Eksploracja danych ujawniła nieznane wcześniej rosyjskie kampanie trolli na Twitterze

Obraz telefonu na stronie logowania do Twittera

Obraz telefonu na stronie logowania do Twittera freestocks.org





Działalność człowieka pozostawia wszelkiego rodzaju ślady, niektóre bardziej oczywiste niż inne. Na przykład wiadomości publikowane w serwisach takich jak Twitter są oczywiście widoczne. Ale wzór tweetów od użytkownika na przestrzeni czasu nie jest tak oczywisty.

Różni badacze zaczęli badać te wzorce i odkryli, że potrafią zidentyfikować określone typy kont, zwłaszcza te, które publikują w dużych ilościach. Na przykład konta, które publikują w sposób ciągły, 24 godziny na dobę, prawdopodobnie nie będą obsługiwane przez ludzi. Zamiast tego jest to wyraźny sygnał, że jakiś bot działa.

Ludzie również generują określone wzorce, choć mniej oczywiste niż boty. W szczególności konta, które publikują duże ilości tweetów, często robią to według wzorca, którego unikalna analiza kryminalistyczna może zidentyfikować sygnaturę.



Jeden zbiór interesujących tweetów zawiera wiadomości publikowane przez rosyjskie trolle, które próbują wpłynąć na wybory prezydenckie w USA w 2016 roku. Teraz naukowcy przeanalizowali je w poszukiwaniu unikalnych odcisków palców, które mogą zawierać. Pomysł polega na wykorzystaniu tych odcisków palców do identyfikacji innych kampanii dezinformacyjnych prowadzonych przez te same trolle, które przeszły niezauważone. Ale czy to możliwe?

Dziś otrzymujemy odpowiedź dzięki pracy Christophera Griffina i Brady'ego Bickela z Pennsylvania State University. Analiza kryminalistyczna tych facetów zidentyfikowała unikalny podpis w tych tweetach i wykorzystała go do znalezienia dowodów innych kampanii dezinformacyjnych. Identyfikujemy operację, która obejmuje nie tylko wybory w USA w 2016 r., ale także krajowe wybory we Francji oraz lokalne i krajowe wybory w Niemczech, mówią Griffin i Bickel.

Unikalne behawioralne odciski palców są trudne do zidentyfikowania ze względu na ogromną ilość danych na Twitterze. Ogromna liczba ludzkich użytkowników ma podobne cechy behawioralne i dlatego nie można ich łatwo odróżnić. Jednak podpis behawioralny staje się bardziej charakterystyczny wraz ze wzrostem ilości wiadomości.



Dlatego rosyjskie trolle są w ten sposób identyfikowane. Griffin i Bickel pobrali bazę danych 200 000 rosyjskich tweetów trolli zebranych przez Twittera i uzyskanych przez NBC News. Następnie przeanalizowali tweety najbardziej płodnych użytkowników — tych, którzy opublikowali ponad 500 razy w okresie wyborczym.

Naukowcy zbadali sposób, w jaki ci użytkownicy tweetowali w czasie i jak różnili się od innych użytkowników Twittera. Szukali również społeczności w bazie danych, a następnie utworzyli chmurę słów swoich tweetów, pokazując najczęściej używane słowa.

To wywołało niespodziankę. Analiza ujawniła siedem społeczności, z których każda używa innej chmury słów. Cztery z tych społeczności były wyraźnie skoncentrowane na tematach takich jak amerykański ruch Tea Party i Afroamerykanie.



Ale dwie z tych chmur słów składały się wyłącznie ze słów w języku rosyjskim i niemieckim. Griffin i Bickel przeanalizowali je dalej, aby pokazać, że czas wysłania tweetów wzrósł w okresie poprzedzającym niemieckie wybory krajowe w 2017 r. i lokalne wybory w Berlinie w 2016 r. Wybory stanowe w Berlinie były znaczące, ponieważ partia kanclerz Merkel została pokonana przez prawicę. skrzydłowi populiści, twierdzą naukowcy.

Zespół znalazł również podobny wzrost aktywności w przygotowaniach do francuskich wyborów krajowych w 2017 r., chociaż dotyczyło to tylko 588 wiadomości. To za mało na szczegółową analizę, ale Griffin i Bickel spekulują, że wskazuje to na istnienie innej jeszcze niezidentyfikowanej grupy trolli, która zaatakowała Francję.

To ciekawa praca sugerująca, że ​​aktywność rosyjskich trolli była znacznie bardziej ambitna w skali międzynarodowej niż wcześniej sądzono. Sugeruje również sposób wykrywania tego rodzaju wtrącania się, gdy ma miejsce, szukając rodzaju odcisków palców, które zidentyfikował zespół.



Oczywiście odnajdywanie trolli to gra w kotka i myszkę. Dla organizacji odpowiedzialnych za działalność rosyjskich trollów zmiana schematu działania w taki sposób, aby nie tworzyła tego samego podpisu, powinna być sprawą prostą.

A jednak, jeśli ta szkodliwa aktywność ma być znacząca i skuteczna, nieuchronnie będzie się odbywać na stosunkowo dużą skalę i wygeneruje inną sygnaturę. Pytanie brzmi, jak to zauważyć na czas, aby podjąć działania. I tak gra toczy się dalej.

Nr ref.: arxiv.org/abs/1810.01466 : Nienadzorowane uczenie maszynowe rosyjskiego oprogramowania typu open source na Twitterze ujawnia globalny zasięg i charakterystykę operacyjną

ukryć