211service.com
Facebook i Google myślą, że jesteś gotowy na jeszcze więcej rozpoznawania twarzy
Być może posiadanie wielomiliardowej korporacji wspieranej przez reklamy algorytmicznie rozpoznaje twoją twarz i twarze twoich najbliższych, nie jest takie złe. Przynajmniej tak zdają się myśleć Google i Facebook, że ludzie zaczynają wierzyć.
Technologia rozpoznawania twarzy często była punktem zapalnym dla oburzenia organów regulacyjnych, mediów i opinii publicznej o prywatność. Ale dzisiaj Facebook wprowadził Moments, nową aplikację do udostępniania zdjęć opartą na tej technologii. Pod koniec ubiegłego miesiąca Google umieścił własne algorytmy rozpoznawania twarzy w sercu swojego nowego Zdjęcia Google usługa (zobacz Google wypuszcza nowych automatycznych pomocników ).
Obie te nowe usługi opierają się na ostatnich ulepszeniach technologii rozpoznawania twarzy, które umożliwiło podejście do uczenia maszynowego zwane uczeniem głębokim (zobacz Facebook tworzy oprogramowanie, które dopasowuje się do twarzy prawie tak dobrze, jak Ty).
Ale obie usługi prawdopodobnie mogły zostać wprowadzone wcześniej. Obie firmy wcześniej uważały, że ich rozpoznawanie twarzy jest wystarczająco dobre, aby zastosować je w swoich produktach, zanim pojawiło się głębokie uczenie. Dwie nowe usługi dotyczą długotrwałych problemów, jakie ludzie mają z zarządzaniem swoimi zdjęciami. Facebook's Moments wykorzystuje rozpoznawanie twarzy do grupowania zdjęć zrobionych przez znajomych na tym samym wydarzeniu, powiedzmy weselu, dzięki czemu możesz je wszystkie zobaczyć bez konieczności nękania ludzi, aby je wysłać. Zdjęcia Google tworzą wirtualny album zdjęć poświęcony każdej z najczęściej fotografowanych twarzy, zapewniając nowy sposób przeglądania i ponownego odkrywania swoich zdjęć.
Co nowego? Być może Google i Facebook zdecydowały, że ludzie czują się na tyle komfortowo z rozpoznawaniem twarzy, że są gotowi, aby rozprzestrzeniło się ono nieco dalej w ich życiu.
Fakt, że aplikacja Zdjęcia Google nie przyciągnęła zbyt wiele negatywnej uwagi w związku z używaniem rozpoznawania twarzy, sugeruje, że tak może być. (Google starannie podkreślał na starcie, że żadne dane z usługi nie będą wykorzystywane przez żadną inną część firmy.)
Bardziej wymowny będzie odbiór, jaki otrzyma aplikacja Facebook's Moments. Jego funkcje rozpoznawania twarzy wywoływały już powszechne skargi. Po dziś dzień Facebook nie używa rozpoznawania twarzy na swoich użytkownikach w Unii Europejskiej obiecali regulatorzy tam w 2012 r. że wyłączy tę funkcję i usunie dane używane do rozpoznawania twarzy. Moments jest dziś dostępne tylko w Stanach Zjednoczonych, a z czasem obiecano więcej, nieokreślonych krajów.
Nic z tego nie oznacza, że rozpoznawanie twarzy nagle stało się czymś, co ludzie witają z otwartymi ramionami. Ale nie muszą go powitać, aby stało się standardową częścią codziennego życia. Ankieta internetowa Pew pod koniec zeszłego roku Okazało się, że 80 procent osób korzystających z serwisów społecznościowych martwi się o strony trzecie, takie jak reklamodawcy lub firmy, które uzyskują dostęp do danych, które udostępniają w tych witrynach. Mimo to ludzie nadal korzystają z tych witryn. Być może rozpoznawanie twarzy stało się teraz tylko kolejną częścią tego użytecznego, choć czasem niepokojącego pakietu.