211service.com
EmTech: nasycenie Media Lab duchem startowym
Czwarty dyrektor MIT Media Lab, Joichi Joi Ito, porzucił studia w USA (dwa razy), zanim został odnoszącym sukcesy DJ-em, przedsiębiorcą internetowym, inwestorem venture capital, działaczem cyfrowym i pisarzem.

Świeży start: Myślę, że robienie świeżych rzeczy jest w DNA Media Lab, mówi Joi Ito. Nie muszę ciężko pracować, żeby tak się stało.
Może wydawać się dziwnym wyborem na dyrektora większości instytucji akademickich. Jednak w Media Lab – domu wielu projektów, które łączą sztukę, design i najnowocześniejszą technologię w kreatywny i czasami dziwaczny sposób – wydaje się idealnie pasować. Niezwykle szeroki zakres zainteresowań Media Lab – oferuje stopnie naukowe w dziedzinie sztuki i nauk medialnych – wyprodukował technologie, w tym E-Ink, Guitar Hero i One Laptop za 100 USD laptopa.
Ito dokonała inwestycji na wczesnym etapie w Świergot , Flickr , Ostatnia stacja FM , Sześć Apart , oraz Technorati i wiele innych firm internetowych. Jest przewodniczącym Creative Commons i zasiada w zarządzie Elektroniczne Centrum Informacji o Prywatności , ten Inicjatywa Open Source i Fundacja Mozilli , a także własne doradztwo Cyfrowe garaże i jest prezesem firmy venture Neoteny Labs . Konsekwentnie pomagał wyjaśniać i wpływać na rozwój technologii i kultury internetowej.
Mówił do Przegląd technologii o swojej wizji laboratorium podczas konferencji EmTech, która odbyła się w tym tygodniu w Media Lab.
DZIECI : Media Lab słynie z wymyślania fajnych pomysłów w wielu różnych obszarach. Jak planujesz zachować świeżość?
Ito: To dobre pytanie. Niektóre rzeczy, takie jak LuminAR [lampa, która wyświetla interfejs komputera na dowolnej powierzchni], była właściwie pomysłem sprzed dziesięcioleci, po prostu nie mogli tego zrobić, ponieważ komputery nie były wystarczająco małe. Więc niektóre z tych pomysłów również pamiętają stare pomysły i mówią: Och, możemy to zrobić teraz.
Ale tak naprawdę myślę, że robienie świeżych rzeczy jest w DNA Media Lab. Nie muszę ciężko pracować, żeby tak się stało. W grupie dzieje się to bardzo naturalnie. Niektóre pomysły są szalone. Ale są wyjątkowe.
Jakie są obecnie najbardziej ekscytujące i interesujące obszary badań w Media Lab?
Wszystkie są ekscytujące. Straciliśmy kilka wydziałów artystycznych, więc prawdopodobnie musimy zatrudnić więcej członków wydziału artystycznego. Ale sztuka jest bardzo szeroka – dla nas może to być jedzenie, taniec, muzyka lub cokolwiek innego. Albo gry wideo. Lubimy robić rzeczy, zanim zrobią to wszyscy inni, a jeśli wszyscy zaczną to robić, lubimy iść dalej.
Jak więc zmieni się Media Lab pod twoim kierownictwem?
Staramy się skłonić firmy [które dostarczają większość środków finansowych Media Lab] do stworzenia społeczności wokół nas. Staje się bardziej jak sieć Media Lab niż miejsce Media Lab. Myślimy o różnych rzeczach, które możemy zrobić, aby zwiększyć różnorodność firm zaangażowanych w Media Lab, w tym organizacji non-profit, fundacji, osób fizycznych i start-upów. Myślę, że przedsiębiorczość jest kluczową rzeczą, nad którą musimy popracować jako kolejną ścieżką, aby pomysł lub student pojawił się w świecie.
Prawidłowy. Powiedziałeś, że chcesz wprowadzić typy startupów do Media Lab. Jaka jest z tego korzyść?
[Twórca Napstera] Shawn Fanning był tu w zeszłym tygodniu. Znam go bardzo dobrze i jest jednym z najlepszych ludzi od produktów, jakich znam, ale nie spędzał dużo czasu z naukowcami, chemikami lub ludźmi, którzy zajmują się ciężką analizą danych lub matematyką. Wziąć wszystkie dostępne technologie i połączyć je z kimś takim jak Kevin Rose, Ev Williams lub Shawn Fanning, to naprawdę interesująca dwukierunkowa rzecz, ponieważ studenci tutaj rozumieją, jak myśli prawdziwy startupowiec internetowy o produkcie io tym, jak myślą o designie, i wiesz, Shawn może spotkać ludzi, którzy naprawdę zajmują się matematyką. Dla mnie jest to ogromna synergia, której obecnie nie uzyskujemy z, powiedzmy, relacji z niektórymi dużymi firmami, które mamy.
I czujesz, że pomoże to studentom, jeśli chodzi o ich progresję i po ukończeniu studiów?
Przedsiębiorczość musi stać się sprawą oficjalną. Musimy stworzyć wokół tego więcej struktury. Studenci chcą rozmawiać z inwestorami wirtualnymi, chcą rozmawiać z przedsiębiorcami, więc znowu pracuję nad opracowaniem programów, które sprawią, że będzie to jeszcze ciekawsze, a interakcje będą miały większą przepustowość. Może jak ktoś odchodzi z firmy, to przyjeżdża tu na chwilę.
Czy w Media Lab skupiasz się na Internecie?
Tak, dla mnie to internetowe startupy, otwartość i prawa człowieka. Zdecydowanie mam to nastawienie. Ale to tylko dodatek, wiesz. Nie próbuję sprawić, by cokolwiek zniknęło; Po prostu próbuję ulepszyć to, co tutaj mają.
Jesteś zdecydowanym zwolennikiem otwierania danych, aby można je było ponownie wykorzystać i zremiksować. Czy to jest coś, co chcesz popchnąć w Media Lab?
Myślę, że otwarte dane są bardzo ważne. Zaletą bycia tutaj na Wschodnim Wybrzeżu jest to, że jesteśmy blisko rządu, jesteśmy blisko wielkich firm telekomunikacyjnych, jesteśmy blisko wielu firm, które mają duże zbiory danych. I staramy się im pokazać, dlaczego otwarte dane mają znaczenie. To, co możemy zrobić w Media Lab, to wziąć te otwarte repozytoria danych i spróbować zrobić coś z danymi.
Masz bardzo napięty harmonogram podróży. Dlaczego?
Nie wiem, czy znasz gazetę Granovettera Siła słabych więzi . Robi to badanie ludzi i tego, jak dostają swoją pracę. Silne więzi to twoja rodzina, przyjaciele i ludzie, z którymi rozmawiasz na co dzień. Słabe więzi to ludzie spoza Twojej sieci. I okazuje się, że znalezienie pracy wynika z twoich słabych więzi.
Moją główną wartością dla Media Lab i dla świata jest to, że mam palec w wielu sieciach. A łączenie sieci, które nie są tradycyjnie połączone, to generalnie sposób, w jaki dodaję wartość.
Powiedziałeś, że kiedy studenci kończą szkołę, chcesz, aby czuli, że mogą znaleźć pracę, nawet jeśli nie mają dyplomu. Dlaczego to takie ważne?
W normalnej edukacji nie wykorzystujesz w swojej pracy tego, czego nauczyłeś się na uniwersytecie lub w college'u. Twój stopień naukowy jest swego rodzaju kluczem do otwarcia zamka do określonej kategorii pracy. Myślę, że uniwersytety powinny być miejscem, w którym się uczysz, a ty powinieneś zdobywać pracę w oparciu o to, kim jesteś i co wiesz.
Steve Jobs często mówił o wypełnianiu luki między sztukami wyzwolonymi a inżynierią. Ciekawe, że w środowisku akademickim nie ma na to większego nacisku.
Dokładnie synteza designu i technologii. W każdej firmie, nawet w internetowym startupie, masz projektanta i osobę technologiczną. To oni są zespołem założycielskim. Jest bardzo niewiele miejsc, w których to się dzieje na poziomie ucznia. Chciałbym, żebyśmy stali się miejscem, w którym prototypuje się przyszłość szkolnictwa wyższego. Nie chodzi o to, że całe szkolnictwo wyższe powinno zamienić się w Media Lab, ale myślę, że robimy tutaj wiele rzeczy, które mogą i powinny wpłynąć na ogólny sposób myślenia o szkolnictwie wyższym.
Jakie rzeczy?
Prawdziwy nacisk na naukę, współpracę i wyrażanie demonstrowania rzeczy, a nie tylko poleganie na pracach akademickich. Różne laboratoria mogą mieć własną wersję tego, ale tak wiele dziedzin jest tak zawężonych, że prawie nie są w stanie komunikować się z kimkolwiek spoza ich dziedziny. Myślę, że sposób, w jaki myślimy o ekspresji, może w tym pomóc.