FAA przetestuje zdolność dronów do wychodzenia z kłopotów

Duże firmy, takie jak Amazon i Intel, a także wiele mniejszych start-upów, mocno stawiają na pomysł, że drony staną się powszechne we wszystkim, od rolnictwa po dostarczanie przesyłek. Seria testów w locie, które mają się rozpocząć w poniedziałek w Butner w Karolinie Północnej, pomoże ustalić, czy i w jaki sposób Federalna Administracja Lotnictwa (Federal Aviation Administration) pozwoli spełnić to marzenie w przestrzeni powietrznej USA.





Ten dron wykorzystuje oprogramowanie Precision Hawk. Firma pomaga FAA ustalić, w jaki sposób bezzałogowe statki powietrzne mogą bezpiecznie latać poza zasięgiem wzroku ich pilotów.

Loty są częścią programu FAA, którego celem jest sprawdzenie, w jaki sposób drony mogą bezpiecznie działać poza zasięgiem wzroku swoich pilotów i rozwiązywać problemy, takie jak napotkanie konwencjonalnych samolotów z załogą. Testy prowadzi firma zajmująca się oprogramowaniem i usługami dla dronów Precyzyjny jastrząb .

Projekt zasad bezpieczeństwa dla komercyjnych dronów ważących mniej niż 55 funtów wydany przez FAA w lutym zabrania lotów poza zasięgiem wzroku pilota. Stanowi to przeszkodę dla nadziei branży na wykorzystanie dronów do pomiarów rolniczych na dużą skalę lub dostarczania paczek (patrz Ostrzeżenie FAA nie jest jedyną przeszkodą w dostawie dronów). Niektóre kraje, takie jak Francja, zezwalają na działanie małych dronów poza zasięgiem wzroku w określonych sytuacjach, w których ryzyko wypadków jest uważane za niskie, takich jak inspekcja kolejowa. Jednak podejście FAA polega na ograniczeniu takich lotów do czasu, gdy dostępna będzie technologia, która może bardziej aktywnie gwarantować bezpieczeństwo.



Precision Hawk został wybrany przez FAA, ponieważ opracowuje taką technologię. Może sprawić, że dron automatycznie podejmie działania, takie jak lądowanie lub zawracanie, jeśli zbliży się zbyt blisko do zakazanego obszaru, takiego jak lotnisko, lub jeśli nagle pojawi się konwencjonalny samolot. System firmy, zwany LATAS, do śledzenia i unikania na niskich wysokościach, może wykorzystywać sieć komórkową Verizon, łącza satelitarne lub standardowe sygnalizatory lokalizacji samolotów do monitorowania i komunikowania się z dronami.

Próby, które rozpoczną się w przyszłym tygodniu, będą polegać na lataniu konwencjonalnymi samolotami w pobliżu dronów, aby sprawdzić, jak mogą one bezpiecznie reagować. W pierwszym teście samolot intruzów – rola, którą w poniedziałek odgrywa paralotnia z napędem – zbliży się do drona lecącego w zasięgu wzroku pilota, aby sprawdzić, z jakiej odległości może go wykryć i zareagować.

Późniejsze testy powtórzą ten scenariusz, ale LATAS poradzi sobie z sytuacją. Ostatecznie testy będą obejmować drony działające poza zasięgiem wzroku ich pilotów.



„Chcemy zmierzyć zdolność osoby latającej dronem, która szuka zagrożeń w przestrzeni powietrznej, aby nie pozwolić dronowi na podejmowanie pewnych decyzji”, mówi Tyler Collins, który kieruje pracami nad LATAS w Precision Hawk. Mamy nadzieję pokazać FAA, że wprowadzenie tej technologii pozwoli nam stworzyć bezpieczniejszą przestrzeń powietrzną.

Marty Rogers, dyrektor biznesowy Centrum integracji systemów bezzałogowych statków powietrznych na Alasce na Uniwersytecie Alaski w Fairbanks mówi, że wykazanie, że taka technologia może działać, ma kluczowe znaczenie dla komercyjnego przemysłu dronów w USA.

Zadania takie jak inspekcja mostów lub turbin wiatrowych i robienie zdjęć są możliwe przy jednoczesnym utrzymaniu drona w zasięgu wzroku. Jednak aby inspekcje dużych farm lub długich odcinków linii energetycznych lub rurociągów były efektywne, konieczne jest poluzowanie smyczy. Mówi, że naprawdę nie ma pieniędzy na operacje na linii wzroku. Wiele na tym polega.



Precision Hawk jest jedną z czterech firm współpracujących z FAA w programie o nazwie Pathfinder, którego celem jest testowanie technologii, które mogłyby umożliwić szersze wykorzystanie dronów w USA. Pozostałe to CNN, badające latające drony w obszarach miejskich w celu zbierania wiadomości; BNSF, testowanie rozszerzonych lotów poza zasięgiem wzroku dla inspekcji kolei; i federalny wykonawca CACI, testujący technologię wykrywania dronów, które zbliżają się zbyt blisko lotnisk.

ukryć