Facebook i Twitter zbliżają się do siebie

Facebook i Twitter były kiedyś wyraźnie różnymi miejscami do spotkań towarzyskich online. Jedna była publiczna na całym świecie, druga (w większości) tylko między przyjaciółmi. Jeden był miejscem na wiadomości z twojego kręgu towarzyskiego, drugi więcej o wydarzeniach publicznych i dyskusji. W jednej dominowały obrazy i multimedia, w drugiej skąpe i tekstocentryczne.





W ciągu ostatniego roku te wyróżnienia się załamały. W pośpiechu, by konkurować ze sobą i o pieniądze z reklam, Facebook i Twitter (wkrótce stanie się spółką publiczną) łączą w sobie ten sam zestaw funkcji.

Najnowsze zapożyczenia Facebooka z Twittera są rażące. Firma ogłosiła na początku tego tygodnia nowy kanał publiczny, który kompiluje wszystkie publiczne posty , podobny do kanału Twittera. W zeszłym miesiącu rozpoczął się Facebook podkreślanie popularnych tematów swoim użytkownikom, tak jak Twitter od dawna. Ta funkcja została zbudowana na bazie innej nowej funkcji Facebooka, ale pochodzącej z Twittera, czyli hashtagów, których ludzie używają do oznaczania swoich komentarzy konkretnymi tematami. Wcześniej tego lata dowiedzieliśmy się, że Facebook ma pracowników, którzy: aktywnie dworskie gwiazdy i pomóż im budować obserwacje na stronie, próbując zwalczyć fakt, że Twitter stał się domyślnym miejscem łączenia się osób publicznych i ich fanów.

Idąc w drugą stronę, Twitter niedawno wprowadził przeprojektowanie sposobu wyświetlania rozmów . Porzuca historyczne zobowiązanie witryny do pokazywania wszystkiego w odwrotnym porządku chronologicznym, na rzecz konwencji chronologicznej w innych miejscach online (w tym na Facebooku). W zeszłym roku Twitter znalazł sposób na obejście swojej zależności od tekstu przez wprowadzenie kart . W widocznym miejscu wyświetlają tekst, obrazy, filmy, reklamy lub inne media, do których prowadzą linki w tweecie, i omijają limit 140 znaków na Twitterze w postach. Karty Twittera wyglądają i zachowują się podobnie do sposobu, w jaki Facebook osadza media i reklamy w swoim kanale. Ostatnio w tym tygodniu zakupiono Twitter firma reklamy mobilnej MoPub , prawdopodobnie w celu zwalczania postępów Facebooka w reklamie mobilnej.



Kolizja Facebooka i Twittera wydaje się być bardziej napędzana przez ich pęd do zarabiania pieniędzy na reklamach niż przez wysiłek w celu zaspokojenia potrzeb ich użytkowników. Twitter nie mógł wyświetlać dużo płatnych treści bez narażania swojego prostego zestawu funkcji i stania się bardziej podobnym do Facebooka. Facebook wydaje się gonić za funkcjami Twittera i aspektem czasu rzeczywistego, aby media mogły bardziej z niego korzystać i aby umożliwić wyświetlanie reklam z linkami telewizyjnymi na drugim ekranie, które uważa się za bardzo opłacalne (patrz Dekoder mediów społecznościowych).

Nie ma zbyt wielu dostępnych danych, aby pokazać, czy ta kampania plagiatu działa dla obu firm (chociaż wczesne dane sugerują hashtagi nie działają na Facebooku ). Mogłoby to jednak pomóc ich mniejszym konkurentom. Dominujące witryny łączące się w jedną podobną, zdominowaną przez reklamy masę pozostawiają im więcej miejsca na innowacje i mogą sprawić, że ludzie będą chętniej wypróbowywać różne pomysły na kontakty towarzyskie przez Internet.

ukryć