Facebook nadal pozwala ludziom kierować reklamy według rasy i pochodzenia

Kategoria: Sztuczna inteligencja Opublikowany 22 listopada

Chociaż firma obiecała rozwiązanie kilka miesięcy temu, system reklamowy Facebooka nadal pozwala reklamodawcom kierować reklamy do ludzi w sposób, który mógłby naruszać przepisy antydyskryminacyjne.





Sklep dziennikarstwa śledczego ProPublica zajmuje się tą sprawą od ponad roku . Podczas wstępnego dochodzenia platforma mediów społecznościowych umożliwiła reporterom ProPublica, którzy kupili reklamy, blokowanie każdego, kto ma powinowactwo do Afroamerykanów, Azjatów lub Latynosów. To prawdopodobnie spowodowało, że Facebook naruszył ustawę Fair Housing Act, która sprawia, że ​​dyskryminacja mieszkaniowa niektórych chronionych grup jest nielegalna. W odpowiedzi Facebook ogłosił w lutym inicjatywę antydyskryminacyjną, która obejmowała automatyczny system wykrywania problematycznych reklam.

DO Nowa historia z ProPublica, który ukazał się w tym tygodniu, sugeruje, że rzeczy niewiele się zmieniły. Śledczy nadal byli w stanie zablokować wyświetlanie reklam Afroamerykanom, matkom uczniów szkół średnich, osobom zainteresowanym podjazdami dla wózków inwalidzkich, Żydom, emigrantom z Argentyny i hiszpańskojęzycznym. Są to również wszystkie klasy chronione zgodnie z ustawą o sprawiedliwym mieszkalnictwie.

To ostatnie odkrycie dodaje do tego, co staje się litanią problemów dla systemu kierowania reklam na Facebooku. Jak już dobrze wiemy, rosyjskie konta kupiłem reklamy polityczne które zostały pokazane milionom Amerykanów w ramach próby wpłynięcia na wybory prezydenckie w 2016 roku. I jeszcze kolejne śledztwo ProPublica niedawno pokazał, że ludzie mogą kupować reklamy skierowane do osób nienawidzących Żydów.



Facebook nie opisał szczegółowo, jak ma działać zautomatyzowany system zapobiegania dyskryminacji, poza tym wykorzystuje algorytm uczenia maszynowego, który z czasem ma być coraz lepszy. Jeśli reklama nie zostanie zatwierdzona, możesz poprosić o ręczne sprawdzenie. Ale algorytm przepuścił wszystkie reklamy ProPublica, więc wydaje się, że niezależnie od techniki używanej przez Facebooka, nadal nie jest w stanie nadzorować, w jaki sposób ludzie używają (lub nadużywają) swojej platformy reklamowej.