Esperanto dla tosterów

W niedalekiej przyszłości Twój telefon komórkowy może stać się kluczem do Twojego domu. Przesyłając sygnał do czujnika, Twój telefon poinformuje Cię o Twoim przybyciu, a drzwi wejściowe zostaną odblokowane.





A to dopiero pierwszy krok. Nadajniki w drzwiach będą wysyłać sygnały do ​​innych miejsc w domu, włączając światła, podkręcając ogrzewanie, podgrzewając wannę z hydromasażem, ustawiając w kolejce ulubione pliki MP3 w systemie kina domowego i nakazując komputerowi domowemu włączenie i pobranie najnowszy e-mail.

Takie fantazje są oczywiście od lat podstawą rynku automatyki domowej. Są już testowane w Japonii, a teraz są nieco bliższe rzeczywistości w Stanach Zjednoczonych, z wyłaniającym się standardem sieci domowych o nazwie ZigBee i kilkoma bliskimi konkurentami.

Szybko zbliżamy się do świata, w którym najważniejsze urządzenia w naszym życiu to takie, z których istnienia nawet nie zdajemy sobie sprawy – mówi prognostyk i strateg Paul Saffo, dyrektor Instytutu Przyszłości w Palo Alto w Kalifornii. Podobnie jak tanie mikroprocesory zapoczątkowały rewolucję komputerów osobistych w latach 80., a niedrogie lasery umożliwiły rewolucję telekomunikacyjną i internetową lat 90., tak Saffo twierdzi, że tanie czujniki zapoczątkowują rewolucję inteligentnych, wzajemnie połączonych urządzeń, z których wiele będzie działać cicho w tle. bez zwracania na siebie uwagi.



Zanim jednak rój czujników zamieni się w inteligentną sieć, potrzebują sposobu na komunikowanie się ze sobą. Wprowadź ZigBee. Oparty na standardzie radiowym IEEE o nazwie 812.15.4, umożliwia transmisję cyfrową do 1 Mb/s w jednym z dwóch zakresów częstotliwości, 2,4 GHz lub 915 MHz (w obu Amerykach).

Nadzorowanie tego, co inżynierowie radiowi nazywają górnymi warstwami specyfikacji ZigBee, Sojusz ZigBee reguluje takie kwestie, jak sposób trasowania pakietów informacji elektronicznych między nadajnikami i odbiornikami ZigBee oraz sposób, w jaki te urządzenia łączą się z różnymi programami. Sojusz certyfikuje również kompatybilne urządzenia i promuje standard – w taki sam sposób, w jaki Wi-Fi Alliance promuje, certyfikuje i pomaga rozwijać obecnie uniwersalny zestaw standardów sieci bezprzewodowych IEEE 802.11.

Do ZigBee Alliance należy już ponad 150 firm członkowskich, w tym takie koncerny elektroniczne jak Honeywell, Motorola, Philips i Samsung. Przewodniczący Alliance Bob Heile twierdzi, że ZigBee umożliwi każdemu kompatybilnemu urządzeniu - niezależnie od producenta - komunikację z dowolnym innym urządzeniem ZigBee zaraz po wyjęciu z pudełka. Co więcej, specyfikacja pozwala urządzeniom ZigBee na spontaniczne tworzenie sieci mesh lub klastrowych, bez interwencji użytkowników końcowych, instalatorów lub administratorów systemu (gulp).



Kiedy są tworzone przez ludzi, którzy nie znają się na temat sieci, urządzenia te muszą być wystarczająco inteligentne, aby organizować się w sieć i utrzymywać sieć, jeśli coś się zepsuje, mówi Heile.

ZigBee nie wymaga dużego zużycia energii i ułatwia urządzeniom wchodzenie i wychodzenie z trybu uśpienia o niskim poborze mocy, więc urządzenie ZigBee powinno działać przez lata na baterii alkalicznej AA, mówi Heile.

Może to nie stanowić problemu w przypadku urządzeń, takich jak oświetlenie, które są podłączone do sieci energetycznej. Ale w przypadku urządzeń zasilanych bateryjnie, takich jak piloty i czujniki dymu, zużycie energii jest kluczowym czynnikiem, mówi Heile. Jest to główny powód, dla którego istniejące standardy bezprzewodowe, takie jak Wi-Fi i Bluetooth, nie są odpowiednie dla automatyki domowej.



Sukces ZigBee nie jest jednak pewny. Ponieważ specyfikacja ma zaledwie rok, niewiele urządzeń ZigBee jest obecnie dostępnych dla konsumentów. Jedynym wyjątkiem jest system domowej rozrywki i sterowania firmy Kontrola4 . Heile wskazuje również na sieć testową 2000 węzłów ZigBee stworzoną przez południowokoreańską firmę SK Telecom, która bada możliwość włączenia radia ZigBee do swoich telefonów komórkowych.

Tymczasem na rynku lub w trakcie opracowywania jest również kilka konkurencyjnych standardów automatyki domowej. Wiodącym pretendentem jest Zensysa” autorski standard Z-Wave, który jest już od kilku lat. Fala Z jest tanią, nieco mniej wydajną alternatywą dla ZigBee – ale ponad 75 kompatybilnych produktów jest już dostępnych w sprzedaży, co może dać Z-Wave przewagę.

Smarthome Insteon oferuje wiele takich samych zalet jak ZigBee, twierdzą analitycy, ale – podobnie jak ZigBee – jest niesprawdzony na rynku. Wreszcie istnieją systemy komunikacyjne, które przesyłają informacje przez domowe linie energetyczne, takie jak: X10 . Jak dotąd urządzenia te mają bardzo ograniczone możliwości, chociaż mają tę zaletę, że wykorzystują istniejącą już infrastrukturę.



Nie spodziewamy się, że ZigBee wywrze duży wpływ na tę przestrzeń przez co najmniej następne dwa do trzech lat, mówi George West, starszy analityk w West Technology Research Solutions LLC w Mountain View w Kalifornii. Dzieje się tak przede wszystkim dlatego, że urządzenia ZigBee kosztują więcej niż alternatywy, takie jak Z-Wave, a standard jest bardziej złożony niż wymaga obecnie większość produktów automatyki domowej, mówi West. Z tego powodu ZigBee może ostatecznie lepiej nadawać się do automatyzacji w środowiskach komercyjnych i przemysłowych, takich jak szpitale, budynki biurowe i hale produkcyjne.

Jednak za kilka lat historia może być zupełnie inna. Firma Strategy Analytics przewiduje, że do 2008 r. rynek bezprzewodowych chipów sieciowych typu mesh, w tym ZigBee, Z-Wave i innych autorskich rozwiązań, osiągnie dziesiątki milionów sztuk rocznie.

Z drugiej strony przeszkody nie są trywialne: rynek jest stosunkowo nowy, istnieje kilka konkurencyjnych standardów i nie ma naglącego zapotrzebowania konsumentów na automatykę domową. Ten materiał wydaje się gotowy do startu – ale za trzy lata może nadal wydawać się gotowy do startu, mówi Saffo.

Jedna rzecz jest jasna: w miarę jak coraz więcej produktów konsumenckich zyskuje zdolność wykrywania i zaczyna wchodzić w interakcje z otaczającym je światem, wartość łączenia ich w sieć będzie rosła. A ZigBee może być sposobem.

Dylan Tweney jest pisarzem i redaktorem w San Mateo w Kalifornii.

ukryć