzecz biorąc, obserwacje i respondenci z wywiadów wskazują, że nie było praktycznych wskazówek, co zrobić z osobami korzystającymi z SSL, niewiele uwagi kierowniczej lub administracyjnej poświęcono pilotowi i niewiele lub nie było żadnych działań następczych z dowódcami okręgów.

Sugeruje to, że szeregowi i akta departamentu byli zakłopotani danymi, które mieli przed nimi – prawdopodobnie dlatego, że, jak The Verge wskazuje , w tym czasie działało nie mniej niż 11 innych programów ograniczania przemocy. W rezultacie funkcjonariusze zajęli się codzienną pracą policji. A kiedy nikt z wyższej kadry zarządzającej nie zajrzał, by sprawdzić, czy ktoś korzysta z zaleceń systemu, odpadli.

Kiedy policja próbowała działać na liście, wyniki nie były zbyt inspirujące. Wielkość próby była niewielka – funkcjonariusze wykorzystali listę do dokonania zaledwie dziewięciu aresztowań. Jednak naukowcy odkryli, że osoby z listy były prawie trzy razy bardziej narażone na aresztowanie za strzelaninę niż osoby, które nie zostały oznaczone przez system:



Stwierdzenie, że lista miała bezpośredni wpływ na aresztowanie, a nie na wiktymizację, podnosi kwestie prywatności i praw obywatelskich, które należy dokładnie rozważyć, zwłaszcza w przypadku prognoz skierowanych do grup szczególnie wrażliwych i narażonych na wysokie ryzyko wiktymizacji.

Obraz, który przedstawia to badanie, nie przedstawia technologii, która ma zrewolucjonizować walkę z przestępczością lub odwrócić falę przemocy z użyciem broni w Chicago. Jest to wysoce niedoskonała inicjatywa, która po pierwszym wdrożeniu bardziej zdezorientowała funkcjonariuszy niż im pomogła.

Przemoc z użyciem broni jest ogromnym problemem w Chicago i zrozumiałe jest, że urzędnicy miejscy chcieliby wprowadzić narzędzia technologiczne, aby rozwiązać ten problem. Ale pomimo naszej obsesji na punkcie danych, nie jest to rozwiązanie . W najlepszym razie jest to po prostu kolejne narzędzie — takie, z którym należy obchodzić się z najwyższą ostrożnością, zwłaszcza gdy w grę wchodzi życie.



Czytaj więcej: ( Dźwięk odbijanej piłki , Pogranicze , New York Times , Gliniarze zbierający dane , Problem z naszą obsesją na punkcie danych )

ukryć